Dodaj do ulubionych

Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku.

IP: *.gdynia.mm.pl 13.09.05, 01:46
Witam!
Czy wymienialiście drzwi wewnętrzne w mieszkaniu w bloku zbudowanym z płyt
betonowych?
Chciałbym się dowiedzieć, czy łatwo się demontuje istniejacą futrynę. Czy
jest ona wspawana, czy można ją "wykuć" ze ściany.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ekipa.wawa Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. IP: *.chello.pl 13.09.05, 09:14
      Można futrynę wykuć ze ściany , jeśli to orginalna futryna montowana w trakcie
      budowy bloku . ale jeśli jest to futryna montowana później przez niby
      renomowane , ekipy polecane przez firmy jak Gerda , może tak , być że futryna
      zamontowana jest na piankę montażową + kilka bolców wbitych w ścianę wówczasz
      demontaż takiego wynalazku, to kwestia najwyżej 2 godzin.
      Wystarczy przeciąć , bolce zespawane z futryną i wbite w ścianę i nożem
      rozkroić piankę montażową wokół futryny.
    • ekipa.wawa Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. 14.09.05, 08:04
      Firmy wstawiające drzwi nic dodatkowo chętnie nie robią , a z demontażem będzie
      trochę kłopotów . Jest to mieszkanie , więc jak najmniej kurzu ,a przy
      wycinaniu futryny standardową szlifierką kurz jest bardzo duży. Potrzebna jest
      ( szlifierka o rególowanych obrotach i trochę doświadczona osoby w demontażu.
      Kosztować , może cię to około 50-70 zł. za tylko demontaż futryny .
      niestety , nie da się zypełnie bez kurzu . Przygotyj karton folię
      odkurzacz , może będę mógł Ci pomóc. Jeśli zechcesz oczywiście , równie dobrze
      możesz kupić sobie odpowiednioą szlifierkę ( ok . 27O zł ) i zrobić to sam .
      Napisz w jakim mieście mieszkasz . Mogę pomóc w Wa-wie lub bliskiej okolicy
      Pozdrawiam ekipa.wawa.
    • Gość: Kasia Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 11:54
      Sa 2 rodzaje futryn metalowych: z progiem i bez progu. Najczesciej z progiem
      (metalowym) to futryny do lazienki, wc, kuchni. W pokojach bywaja bez progu.
      Musisz na to zwrocic uwage jesli nie chcesz zniszczyc sobie posadzki.
      Futryny w srodku sa puste dzieki czemu latwo je wyginac, a wiec usuwac.
      U mnie 2 futryny (wejsciowa i do pokoju) usuwali panowie, ktorzy montowali mi
      drzwi. Futryne do kuchni usuwalam z panem, ktory robil mi gladzie.
      Jesli jestes zainteresowany to Ci dokladnie opisze jak to wykonac :-).
      Kurzu prawie nie ma.

      Pozdrawiam
      Kasia
        • Gość: Kasia Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 14:34
          Najpierw trzeba przeciac bok futryny w poprzek, najlepiej szlifierka katowa (ja
          mam taka za 45 zl), nastepnie podwazyc gorna czesc nad przecieciem, najlepiej
          takim lomem zagietym lub czyms innym, i mocno ale delikatnie ciagnac.
          Uwierz mi, ze sama prawie wychodzi z muru. Tylko zaloz jakies rekawice.
          Na koniec zastaje Ci wyrownac mur i tu jest troche kurzu bo trzeba zrobic to
          dlutem i mlotkiem.
          U mnie usuwanie jednej futryny trwalo 0.5 godz.
          Jesli bedziesz mial jakies pytania - pisz:-).
          Pozdrawiam
          Kasia

          • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. IP: *.chello.pl 15.09.05, 14:56
            Kasiu nie obraź się , nic nie mam do Twoich porad. I ty sama to zrobiłaś.
            Nie pochwalam mogłąś się nawet , mocno pokaleczyć ( szlifierka ,dłuto ,młotek )
            coś tam słyszałem ,że kiedyś w Rosji na dalekiej syberii , kobiety konkurowały
            z mężczyznami w murowaniu domów , ale żeby importować to , do do nas w XXI
            wieku .
            Chyba świat się zmienia na naszych oczach . Kobieta amator jak się domyślam ,
            poucza Nas jak pracować narzędziami budowlanymi. W telewizji reklamują kobietę
            bokserkę. KONIEC , ŚWIATA , na marginesie , kiedy w końcu , przeciętnego
            Polaka , stać będzie na podstawowe usługi specjalistów.

