budowa domu z gliny

IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.05, 15:33
Mażę o swoim małym domku,słyszałam że można wybudować dom z gliny.Może ktoś
wie gdzie można dowiedzieć się coś więcej na ten temat.
    • murowany Re: budowa domu z gliny 31.07.05, 00:37
      Ja mam swoj maly domek! Jak mialem 10 lat to marzylem o domku w lesie, wiec do lasu i budowalem sobie szalas:)

      Oczywiscie, ze mozna wybudowac dom z gliny ale w dzisiejszych czasach trzeba byc pasjonatem takich spraw. A dla samego mieszkania polecam dom w jednej z wielu technologii stosowanych powszechnie.
      • Gość: Krzysiek Re: budowa domu z gliny IP: *.pwsz.legnica.edu.pl / *.pwsz.legnica.edu.pl 08.08.05, 12:55
        Z kartonów wyjdzie taniej:)
        • Gość: ja wiem i za ile Re: budowa domu z gliny IP: *.chello.pl 08.08.05, 15:55
          Oglądałem kiedyś w telewizji realacje z budowy takiego domku dla pana
          z Wa-wy na działeczce o okolicach mazur malutka chatynka słomiany dach
          właściwie kurnik z gankiem ponć miało to kosztować 50 000 zł. tak twierdził
          inwestor i był zachwycony że tak tanio i tak szybko bo w jedno lato
          zmontowali .
          • Gość: pafcio Re: budowa domu z gliny IP: 83.18.100.* 10.08.05, 01:06
            daruj sobie takie wyszukane technologie. Budujz tego co sprawdzone i popularne
            a nie takiego gówna ktore nie jest dostosowane do naszego klimatu
    • jandecorator budowa domu z gliny 10.08.05, 08:18
      Budowanie z gliny nie jest nowa technologia,znamy ja od stuleci.
      Glina służy jako spoiwo,tak jak zaprawa.
      Dobrze wykonany (zgodnie ze sztuka)dom,wcale nie jest gorszy od powszechnie
      znanych,ba mikroklimat w takim domu moze byc o wiele lepszy.
      Dawniej dodawano do gliny sieczke słomiana,układano drwa i glina to wszystko
      razem spoiła.
      Sam znam kilka domów budowanych tą metoda,zamieszkałych od dziesiecioleci.
      Nikt kto nie zna rzeczy nie domysli sie iz sa z "gliny"
      Zreszta cegła to równiez "glina".
      Co do kosztów trudno oszacowac,zalezy jak daleko mamy pokłady "gliny"
Pełna wersja