rozpoczecie budowy przy mrozach

IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 16.01.06, 21:50
Co o tym myslicie? Moj wykonawca twierdzi, ze wtedy najlepiej wykonuje sie
prace ziemne....
    • jarecki_2 Re: rozpoczecie budowy przy mrozach 16.01.06, 21:58
      Jeśli ma ochotę przebijać się przez zmarzniętą warstwę ziemi i robić wykop, to
      może robić. Po co tylko męczyć się teraz, kiedy jest najtrudniej? Z drugiej zaś
      strony, dla maszyny, koparki, bez różnicy. Będzie kopać dłużej i tyle. Moim
      zdaniem wykonawca ma nie wiele do roboty i coś by porobił.
      • Gość: observator Re: rozpoczecie budowy przy mrozach IP: 82.146.246.* 16.01.06, 22:20
        UWAGA. Nigdy nie wykonywać wykopów w czasie od listopada do końca marca. Juz to
        kiedyś tłumaczyłem, podpowiadacze powinni to znać z Polskich Norm - przede
        wszystkim z PN-81/B-030020 Posadowienie bezpośrednie budowli.
        Nie mam czasu i zamiaru robić wykładów, ale jeśli inwestor nie chce mieć
        poważnych kłopotów z konstrukcją budynku - musi wstrzymac się z wykopami do
        wiosny.
        P.s. Panie Jarecki, proszę nie brac tego do siebie. Piszę to, aby Inwestor nie
        popadł w poważne kłopoty finansowo-prawne słuchając Pana rad. Pozdrawiam.
        • jarecki_2 Re: rozpoczecie budowy przy mrozach 16.01.06, 22:48
          Zbyt mało ironicznie ująłem to co chciałem przekazać.
          • marek_53 Re: rozpoczecie budowy przy mrozach 16.01.06, 23:26
            Jeżeli posadawia się budynek trzeba wiedzieć na czym. Najlepszy jest rodzimy
            grunt .Na tym posadawiasz fundament . Jak przekopiesz i dodasz podkładu z
            piasku będzie osiadać.Piasek musisz zagęścic .
            • rispetto Re: rozpoczecie budowy przy mrozach 17.01.06, 08:53
              Jak wykopie dół pod ławy na metr głębokości (lub więcej), to ziemia nie będzie
              przecież zamarźnięta? Tak głęboko grunt nie przemarza?
              Ale zgadzam się, to niezbyt szczęśliwe rozwiązanie.
              • Gość: observator Re: rozpoczecie budowy przy mrozach IP: 82.146.246.* 17.01.06, 09:39
                Panie "rispetto", ale od poziomu dna wykopu grunt również przemarza dalej na
                głębokość od 0,90 - 1,20 m. Czy trzeba dalej tłumaczyć ? Pozdrawiam
    • beton44 Re: rozpoczecie budowy przy mrozach 17.01.06, 09:08
      A jak już wykopie dziury to pewnie stwierdzi, że jak jest -20 stopni Celsjusza
      to wtedy najlepiej się betonuje...


      Bo nie trzeba czekać z stwardnięciem betonu miesiąc tylko wystarczy jedna noc :-(


      Poważnie zastanowiłbym się czy to jest najlepszy kandydat na "mojego wykonawcę"...


      • Gość: m Re: rozpoczecie budowy przy mrozach IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 17.01.06, 15:20
        A fakt,ze chodzi o pudynek parterowy niepodpiwniczony niczego nie zmienia?
        • beton44 Re: rozpoczecie budowy przy mrozach 17.01.06, 20:05
          "A fakt,ze chodzi o pudynek parterowy niepodpiwniczony niczego nie zmienia?"


          1. Chyba nie, przecież aby "po bożemu" wykonać ławę fundamentową i ściany
          fundamentowe trzeba zrobić wykop dosyć przestrzenny tak żeby dało się do niego
          wejść, zrobić szalunki i zbrojenia i wtedy ziemia gdy będzie wykop miał np 1,3
          metra głębokości pewnie ładnie przemarznie do głębokości np 2 metry :-) i
          następnie na wiosnę gdy ziemia zacznie odmarzać będziemy mieli do oglądnięcia
          podręcznikowe efekty wpływów wybulenia gruntu....



          2. A jak chce tylko wyryć w ziemi rowy i zalać je betonem i tyle (ulubiona
          oszczędność inwestorów i wykonawców) no to może i ziemia pod fundamentem
          rzeczywiście nie przemarznie ALE to fuszera mogąca skutkować potem np pękaniem
          budynku, ponadto nie zmieni się zły wpływ temperatury ujemnej na proces wiązania
          betonu...




          A tak w ogóle to trzeba postawić sprawę na nogi:

          Gdzie mu się tak spieszy??? ( No do wypłaty to mu się spieszy, zima )


          Przecież w wersji np 2 - wyrycie tych rowów to jeden dzień pracy koparki,
          ułożenie paru desek nad ziemią i wlanie do rowów kilku/kilkunastu gruszek
          betonu to drugi dzień...

          w wersji 1 niewiele dłużej...

          Plus poczekanie na stwardnienie betonu no niech będzie z 2 - 3 tygodnie...




          I można to przecież zrobić na wiosnę, budowa domu to sprawa poważna na ogół w
          naszym kraju jest to dom na całe życie...


          Gdzie się spieszyć, ryzykując jak bardzo ładnie określił jeden z przedmówców
          Observator:

          "Piszę to, aby Inwestor nie
          popadł w poważne kłopoty finansowo-prawne "
          • Gość: m Re: rozpoczecie budowy przy mrozach IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 17.01.06, 20:14
            Prosilam o rade mojego architekta i nie zgodzil sie z Wazymi opiniami. Owszem,
            powiedzial, ze jesli ktos ma czas, to lepiej poczekac do wiosny. Ale mi sie
            bardzo spieszy. Budynek pod klucz musi byc gotowy do konca lipca + odbtory. Moj
            Architekt twierdzi, ze przy obecnych materialach mozna bez obawy zaczynac przy
            temperaturach do -5 stopni C i nie spowoduje to zadych powaznych wad
            konstrukcyjnych. Co Wy na to?
            • Gość: Gość Re: rozpoczecie budowy przy mrozach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 21:55
              1. Nie ten tajemniczy "mój architekt" płaci za dom i będzie w nim mieszkał.

              2. Za oknem jest w tej chwili -15
            • Gość: ekipa Re: rozpoczecie budowy przy mrozach IP: *.chello.pl 17.01.06, 22:01
              Gość portalu: m napisał(a
              Mój Architekt twierdzi, ze przy obecnych materialach mozna bez obawy zaczynac
              przy
              > temperaturach do -5 stopni C i nie spowoduje to zadych powaznych wad
              > konstrukcyjnych. Co Wy na to?

              Zgadza się pod jednym warunkiem że zdołasz taką temperaturę do -5 utrzymać
              zimą . Co nie jest takie łatwe w prypadku np -20 . Będą wtedy dodatkowe koszty
              i musisz się z tym liczyć jak to b edzie mała powierzchnia całość nakryjesz
              matami , folią i podłączysz ciepłe powietrze 1/5 uytecznie , 4/5 ciepła pójdzie
              w atmosferę. Pozdro.


              • jarecki_2 Re: rozpoczecie budowy przy mrozach 17.01.06, 23:13
                Przykryje e-matołami.
              • Gość: Dziadek Mróz Re: rozpoczecie budowy przy mrozach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 07:09
                Ej Wy mieszkańcy ciepłych krajów łączcie się!!!


                Mam dla Was rozwiązanie: CIEPLAK...


                CIEPLAK tak nazywa się tymczasowa jakby "obudowa" wznoszonego budynku ogrzewana
                np gazową nagrzewnicą, pozwalająca na prowadzenie prac wymagających dodatniej
                temperatury bez względu na temperaturę na zewnątrz :-)


                Podniesie to co prawda trochę koszty budowy, ale jak się spieszy...


                Znana mi z literatury budowa z cieplakiem to sezon zimowy 1935/1936 budowa
                kolejki na Kasprowy Wierch kiedy budynki stacji kolejki wznoszono w zimie a
                kolejka musiała być gotowa na marzec bo były jakieś zawody...


