KALORYFERY

24.11.05, 09:25
Czy można wymienic kaloryfery, bez względu na fakt, iż ;
1.mieszkanie należy do wspólnoty , co za tym idzie kaloryfery również,
2.czy wymiana jest możliwa, bez względu na wiek rur etc
3.czy istnieją jakies przeciwskazania, aby teog nie robić ??????
Moje nowe kaloryfery są prawie zimne i niedługo na pewno umre z tego
powodu. POMOCY
    • jarecki_2 Re: KALORYFERY 24.11.05, 09:37
      Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym że mieszkanie należy do wspólnoty?
      Wynajmujesz to mieszkanie od wspólnoty?
      Jeśli mieszkanie wynajmujesz to albo dogadujesz się z właścicielem mieszkanie
      że wymienisz kaloryfery na swój koszt i jakoś rozliczycie to w czynszu, a jeśli
      mieszkanie jest twoje, a blokiem zarządza wspólnota, to możesz robić co chcesz!
      Możesz kaloryfery wymienić, to twoje mieszkanie i twoje kaloryfery. Może tylko
      trzeba, bądź było by mile widziane, zgłoszenie takiego faktu wspólnocie,
      chociaż jeśli nie wprowadzasz zmian konstrukcyjnych w mieszkaniu to nie widzę
      takiej potrzeby. Czy można wymienić kaloryfery ze względu na stan rur:
      najlepiej oceni to fachowiec który będzie to, ewentualnie, robił.
      Przecieskazania: brak środków finansowych na taką operację.
      Jeśli Twoje nowe kaloryfery są zimne bo nie zostały jeszcze zamontowane to nic
      dziwnego, trzeba je połączyć z istniejącą siecią CO i dopiero wtedy
      zaczną "żyć" czyli grzać. :-))
      • rumka Re: KALORYFERY 24.11.05, 10:10
        Mieszkanie jest moje, nabyte latem, kaloryfery są podłączone, " wpsaniały
        specjalista" je podłączał ,kiedy do nieo dzwonię i szlocham to twerdzi, że
        zrobił wszystko dobrze i nie wie dlaczego są zimne ????? a ja mam
        wiedzieć ????
        Zgłaszałam wymianę, panie w administracji kręciły nosem,że wspaniałe
        zardzewiałe kaloryfery należa do wspólnoty i,że nie powinnam wymieniac ich
        na nowe ( stare m oge oddac w każdym momencie ). Domyslam śię, że chodziło o
        to ,żeby wymiany dokonali specjalisci lokalni a nie ktoś obcy. Może lepiej
        na tym bym wyszła, gdyby zrobiła to administracja .
        • jarecki_2 Re: KALORYFERY 24.11.05, 10:32
          Zasięgnij porady u innego specjalisty. Tak będzie najrozsądniej. Jeśli
          stwierdzi że coś zrobione jest nie tak a masz FV od tego, który ci kaloryfery
          robił, niech poprawia albo zwraca koszty poprawek. Administracja może sobie
          kręcić, co najwyżej "Bąki". Mieszkanie jest Twoje i nic jej to tego co w nim
          masz, do puki nie grozi to "zawaleniem" budynku! Moja spółdzielnia zwracała np.
          połowę kosztów wymiany okien i kloryferów, jeśli tylko ktoś na taką wymianę się
          zdecydował. Można było skorzystać z firmy polecanej przez spółdzielnię, ale
          obowiązku nie było.
          Dla poprawienia sobie chumoru, napisałbym jeszcze pismo do wspólnoty, że w
          związku z wymianą kaloryferów zdemontowałaś grzejniki należące (zgodnie z ich
          twierdzeniem)do wspólnoty i prosisz o ich zabranie. Proźbę swoją motywujesz
          obawą o ich kradzież gdyż przechowujesz je tymczasowo w piwnicy, która może być
          narażona na włamania.
          :-))
    • beton44 Troll bredzi niebezpiecznie 24.11.05, 12:35
      Instalacja centralnego ogrzewania na ogół ( "wymuszoną" przez rozsądny zarząd
      uchwałą wspólnoty) należy do części nieruchomości wspólnej...

      I nie wolno w niej bez zgody zarządcy manipulować, tym bardziej wymieniać
      grzejników...

