Zła wentylacja - wilgoć i dym

03.02.05, 19:29
Witam :)

Mieszkam na parterze w starym poniemieckim dwupietrowym domu. Mieszkam tu
dopiero od roku a ta zima to moj pierwszy sezon na c.o. gazowym. Wymieniłam
okna na plastikowe Veka.
Mam następujący problem, a właściwie 2 problemy.
1. Wilgoć. Jeśli zostawiam okno na mikrouchyle to jest ok, ale wystarczy ze
rano tego nie zrobie i od narożników w góre wspina sie ciemna smuga wilgoci.
Po uchyleniu okien po kilku godzinach jest znowu ok. Myślałam o założeniu
nawiewników aereco o ktorych juz tu troche czytalam, ale.... no właśnie :
2. Sąsiadka nade mną pali w piecach kaflowych. Ale jeśli nie mam mikrouchyłu,
to po kilku minutach mam w kuchni najpierw smród a potem dym. Wzywaliśmy
fachowców-kominiarzy i stwierdzili ze z kominami jest ok, ze to po prostu
wiatr zawiewa to co wylatuje z jej komina do naszego. Dodam że po otwarciu
mikropuchyłu po paru minutach jest ok.
I tutaj mam problem.
Co zrobić żeby jednoczesnie pozbyc sie wilgoci i poprawic nawiew?
Bo rozumiem ze ten nawiewnik aereco nie otworzy sie jeśli nie bedzie wilgoci
a jedynie ten dym ? z drugiej strony jesli nie bedzie nawiewu to bedzie
wilgos, wiec bedzie sie otwierał?
Sama juz nie wiem co zrobic.
Prosze doradźcie, jak pozbyc sie tej wilgoci i jednocześnie dymu?
Pełna wersja