            Stanowczo nie polecam paniom naśladowania ,pani Kasi i nie robię tego z chęci
            domiemanego zysku , narzędzia budowlane w pięknych , trochę słabszych i
            niewprawnych rękach , to prosta droga , do wypadku o poważnych kosekwencjach .
            Dla zdrowia . Ekipa.wawa@wp.pl
            • Gość: Kasia Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 15:13
              Skoro jestes taki madry to czemu nie napisals czlowiekowi jak usunac framuge.
              Straszyles tylko, ze duzo kurzu, ze trzeba wykuwac, a to nie jest prawda i ty o
              tym dobrze wiesz - jesli w ogole potrafisz usunac taka framuge.
              A narzedziami wszystkimi posluguje sie doskonale i jeszcze krzywdy sobie nie
              zrobilam.
              Powiem wiecej, w pracach remontowych jestem lepsza od wszystkich tych fachowcow
              od siedmiu bolesci.
              Pisalam tu na tym forum, ze wywalilam 3 kolejne ekipy bo mi tylko robote
              partaczyli.
              I teraz sama wszystko poprawiam po tych pseudofachowcach.
              Wiec sie nie wymadrzaj.

              Pomimo wszystko pozdrawiam
              Kasia

              • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. IP: *.chello.pl 15.09.05, 15:33
                Kasiu pisałem , w trosce o bezpieczeństwo . Nie ma zakzu wykonywania prac
                fizycznych ,przez panie , nawet tych prac , niebezpicznych . Nie jestem też na
                szczęscie doświadczony wyrzuceniem przez Ciebie z roboty. Ale na nie polecaj
                takich prac kobitom , to wbrew naturze . Partacze męscy zdarzają się , nawet
                zbyt często. Ale tak jak nie pójdę na mecz bokserski pani z panem , nie będę
                nie mogę , nic nie mowić w sytuacji potencjalnego zagrozenia zdrowia . Wybacz
                niech mówią piszą , co chcą jest w tym pewna logika
                Dla bezpiecznego pracowania potrzebna jest także , praktyka i już . Polecałem
                panu , pomoc , nic nie wyszło , za daleko mieszka , w trókmieśćie znajdzie
                kilku facetów chętnych zarobić , kilka złotych i za to zdejmą między innymi
                ryzyko , urazu oka ręki , a nawet niestety , przy nieostrożnym uzuciu , ryzyko
                obcięcia sobie paców , szlifierką kątową o obrotach 10 000 na minutę .
                • astrid-ad-astra Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. 12.04.18, 01:47
                  Boże, co za idiotyczne teksty. Kobieta dokładnie opisała jak to się robi, a ten ma problem, bo okazuje się, że to wcale nie jest takie trudne. I co? Boisz się, że Cię wykolegują? Używaj nadal tego adresu mailowego, myślę, że zniechęciłeś sporą liczbę ludzi do swoich usług. Mam nadzieję, że powyższe Twoje wypowiedzi przeczyta i oceni jak najwięcej Twoich POTENCJALNYCH klientów.

                  Przy okazji - jeśli pokazany jest opis wymiany framugi w ten sposób, to człowiek jest w stanie rozważyć zrobienie tego. Nawet zlecając to komuś innemu.

                  Twoje postawa jest tak śmieszna. Jeden rzeczowy komentarz kobiety (nie podważyłeś ani jednej jej rady, czepiałeś się tylko tego, że jest kobietą i że zrobiła to sama lub z pomocą) a obrażasz się i zachowujesz jak stereotypowa panienka. Kompleksy na kilometr. Co ty w tej robocie robisz? Przecież stereotypowo biorą się za to 100% faceci, a więc bez kompleksów. ???
      • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. IP: *.chello.pl 16.09.05, 08:15
        Marku Wiśniewski bardzo , bardzo ,życzę Ci sukcesu , w pracy samodzielnej ma to
        nawet jakiś sens finansowy . Nie będziesz musiał za pracę dla siebie płcić ZUS
        44% od wynagrodzenia , podatek dochodowy 19 % wynagrodzenia , Vat 7 % . Zapłać
        tylko zkładkę na fundusz zdrowia 7 % , tak na wszelki wypadek przy pracy .
        Szanowni państwo . Vódka i cena na ten produkt to w 90 % koszrty pośrednie ceny
        detalicznej .
        Usługi budowlane to 83 % koszty pośrednie ceny detalicznej usługi . Cudów nie
        ma , ktoś to winien pokryć . Wódkę produkują 2 tygodnie zanim stanie w sklepie.
        A np: budowa domu to co najmniej 7 miesięcy prac . Ile to Będzie na ZUS , dla
        5 ludzi zarabiających skromnie , 1500 zł miesięcznie , sami policzcie Ekipa.wawa
        • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. IP: *.chello.pl 16.09.05, 10:27
          Kasiu Twoje życzenie ( mam nadzję szczere ) nie pomija mam nadzieję
          fachowców , czasami nawet przydatnych do prac specjalistycznych.
          A resztę prac , jak wiesz i umiesz jesteś pewna , że dobrze zrobisz najtaniej
          będzie , wykonać własnymi rękami.
          Marku Wiśniewski , wybacz nie pomogliśmy Ci zbytnio . Zrób sobie dobrze sam .
          To już pewnie słyszałś , ja znam to już od wielu lat , jeszcze z poprzedniego
          systemu wartośći i nowowomowy o świetlanej przyszłości . W praktyce zapłacisz ,
          za wszystko z kosztami pośrednimi.
          Też chciałbym i zabiegam na swój , sposób , o to , aby absurdalne koszty
          pośrednie były , mniejsze , jak najmniejsze . Przyklad na stronie
          voila.pl/ijp4j/?1
          Jam to w swojej bezsilności nie chwaląc się uwiecznił i przekazuję .
          Nie głosuj na Nich . Nawet jak , Oni tego teraz bardzo ,dardzo potrzebują. Tacy
          ludzie jak ten , z wyższej półki . ( plakat ze strony ) już doprowadzili do
          unieważnienia planów zagospodarowania przestrzennego stolicy i obecnie pod ich
          dyktando tylko 14 % powierzchni stolicy ma jakiekolwiek plany zagospodarowania

