Trudno mówić o zburzeniu, ale pytam

25.08.05, 15:54
Bardzo proszę o informację czy - jeśli ściana między pokojami jest z
gipsokartonu (czy czegoś bardzo podobnego - cieniutkie, wydaje głuchy odgłos
przy pukaniu, w rogu odkleja się coś jakby papier i nic na tym nie można
powiesić - to chyba był jeden duży pokój kiedyś) to czy mogą ją przestawić
bez konsekwencji? Ściana jest krzywo postawiona, a poza tym chcę zrobić wnękę
na komodę. Czy takie ściany coś w ogóle trzymają? Podobną sytuację mam w
kuchni, gdzie chcę tym razem całkowicie usunąć ściankę z futryną (ścianka ma
ok 40cm i jest tylko z jednej strony framugi + nad nią). Czy powinnam zapytać
o zgodę w administracji?
    • Gość: Arti Styl Re: Trudno mówić o zburzeniu, ale pytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 23:21
      To jest tzw plaster miodu ni to sciana ni to plyta wymysl minionej epoki mozna
      burzyc to tylko scianka dzialowa powodzenia
      • bb43 Re: Trudno mówić o zburzeniu, ale pytam 26.08.05, 00:00
        Rozbieraj i nie pytaj administracji, takie ścianki możesz rozbierać bez zgody a
        ścianka w kuchni jeżeli nie jest grubsza niż 12,5 cm to na pewno jest ścianką
        działową. Oby fachowcy, którzy będą robić Ci remont, byli rzetelni i nie zdarli
        z Ciebie "skóry". Powodzenia i wytrwałości przy "remonciku".
        • aurelia76 Re: Trudno mówić o zburzeniu, ale pytam 26.08.05, 11:28
          Dziękuję! Ścianki, które chcę usunąć/przestawić nie mają chyba nawet 3 cm
          szerokości, to takie typowe "przegródki". Nawet myślałam o tym, żeby między
          pokojami postawić grubszą ścianę, bo jak zamieszka tam np. dziecko, to z czasem
          może być mało akustycznego komfortu i dla niego i dla nas. Tyle, że pokoje i
          tak są nieduże, a grubsza ściana zje mi kolejnych kilka centymetrów.
          • czlonek_sojuszu Re: Trudno mówić o zburzeniu, ale pytam 26.08.05, 13:46
            aurelia76 napisała:

            > Dziękuję! Ścianki, które chcę usunąć/przestawić nie mają chyba nawet 3 cm
            > szerokości, to takie typowe "przegródki". Nawet myślałam o tym, żeby między
            > pokojami postawić grubszą ścianę, bo jak zamieszka tam np. dziecko, to z czasem
            >
            > może być mało akustycznego komfortu i dla niego i dla nas. Tyle, że pokoje i
            > tak są nieduże, a grubsza ściana zje mi kolejnych kilka centymetrów.

            Zrób ściankę szkieletową z podwójnym pokryciem płytami gk (po dwie płyty z
            każdej strony) i wypełnieniem wełną mineralną wewnątrz. Taka ścianka może mieć
            tylko 10 cm grubości, jeśli dasz profil 5 cm, a daje dobrą izolacyjność
            akustyczną - nawet 3x ponad polską normę.
            Zobacz tutaj (schemat "1s31"):
            tinyurl.com/887g3
Pełna wersja