niuska77
24.01.05, 17:11
Witam serdecznie,
Mam pytanie do znawcow tematu. Posiadam mieszkanie lokatorskie w spoldzielni
mieszkaniowej ale nie jestem jego wlascicielka (spoldzielnia jest) - jestem
tylko czlonkiem spoldzielni.
Mam okna w tragicznym stanie i niestety brak mi srodkow na ich wymiane.
Zwrocilam sie z prosba (dobrze umotywowana) do swojej spoldzielni. Otrzymalam
odpowiedz odmowna a w uzasadnieniu, ze to na mnie spoczywa obowiazek dbania o
lokal w tym takze wymiana stolarki okiennej.
Czym zatem jest fundusz na remonty zasobow mieszkaniowych w rozumieniu Ustawy?
Wielu osobom spoldzielnie wymienily okna lub przynajmniej partycypowaly w
kosztach - co mam zrobic, aby naklonic moja spoldzielnie do pomocy?
Nie chce nikogo naciagac - po prostu marzne zima i tyle. Zeby bylo ciekawie
mam takie szpary w oknach, ze jak ocieplali sasiednie budynki to przez
zamkniete okna wpadalo pelno kuleczek styropianu do srodka :)
Ps. nie moge znalezc wlasciwego miejsca dla mojego pytania, dlatego
zamiescilam je rowniez na forum 'wspolnoty mieszkaniowe' - przepraszam jesli
komus to przeszkadza.