          Dlaczego ? ( ŁŁŁŁŁŁŁAAAAAÓÓÓWKI ) choć za rękę nie złapałem . Wymowa faktów
          jest , aż nadto znacząca. Stolica 40 milionowego kraju , prawie bez planu
          zagospodarowania terenów miasta . Tylko jeszcze w takich krajach , poza
          Polską , jak Górna Wolta w Afryce i Bnagladesz w Azji , jest to jeszcze
          możliwe .
          • Gość: Ekipa.wawa@wp.pl Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. IP: *.chello.pl 17.09.05, 09:30

            Odświeżam , zaczęło się od potrzeby wymiany futryny.
            Czytając wszystko zaskakuje , uważnych czytelników , ile kosztuje najprostsza
            czynność usługi i skąd pochodzą kosmiczne ceny , kto wymyśla , koszmarne dla
            przeciętnej kieszeni Polaków ceny ,na usługi budowlane. Z całą pewnością
            wykonawcom prac, nie zależy na sztucznym windowaniu cen , z czego nawet Oni nie
            mają żadnego bieżącego zysku , muszą jednak wykonawcy prac , liczyć się ze
            sztucznie narzucanymi im odgórnie przez ,,proroków państwa ,, kosztami
            razem 83% na ZUS ,Vat , i podatki.

            Czy jedynym wyjściem jest ryzyko ,robienia wszystkiego tylko własnymi rękami
            jak , doświadczyła tego pani Kasia . Proszę o Wasze doświadczenia , ze swojej
            strony , dodam własne . Pomóżmy sobie nawzajem . pozdrawiam
            ekipa,.wawa@wp.pl
            • marya Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. 27.10.15, 21:42
              Witam
              więc jak to jest? Jest syf w całym mieszkaniu? Na każdym talerzu i w szafie pył? I jeszcze jedno.jesli mam w łazience płytki to przy futrynach odpadną? A progi, jest konieczność ich usuwania? Nie można pozbyć się metalowych futryn a progi zostawić?
              • k-luczyk Re: Demontaż futryny w mieszkaniu w bloku. 28.10.15, 22:33
                To prawda, kurz jest w całym mieszkaniu ale można temu częściowo zapobiegać zaklejając folią wejścia do kolejnych pomieszczeń, płytki w łazience często odpadają i nie ma pewności, że uda się tego uniknąć. Dobrze jest gdy płytka odpadnie ale nie pęknie, gorzej gdy pęknie i nie będzie zapasowej. Duże znaczenie ma to czy otwory po demontażu starych drzwi będą wystarczające do obsadzenia nowych drzwi. Jeśli będzie trzeba rozkuwać otwory bałagan będzie nieporównywalny :) i sporo hałasu. Niestety taki montaż też będzie droższy. Obecnie w przypadku drzwi wejściowych takie firmy jak np. Stolpaw czy Wikęd posiadają w swojej ofercie drzwi z ościeznicą "N" która pozwala na montaż drzwi w węższych otworach (często spotykane w blokach). Co do drzwi wewnętrznych np. Erkado czy Invado posiadają ościeżnice nakładkowe pozwalające na zabudowę starych. Ostrzegam, że do tego typu ościeżnic lepiej mieć doświadczonych montażystów gdyż stare powypaczane ościeżnice potrafią sprawiać problemy.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka