opadająca podłoga-co z tym zrobic ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:01
Mam problem, mieszkam w szeregówce już trzeci rok a mniej wiecej od półtora
roku obserwuję jak opada mi podłoga w dwóch sąsiadujących ze sobą pokojach,
wzdłuż ma sie rozumiec ich wspólnej ściany. Parkietowe listwy mam przyklejone
do ściany na silikonie więc sa przytwierdzone na amen, a po środku ściany w
obydwu pokojach mam ordynarna szparę na około 0,5 cm między listwą a
parkietem (efekt łódki). Czy ktoś może postawic diagnozę i oczywiście jak to
naprawic, na pewno nie od strony budowlanej, ale wizualnie. dodam że szpara
jest tak duża że kolorowy silikon nie wchodzi w grę, bo nawet z pozycji
stojacego widac niewykończona ścianę między podłogą a listwą, nie mówiąc o
nierównościach "klepek" parkietowych, które dochodza do sciany.
Prosze o radę.
    • Gość: krzys Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? IP: *.client.comcast.net 16.02.05, 07:00
      cwiercwalek?
      • speni Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? 17.02.05, 22:00
        Nie wiem czy to dobre rozwiazanie, bo ta szczelina nie jest na całej długości
        ściany, a przy tym raz wieksza raz mniejsza. Ale dzięki
    • pyot Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? 16.02.05, 16:11
      Hi !
      Szanowny speni...
      Użyj kitu do parkietu bądz paneli w odcieniu i barwie drewna jaka Cię usatysfakcjonuje,w sklepach sa najpopularniejsze rodzaje.

      Zadaj sobie poważne pytanie,najpierw przyczyna czy skutki ?
      W razie czego to...
      Wal jak w dym.
      • speni Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? 17.02.05, 22:04
        pyot napisał:

        > Hi !
        > Szanowny speni...
        > Użyj kitu do parkietu bądz paneli w odcieniu i barwie drewna jaka Cię
        usatysfak
        > cjonuje,w sklepach sa najpopularniejsze rodzaje.
        >

        > Zadaj sobie poważne pytanie,najpierw przyczyna czy skutki ?
        > W razie czego to...
        > Wal jak w dym.
        >


        Czyżby tak mało kobitek tu zaglądało, że założenia są z góry męskie. "Jestem
        kobietą" szanowny pyocie. Ale do rzeczy, owszem bardzo mnie interesuje
        przyczyna, bo nie chciałabym żeby się okazało, że za chwile wyląduję na dachu
        mojego samochodu (pod spodem mamy garaż). A w razie czego to gdzie mam walic
        jak w dym ?
        A jesli o ten kit chodzi to gdzie go kupic i mniej więcej jak to wygląda?
        • Gość: doc Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? IP: *.tiscali.be 17.02.05, 23:00
          Kit ma sens...brzmi mocno...jezeli podloga przestanie sie ruszac, a do tego
          zaklinanie nie pomoze. Jezeli szpara jest 5mm, a podloga osiadzie jeszcze np
          2mm (40%) to zaden kit tego nie wytrzyma.
          Pyot napomyka o przyczynach, niestety czesto wiaze sie to z "odkrywka", czyli
          czyms mocno przykrym. W dodatku te przyklejone listwy utrudniajace dostep.
          Byc moze podklad pod posadzka, jakies legarki, nie sa dobrze zniwelowane przy
          scianie.
          • pyot Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? 17.02.05, 23:29
            Hi !
            Speni,napisz co to za podłoga,nie chodzi mi o płeć choć to żeński rodzaj lecz w jakiej technologi jest wykonana tj., posadzka betonowa,deski bądz inne.Myślę że to zdefiniujesz.Po tym,pójdziemy dalej bo gdybać nie ma sensu :)
            Taki kit znajdziesz w niemalże każdym szanującym się sklepie chociażby z panelami czy parkietem,bez problemu.Najpopularniejsze - dąb,buk...,jest on w tubach jak np., silikon tudzież akryl.
            Wziąwszy Cię za faceta to, jak z całą pewnościa jest Ci wiadome,żadna ujma przecie :)
            Cze doc,odkrywka zapewne będzie niezbędna ...
            • speni Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? 18.02.05, 15:05
              pyot napisał:

              > Hi !
              > Speni,napisz co to za podłoga,nie chodzi mi o płeć choć to żeński rodzaj lecz
              w
              > jakiej technologi jest wykonana tj., posadzka betonowa,deski bądz inne.Myślę
              ż
              > e to zdefiniujesz.Po tym,pójdziemy dalej bo gdybać nie ma sensu :)