                Swoją drogą czy to nie piękne stałość natury i metod organizacji pracy Polaków???


                Pozdro Dziadek Mróz
                • Gość: Gość Znalazłem ładny link IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 15:51
                  O znalazłem coś ładnego:

                  forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=61983
      • Gość: ekipa Re: rozpoczecie budowy przy mrozach IP: *.chello.pl 17.01.06, 16:10
        Betom aleś wrażliwy na ten mróz . Na syberi tak podobno ( nie byłem znan z
        opowiadań ) budują nawet przu -20 . Choc to zły moment na roboty budowlane
        ( warunki nie sprzyjaące ). Ale na upartego jak ktoś koniecznie musi zimą ,
        da się zrobić zalać beton to tylko w szalunki ze styropianu . Beton winien być
        robiony z gorącą wodą potem na nakryć szalunki folią i podgrzewanie tak
        powstałego tunelu gorącym powietrzem z dmuchawy na olej napędowy . Po dwu
        tygodniach czekania beton jest bezpieczny . To nic ze koszty wzrosną dwa razy
        co to jest 200 % więcej niż planowano ,pestaka dla jarecki_2
        Pozdro. ekipa
        • jarecki_2 Re: rozpoczecie budowy przy mrozach 17.01.06, 16:57
          Banana?
        • marek_53 Re: rozpoczecie budowy przy mrozach 18.01.06, 07:39
          W TYM PRZYPADKU PRZYZNAJĘ RACJĘ EKIPIE WAWA . TECHNOLOGIA PIELĘGNACJI BETONU
          JEST TAKA JAK OPISAŁ .MOŻE TYLKO KWESTIE WYTRZYMAŁOŚCI BETONU . PO 1 TYGODNIU
          MA JUŻ OK. 50% A PO 2 TYGODN. 70% . PIELĘGNACJA NA 99 % TO 4 TYGODNIE . ALE ABY
          UŻYTKOWAĆ NIE TRZEBA CZEKAĆ AŻ 4 TYGODNIE WYSTARCZĄ 2 A MOŻE TYLKO 1 TYDZIEŃ ,
          KWESTIA TEGO JAK SIĘ BĘDZIE UŻYTKOWAĆ .
          PZDR.
        • marek_53 Re: rozpoczecie budowy przy mrozach 18.01.06, 07:46
          A JEŚLI CHODZI O ANEGDOTY TO PRACOWAŁEM OSOBIŚCIE NA BUDOWIE KEA ( KURSKA
          ELEKTROWNIA ATOMOWA ) I W ROSJI DROGI BETONOWANO PRZY -15*C . I ROBIŁY TO
          KOBIETY PRZY NADZORZE GRUPY MĘŻCZYZN . CYKNĄŁEM ZDJĘCIE ALE ZABRANO MI FILM .
          PZDR.
          • pyot Re: rozpoczecie budowy przy mrozach 18.01.06, 16:13
            Hej .
            --
            >> Co o tym myslicie? Moj wykonawca twierdzi, ze wtedy najlepiej wykonuje sie
            prace ziemne...<<

            Oczywiście,że wykonuje.
            Prace ziemne niekoniecznie muszą oznaczać np lanie ław fundamentowych.
            A jeżeli już,to pilnując zasad i norm które są przypisane takim warunkom.
            Pozdrawiam.
            P.
            • Gość: Gość Ale prace ziemne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 19:15
              Ale to dumnie brzmi "prace ziemne"

              A ileż to tych prac ziemnych przy budowie domu jednorodzinnego (podejrzewam)?

              Dzień pracy koparki????

              Chyba ten dzień nie bardzo opóźni prace na wiosnę???
              • Gość: m Re: Ale prace ziemne IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.01.06, 09:45
                hmm...
              • marek_53 Re: Ale prace ziemne 19.01.06, 09:59
                Rzecz polega na tym , że dokopując się do określonego poziomem gruntu i
                związanej z tym jego wytrzymałości na ściskanie wykorzystać ten moment i
                zabetonować ławy ale również przestrzegając technologii betonowania a to już
                rzecz odrębna .
                Pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja