Dodaj do ulubionych

jeszcze raz w sprawie wielkiej płyty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 17:24
już kilkakrotnie poruszałam tę sprawę i nie chcę nikomu wiercić dziury w
brzuchu, ale może ktoś ma podobny problem. Wstyd, że chcę się tak pocieszyć
nieszczęściem bliźniego, ale czy komuś w bloku z płyty stękają tak ściany,
pod wpływem słońca, czy słychać takie naprężenia w betonie. Bardzo mi to
przeszkadza, tym bardziej, że jak słonko wyjdzie to mam takie wybuchy
dosłownie co parę minut. Czy ktoś tak jeszcze ma, czy tylko moje mieszkanie
jest takie przeklęte???
Ludzie pocieszcie...
Obserwuj wątek
      • Gość: baazzylia Re: jeszcze raz w sprawie wielkiej płyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 19:18
        piętro ostatnie. Nade mną dach, ściana strzela od dawna, tzn. się od kilkunastu
        lat, bo wcześniej mieszkałam tu z rodzicami. teraz, po ociepleniu budynku chyba
        jeszcze częściej i głośniej, okna południowe. W zimę jest spokój, najgorzej w
        takim okresie jak są wahania temperatury jak teraz na wiosnę, to taki odgłos
        jakby coś pękało, taki strzał, bardziej mi się to kojarzy z metalem, sasiadka
        za ścianą też to słyszy, dźwięk niesie się od sufitu, po południu zanika, a
        potem znowu wieczorem tak koło 22.00.
        W lato jak temp. w nocy i w dzień jest podobna i w zimę tego efektu nie ma lub
        występuje rzadziej. Cóż, chyba to jednak te metalowe zbrojenia, bo co innego.
        Mąż się ze mnie śmieje, że muszę się przyzwyczaić, bo nikt dla mnie specjalnie
        bloku nie będzie przebudowywał, ale to naprawdę uciążliwe, tym bardziej, że
        pracuję w domu i muszę tego słuchać.
            • Gość: chwilowo Re: jeszcze raz w sprawie wielkiej płyty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 17:02
              witam
              Jeżeli jest to ostatnia kondygnacja, a budynek z płaskim dachem, krytym na
              przykład papą, zazwyczaj czarną, to być może jest to sprawa rozszerzania się
              płyt stropodachu pod wpływem temperatury? Papa potrafi nagrzać się w
              sprzyjających warunkach do jakichś 60-80 stopni Celsjusza. Jeśli konstrukcja
              budynku nie jest dostatecznie zaizolowana termicznie, zaczyna zwiększać wymiary.
              Emanacją naprężeń powstajacych na styku stopodachu i ścian zewnętrznych są te
              właśnie trzaski, które słychać wewnątrz mieszkania.
              pozdrowienia
                • Gość: chwilowo2 Re: jeszcze raz w sprawie wielkiej płyty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 18:22
                  ponownie
                  Produkowane są papy w jasnych kolorach, które nie nagrzewają się powierzchniowo
                  tak mocno, jak czarna, czy ciemnoczerwona.
                  Można też na papie istniejacej ułożyć warstwę izolacji termicznej i kolejną
                  warstwę izolacji przeciwwodnej (papa, membrana EPDM), i w ten sposób ograniczyć
                  wzrost temperatury konstrukcji stropodachu.
                  Trzaski to rzecz mało istotna, gorsze są możliwe pęknięcia styku
                  stropodach/ściany, czyli uszkodzenia wieńca.