              Jesli pytasz o "stan surowy" podłogi to jest bezwzględnie betonowa, a jeśli o
              to po czym stapam to parkiet egzotyczny.
          • speni Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? 18.02.05, 12:45
            Aż mnie ciary przeszły jak czytałam o tej odkrywce, ale wasze wypowiedzi
            skłoniły mnie jeszcze do jednej mysli. Otóż jak już pisałam mieszkam w
            szeregówce, składa sie z dwóch pięter (parter i piętro). Po przeanalizowaniu
            całej "konstrukcji" domu, zauważyłam, że każda ściana na górze ma swój
            odpowiednik na dole, czyli taką jakby podporę, z wyjątkiem tejże omawianej cały
            czas, wzdłuż którj jest ta cholerna szpara. Szpara najszersza jest na środku
            ściany w obu pokojach, a obydwa pokoje leżą nad garażem. Czyli ta nieszczęsna
            ściana jakby przecina sufit w garażu na pół. Co Wy na to, może tam nie ma
            jakigoś wzmocnienia ?
            • Gość: doc Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? IP: *.tiscali.be 18.02.05, 13:51
              Jezeli pod sciana (w garazu) jest gladko, bez wyraznej belki, to opiera sie ona
              na ukrytej belce w stropie lub na tzw belce odwroconej. Sciana nie jest
              zarysowana, wiec tutaj jest wszystko w porzadku. Ciekawe jaka jest konstrukcja
              stropu z ta opadajaca podloga. Jezeli zelbet, to wszytko stanowiloby calosc i
              nie byloby roznicy ugiecia strop/belka pod sciana.
              Jest inaczej, wiec albo belka pod sciana jest niezalezna od reszty stropu, np
              stalowe profile, bale drewniane...albo problem ogranicza sie tylko do podlogi.
              W pierwszym przypadku widzimy, ze belka pod sciana ugina sie mniej niz reszta
              stropu, stad szpara. Latwo to sprawdzic przy pomocy idealnie prostej laty,
              wzdluz sciany ale takze (rownolegle) w innych miejscach.
              Drugi przypadek jest raczej malo prawdopodobny gdyz dziwne, ze problem sytuuje
              sie akurac w jednym miejscu, dosc szczegolnym.
              Zakladajac wiec, ze mamy roznice ugiec, to musisz to zakamuflowac, albo kitem
              (gorzej), albo zmianiajac listwy (lepiej). Daj wyzsze (+/-8cm), drewniane
              listwy - mniej bedzie podpadala roznica wysokosci, dla przyzwoitosci raczej w
              calym pokoju.
              Nie przyklejaj na amen, tylko przymocuj wkretami do sciany.

              Dla uspokojenia, ugiecie stropu 5mm przy normalnej rozpietosci (do 6m) nie jest
              czyms szczegolnym.
              • speni Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? 18.02.05, 15:02
                Baardzo Ci dziekuję za fachowa ocenę, troche sie uspokoiłam. Jednym słowem,
                muszę wizualnie zlikwidowac szparę ? Czy to wszystko czym powinnam sie
                martwic ? Jeśli chodzi o te listwy to właśnie teraz mam 7,5 centymetrowe
                drewniane. Więc chyba najpierw spróbuję z tym kitem.
              • Gość: doc Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? IP: *.tiscali.be 18.02.05, 16:08
                Nie musisz sie czegokolwiek obawiac, o tym wspomnialem :)
                Kit jest najlatwiejszym rozwiazaniem. Wiem, ze nowe listwy to klopot tym
                bardziej, ze wszystko jest na klej. Idealem bylaby listwa - gora poziom, dol
                dopasowany do podlogi. Ale nie lam sobie tym glowy.
                • Gość: speni Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:25
                  Jeszcze raz bardzo dziękuję. Będę spała spokojniej.
                  • pyot Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? 18.02.05, 17:55
                    Hi !
                    Poczytałem co nieco...
                    Jedno pytanie do speni,jak gruba jest ta ścianka "opadająca"?
                    Czy listwy przypodłogowe nie można by przybic najzwyczajniej do parkietu ?
                    Wówczas pracowałyby raze z całą posadzką,i kit nie jest konieczny...
                    • speni Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? 18.02.05, 18:26
                      Ścianka ma 18cm, jak dla mnie to za gruba jak na działową ? A pomysł z tymi
                      listwami, abstrahując od sposobu wykonania, czadowy.
                      • pyot Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? 18.02.05, 19:54
                        Hi !
                        Oki,szerokośc pustaka może być,zdarza się...,zapewne rozpiętośc płyty na to pozwala speni,śpij więc cichutko i spokojnie :)
                        Abstrakcji nie uświadczysz moja droga w sposobie mocowania tychże listew,tak sie robi,specjalne gwózdki o barwie najbliższej odcieniu materiału,niewielki łepek (?)jest niewidoczny po przybiciu.Oby dylatacja nie była zbyt "wielka".

                        Speni,przypomniałaś mi swym >czadowym< słowem inne nie mniej czadowe określenie-legenda, "za chiny ludowe"...
                        • speni Re: opadająca podłoga-co z tym zrobic ? 21.02.05, 20:37
                          ;-))))))
Pełna wersja