      A czym się może skończyć samowolna zabawa z instalacją co:


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=32425475
      • jarecki_2 Re: Troll bredzi niebezpiecznie 24.11.05, 12:54
        buahahahahaha. wedłóg kolegi betona nie mogę we własnym mieszkaniu, kupionym za
        własne pieniądze, wymienić koloryferów? Bardzo ciekawe jest to co kolega
        opowiada. Ja rozumiem że kolega doskonale pamięta czasy w których państwo
        sprawowało władzę nad wszystkim, a administracja była "bogiem", ale czasy się
        zminiły i czas się obudzić. Ciekaw jestem co powinienem zrobić, wedłóg kolegi
        BETONA, w takim przypadku? Mam się pogodzić ze starymi kaloryferami, które
        zakupiłem razem z mieszkaniem?
        Kupiłem mieszkanie, robię w nim remont, jeśli spółdzielnia lub wspólnota sobie
        życzy, przedstawiam jej plany i wszelkie potrzebne dokumenty które są potrzebne
        do udokumentowania zmian zachodzących w budynku, odnośnie przeprowadzanego
        remontu. Jeśli nie wprowadzam zmian konstrukcyjnych w budynku, nie zmieniam
        ilości i wielkości kaloryferów, nie zmieniam instalacji elektrycznej tak , że
        konieczna jest zmiana przyłącza energetycznego, to administracji nic do tego.
        Jeśli mam zamiar zastosować znaczące!! zmiany, konieczne jest oczywiście
        zgłoszenie, projekt, ekspertyza i odpowiednie pozwolenia. Nie przypuszczam
        jednak że w tym przypadku zachodziły aż takie zmiany. W każdym razie nic o nich
        zainteresowana nie pisze!! Jak już wcześniej się wypowiedziałem kolega "Beton"
        to beton.
        Zamiast krytykować właściwiej było by wyczerpująco odpowiedzieć koleżance na
        trapiący ją problem. Nawet jeśli, wedłóg kolegi, nie mam racji, to proszę
        bardzo, to forum jet polem do popisu dla geńjalego "betona".
        • beton44 Re: Troll bredzi niebezpiecznie 24.11.05, 13:13
          Nie lubię karmić trolli, ale:


          Zrozum matołku że instalacja centralnego ogrzewania w wspólnocie mieszkaniowej
          należy (mocą uchwały członków wspólnoty prawie zawsze) do nieruchomości wspólnej....


          I nie wolno w związku z tym samowolnie (bez zgody zarządu) wykonywać przy niej
          manipulacji większej niż kręcenie zaworem przy grzejniku...



          Dla dobra sąsiadów i własnego...

          • jarecki_2 Re: Troll bredzi niebezpiecznie 24.11.05, 14:27
            Było by super gdybyś jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem, przeczytał
            pytanie. Jak wolisz upierać się przy swoim, trudno. Wspólnota nie ma nic do
            tego co i jak robię w swoim mieszkaniu, pod warynkami o których wspomniałem
            wyżej. Matołku!!
            • jarecki_2 Re: Troll bredzi niebezpiecznie 24.11.05, 14:47
              Oczywiście, co nasunęła mi koleżanka ulakoszula, nie wolno ruszyć przy wymianie
              kaloryferów pionów CO, na co musi zgodzić się administracja, wspólnota czy co
              tam jeszcze. PIONY są częścią wspólną a nie akloryfery w mieszkaniu. Oczywiście
              wymiana kaloryferów w sezonie grzewczym wiąże się ze spuszczeniem wody z pionów
              a co za tym idzie czasowym brakiem ogrzewania. O takiej konieczności,
              spuszczenia wody, trzeba zawiadomić spółdzielnię, czy innego zarządcę budynku,
              bo to oni mają zazwyczaj klucz od węzła ciepłowniczego i np. w Warszawie w
              wielu przypadkach ma taki klucz "cieć" i życzy sobie od 100 do 200 zł. za takie
              udostępnienie wejścia i spuszczenia wody. Oczywiście w momencie wykonywania tej
              czynności przez ekipę ze spółdzielni takie kłopoty finansowe nie występują bo
              ekipa jest "swoja".
              • ulakoszula Re: Troll bredzi niebezpiecznie 24.11.05, 14:51
                Gdyby ten "cieć" chciał ode mnie 200zł to już dawno cieszyłabym się nowymi kaloryferami! Problem w tym, że za spuszczenie i ponowne nagrzanie wody wspólnota życzy sobie 1000zł. Więc poczekam do wiosny.
            • beton44 Re: Troll bredzi niebezpiecznie 24.11.05, 14:51
              Nie lubię karmić trolli, ale:

              Mieszkanie zgoda Twoje...


              Instalacja centralnego ogrzewania jest częścią nieruchomości wspólnej, tak jak
              ściany nośne,stropy, dach, klatka schodowa itd...


              Nie da się jej podzielić między współwłaścicieli...


              Co prawda grzejniki i kawałki pionów są w Twoim mieszkaniu, ale nie są
              indywidualnie twoje, tylko są wspólną własnością Wspólnoty Mieszkaniowej...

              Podobnie jak np ściana zewnętrzna czy stropy... Też są przecież w "Twoim
              mieszkaniu"... :-)







              • jarecki_2 Re: Troll bredzi niebezpiecznie 24.11.05, 15:03
                Co prawda sprawa się nieco wyjaśniła, ale jeszcze koledze odpowiem:
                a co, jakbym chciał zlikwidować u siebie w mieszkaniu wszystkie kaloryfery i
                przejść na ogrzewanie z baterii słonecznych?? Nie wolno mi zlikwidować
                kaloryferów tylko muszę je mieć?? bo sa częścią wspólną?? Chłopie teraz dopiero
                mnie wkurzyłeś!! Gadasz takie bzdury że płakać się chce. Nie przytaczałbym na
                Twoim miejscu przykładów o stropach, ścianach nośnych i takich tam, bo nie są
                tematem , już teraz tylko naszej, polemiki. Jak nie masz nic mądrego do
                powiedzenia w temacie to przynajmniej nie wymyślaj pierdół na poczekaniu, żeby
                sobie tylko pogadać. To, przy czym się Betonie!! upierasz, nazywa się PION
                CENTRALNEGO OGRZEWANIA, a nie kaloryfer. Najwyraźniej Twoja wspólnota Cię
                oszukuje, albo sam zasiadasz w podobnym ciele i wciskasz ludziom ze swojego
                bloku ciemnotę na codzień!! Gratulacje.
    • ulakoszula Re: KALORYFERY 24.11.05, 14:34
      Cześć. Twoje nowe kaloryfery są prawdopodobnie "zatkane" brudną, zakamienioną wodą z instalacji i dlatego są zimne. Też chciałam wymienić stare kaloryfery ale nie zdążyłam przed sezonem grzewczym, a wspólnota nie wyraziła zgody na ich wymianę w sezonie. Hydraulik powiedział mi żeby nie wymieniać kaloryferów na nowe z cienkimi rurami bo mogą się łatwo zatkać i będą zimne. Więc mam jeszcze parę miesięcy na decyzję o wymianie :-)
      • rumka Re: KALORYFERY 24.11.05, 14:52
        Przed chwilą włąsnie przyszedł Główny Hydraulik Wspólnoty z Administracji,
        nie mówił nic na temat niemożności wymiany kaloryferów, machnał ręką na
        robotę poprzednika, powiedział żeby nie płakać, stwierdził,że należy
        wymienić zawór z ładnie wyglądającego na taki o wiekszej przepustowości i
        już. Uratował mi życie i patetycznie powiem " wlał w me serce nadzieję " .
        Proglem u mnie polega również na tym, że mieszkanie jest wysokie ( 2.30) i
        był jeden duuży kaloryfer (1 m wys), który za radą super niespecjalisty
        wymieniłam na 2 połączone małe ( 10 żeberkowe ) połączone ze sobą jeden
        pod drugim . Poprzednik powinien je podłączyć oddzielnie, a nie jeden do
        drugiego, byłoby cieplej. A tak ten super spec , niech go....i jeszcze
        twierdził, że tak ma być i że a ja wymieniłam te grzejniki, żeby było
        ładniej ?!!!??? Dziekuje za reakcje
        • ulakoszula Re: KALORYFERY 24.11.05, 14:55
          Na pocieszenie powiem Ci rumka że dziś jest jakaś awaria i przez całą dobę nie mam w mieszkaniu ogrzewania ani ciepłej wody. Może wieczorem juz będzie, a moze dopiero jutro. Temperatura spadła do 16 stopni. Zaraz przymarzną mi palce do klawiatury...
          • rumka Re: KALORYFERY 24.11.05, 15:35
            oj współczyje Ci szczerze, ojoj, ja od jakiegos czasu sypiam pod wszyskimi
            posiadanymi kołderkami i śpiworami, w zestawie ders + skarpetki a
            nawet ..... to pomysł mojej 83 letniej babci ...zakupiłam termofor ;) super
            wynalazek ,ale na sama myśl wystawienia nogi spod tej ilości mroziła mnie
            przeokrutnie.Głupia baba zawsze trafi na jakiegos niefachowca ;(kupie sobie
            ksiązkę o hydraulice i nikt mnie więcej nie zagnie na temat ogrzewania, w
            mysl zasady Niny Andrycz, że kobieta musi liczyć tylko na siebie .Matko
            nie chce zapeszać, ale jest jakby cieplej ......
Pełna wersja