                  Może by tak wymusić na administratorze budynku przeprowadzenie
                  inspekcji/ekspertyzy dachu?
                  pozdrowienia raz jeszcze
                  • Gość: baazzylia Re: jeszcze raz w sprawie wielkiej płyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 21:28
                    dziękuję za odpowiedź. Hmmm...trzaski są w sumie nieprzyjemne, ale nie
                    sądziłam, że mogą być rónocześnie niebezpieczne. Co ciekawe, patrząc na styk
                    pomiędzy sufitem a ścianą nic nie pęka, bo dźwięk ewidentnie niesie się od
                    strony sufitu, dach był ocieplany od nowa w zeszłym roku, obawiam się, że
                    sprawy się nie da ruszyć, bo niby jak miałabym to przedstawić zarządowi? Czy
                    można wymóc taką kontrolę? Za każdym razem jak tak trzaśnie to mam wrażenie, że
                    sufit spadnie mi na głowę. Jak postraszyć zarząd, żeby się za to zabrał?
                      • Gość: chwilowo Re: jeszcze raz w sprawie wielkiej płyty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 07:57
                        witam
                        Wieniec to połączenie ścian ze stropem. Żelbetowa opaska łącząca jedno z drugim
                        wokół budynku.
                        A co do izolacji stropodachu: jeżeli spadek jest niewielki, a do tego
                        konstrukcja stropu ma prayzwoitą nośność, wystarczy wysypać na papę warstwę
                        kilku centymetrów grubego, płukanego żwiru, który osłoni papę przed promieniami
                        słońca i znacznie zmniejszy temperaturę powierzchni stropodachu.
                        Rozwiązań jest mnóstwo, najważniejsze to zmuszenie zarządcy do działania, do
                        ustalenia przyczyn trzasków.
                        pozdrowienia
                        • Gość: wkra Re: jeszcze raz w sprawie wielkiej płyty zostaw to IP: *.chello.pl 28.04.06, 09:35
                          Wyjedź na prowincję 60 km od Wa-wy , zakłócajacym spokój są tylko bażanty
                          spacerujęce raniutko drogą oraz nieustany świergot ptszyszk , na słupkach
                          ogrodzenia co pewien czas siadają kolorowo upierzone , jakby chciały się
                          przyjrzeć intruzowi ( to Ty ) , można sie przyzwyczaić po dwu-trzech dniach
                          aklimatyzacji . Poza tym wędkować można itp. atraktyje polecam .
                          • Gość: wkra Re: jeszcze raz w sprawie wielkiej płyty IP: *.chello.pl 28.04.06, 10:41
                            Nie tyklo morz ,a nawet musi ( taki zwód ) nie zaplacą mu za tylko ładne oczy
                            Poproś o papier odpis ksero opinji inspektora i na wakacje ( dziewczno ) .
                            Nawet dzibanie dzięciola w dach domku ( coś sobie dłubał o 5.30 rano ) było
                            mniej dokuczliwe o tego co tu opisujesz . Papieromanii , nie unikniesz ..
                            Taki kraj tylko , to co , na pierze napisane , może być uznane .
                              • Gość: wkra Re: jeszcze raz w sprawie wielkiej płyty IP: *.chello.pl 28.04.06, 12:10
                                To inspettor ma być fachowcem śniegu na dachu ( maj za pasem nie ma )
                                Ty zgłaszasz problem. Nie musisz się na tym znać , jednak papier to
                                zobowiązanie do ślad obiektywnej oceny i tego masz prawo oczekiwać jeśli
                                oczyiście za to płacosz lub winien zapłacić ( awministrator domu )
                                Jęsli Twój problem nie wynika z nadmiernej wrażliwości słuchu
                                ( inna niż przciętna ) ,,Twojej wrażliwośi ,,
                                Lecz i na to jest sposób ponoć doskonały słuch to wymóg dobrego muzyka.
                                Wkorzystasz właściwie ( wrażliwość ucha ) i wszyscy będą ,,szczęśliwsi,, .
                                Fajna muzyka ożywia . Zawalena się domu , rczej nie będzie
                                Twój problem ( z opisu ) nie grozi takimi skutkami.
                                Jeśli jedna zauważysz , że wystąpiły wyraźne zarysowania pęknięcia tynku
                                na stropie ścianach etc. wezwij służby ratunkowe ( nawet straż pożarną ) i w
                                nogi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka