Gość: kinia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.01.05, 10:39
kilka miesiecy temu malowalam mieszkanie. z przerazeniem stwierdzam, ze moje
sciany znowu sa brudne. bardzo uwazam i juz prawie "fruwam" aby bron boze
sciany nie dotknac bo pozostanie ciemny slad. dochodzi do tego, ze stawiajac
zdjecie w ramce na stole lekko dotknelam sciany i juz jest ciemna kreska.
czuje sie jak niewolnik we wlasnym domu. co to jest ? moze farby nie takie
byly. fachowiec sciany pokrywal chyba gipsem (aby byly gladkie) a pozniej
malowal farba "jedynka". ratujcie, co robic bo mam wrzenie ze do wiosny to juz
bede miala czarne sciany. w domu mam psa, biedactwotez juz chodzi caly
zestresowany ...