nowe miszkanie-smodzielnie przerabiac elektrykę?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:13
Kupiliśmy mieszkanie na powstajacym właśnie osiedlu w Poznaniu, czy któś ma
doświadczenia z Budimex-em, a'propos UGODY, w sprawie wyposażenia w
instalację elektryczną? Czy faktycznie za każdą zmianę, typu przesuniecie
gniazdka, czy włącznika trzeba płacić za zmianę projektu (480zł+vat)i opinię
architekta (ponownie 480zł +vat)? Do ceny doliczona jast robocina np. za
gniazdko 78zł, czy za punkt ośietleniowy 186zł. Czy to nie przesada? Nie mam
doświadczenia, nie wim, czy zlecać te zmiany deweloperowi, który za opinie i
projekt wezmie prawie 1500zł, czy zrobić po oddaniu mieszkania we włsnym
zakrasie? A'propos ostatniego obawiam się, że na świeżych ścianach pozotaną
trwałe plamy po kuciu, które trudno bedzie pokryć równomiernie farbą! PROSZE
O OPINIE!
    • Gość: rasuch Re: nowe miszkanie-smodzielnie przerabiac elektry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 17:11
      Ja też jestem na etapie przerabiania elektryki w swoim budującym się
      mieszkaniu. Instalacja elektryczna jest już wykonana i w związku z tym muszę
      płacić za wszelkie zmiany. Ale jeżeli wszelkie zmiany zgłosiłbym do czasu
      rozpoczęcia robót to miałbym wszyskto za darmo. Teraz muszę dopłacać ale nie są
      to takie koszty jak piszesz. Za dodatkowe gniazdko 50 zł a za oddzielną
      instalację do ogrzewania podłogowego 100 zł (zaznaczam, że mieszkanie buduje
      się w Warszawie). Wolę to zrobić teraz póki nie ma tynków. A swoją drogą to po
      co opinia architekta jak się instaluje dodatkowe gniazdko. Jak by mi ktoś kazał
      tyle płacić to bym instalację zmodernizował dopiero przy wykańczaniu mieszkania
      i o plamy się nie martwił bo jeżeli zrobi to fachowiec to ich nie będzie.

      Pozdrawiam
Pełna wersja