Wady i zalety bliźniaka...

17.08.05, 16:25
Zwracam sie raczej do "uzytkownikow" blizniaka, jakie zalety ma blizniak,
jakie wady. Maz namawia na kupno blizniaka, ja jakos nie jestem przekonana,
raczej wolalabym wolnostojacy...

Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedzi.
    • Gość: lola Re: Wady i zalety bliźniaka... IP: 82.177.111.* 18.08.05, 09:23
      Mam sąsiadów którzy mają bliźniaka. Wygląda koszmarnie, to taka kostka z lat 70-
      tych ale nie o to chodzi. Ludzie od lat nie żyją ze sobą w przyjaźni, chociaż
      wg relacji mojej mamy kiedyś było miedzy nimi ok. W każdym razie dom teraz do
      połowy ma zielony niski dach i niekrore elementy ścian pomalowane na wściekły
      zielony a druga połowa ma znacznie wyższy dach brązowy i pomalowana jest na
      beż. Straż miejsca i policja ciągle tam krążę bo to "zalewają się" a to cośtam.
      Doszło do tego, że permanentnie się procesują, ci od wyższego dachu mają
      decyzję, że mają go rozebrać bo tamci od zielonego zrobili pierwsi i musi być
      tak samo. Patrząc z boku to jedni wydają mi się całkiem rozsądnymi ludźmi ale
      zostali doprowadzeni szykanami do tego ze musieli we własnej obronie zniżyc sie
      do poziomu drugiej strony. Teraz nawet nie moga sprzedać tej swojej czesci bo
      wyglada to koszmarnie i od razu widac ze cos jest nie tak. Jak patrzę na nich
      to zalet nie widzę bo nawet bezstresowo nie mogą wyjsc do ogrodu, bo sąsiad na
      balkonie sie czai.
      • ewkam1 Re: Wady i zalety bliźniaka... 18.08.05, 09:38
        No wlasnie, mysle, ze szybciej juz ludzie sie zgodza w szeregowce niz w
        blizniaku... Tego sie wlasnie obawiam. Mielismy mozliwosc kupic blizniaka za
        niemale pieniadze.
        W ciagu ostatnich dni zdecydowalismy z mezem o budowie domu, chyba na lepsze
        nam to wyjdzie. Moze przeciagnie sie w czasie, ale zaprocentuje na przyszlosc.
        • Gość: aw Re: Wady i zalety bliźniaka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 10:18
          J mieszkam w blizniaku i nie mam takich problemów.Z sąsiadami żyjemy w zgodzie
          (są bardzo sympatyczni) i nie widzę różnicy miedzy mieszkaniem w domu
          jednorodzinnym a bliźniaku.A wczesniej mieszkałam w domu wolnostojącym wiec
          mogę porównać. Atmosferę tworzą ludzie więc od nas zależą układy sąsiedzkie.Ale
          możesz tez trafic na fatalnych sasiadów, a tego nie zyczę
          Pozdrawiam
        • Gość: ewa Re: Wady i zalety bliźniaka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 17:57
          witaj, ja kupiłam połówke bliżniaka trzy lata temu. Taki typowy obleśny klocek
          z lat siedemdziesiątych. Kupiłam go z kilku powodów. Po pierwsze zawsze
          chciałam tu mieszkać ( centrum Krakowa), moje okolice, itp. Po drugie ogródek
          własnie taki jak mi odpowiadał: nie za duży ze starymi drzewami.
          Ale do rzeczy. Minęło trzy lata a mój klocek z PRL-u teraz wygląda jakby
          wybudowany wczoraj. Z tego wynika, że trochę dobrego gustu, pomysłu i remont
          mogą na prawdę zrobić wiele....
          Mam wspólną północną ścianę z sąsiadami. To bardzo duży plus. Szczególnie zimą,
          kiedy trzeba dogrzać 200 m2. Ja płacę za ogrzewanie niewiele. Poprzednio
          mieszkałam w domu wolnostojącym o podobnej powierzchni i rachunki wynosiły trzy
          razy tyle.
          Moi sąsiedzi nie są ani super, ani nawet fajni. Wcale nie jest to takie ważne,
          jeśli ma się odrobinę dobrej woli i taktu.
Pełna wersja