Dodaj do ulubionych

renowacja nóg maszyny Singer - prosba o pomoc

02.05.06, 19:48
Witam,
Mam taka starą maszynę Singer na metalowych nogach i chciałabym przerobić ją
na stolik na balkon. Tzn właściwe mam z niej zrobiony stolik ale teraz
chciałabym wyrzucić "środek" czyli tę część z pedałem i kołem.
I mam pytanie:
Czym i w jaki sposób oczyścic te nogi czy tylko szczotką metalową czy może są
jakieś środki chemiczne?
Czym po oczyśzczeniu zakonserwować, żeby nogi nie korodowały?
Gdzie w Warszawie można nagwintować pręt? (chodzi o to, że jak wyjmę środek
to chciałabym te 2 nogi złapać prętem, żeby się nie rozjeżdżały i żeby stolik
był stabilny)
Z czego mozna zrobic jakiś fajny blat do tego stolika?
Będę wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam,
Asia
Obserwuj wątek
    • pyot Re: renowacja nóg maszyny Singer - prosba o pomoc 02.05.06, 20:33
      Hej
      :)
      --
      Witaj Smaju...


      >> Czym i w jaki sposób oczyścic te nogi czy tylko szczotką metalową czy może są jakieś środki chemiczne?
      Czym po oczyśzczeniu zakonserwować, żeby nogi nie korodowały? <<

      - sposobów jest kilka włącznie z tymi,jakie napisałaś,a które powinny wystarczająco przygotować podłoże.Po wstępnym wyczyszczeniu szczotką,papierem sciernym,polecam popularny, i w Twoim przypadku pomocny -> Hector.Wadą jest cena,plusem zaś to,że 'zamyka' zupełnie dostęp powietrza oraz wiąże niedoszliwowaną rdzę...Jeżeli metal jesttłusty,koniecznie przemyj np rozpuszczalnkiem.
      ___________________________________________________

      >> Czym po oczyśzczeniu zakonserwować, żeby nogi nie korodowały? <<

      -nie wiem,można łatwo znaleźc ale...,może skręć to stalową linką ?
      Przełamie hegomonię grubych wzorów,będzie mniej widoczna...:)
      W Castoramie kupisz wszystko co będzie Ci do tego potrzebne,pisząc 'skręcić' nie mialem na mysli użycie fizycznej siły przekraczającej ( być może ) Twoje mozliwości,lecz łacne pospinanie końcówek całkiem ładnymi spinaczami...
      Jeżeli gwint jednakże,to slusarz.
      ___________________________________________________
      >> Z czego mozna zrobic jakiś fajny blat do tego stolika? <<

      - uff,pełno tego :),najpierw rozejrzyj się dookoła czy nie masz pod ręką jakichś 'odpadów' pozwalających Ci wykombinować jakieś 'cos'...,może panele na płycie osb,bądz zieloną siatke ogrodniczą ( nylon ),należy przy tym uwzględnic koniecznie duszę Singera,aby nieroztropnie nie stworzyć castoramowskie coś...

      Pozdrawiam.

      • pyot Re: renowacja nóg maszyny Singer - prosba o pomoc 02.05.06, 20:36
        Edit :

        >> Gdzie w Warszawie można nagwintować pręt? <<

        - -nie wiem,można łatwo znaleźc ale...,może skręć to stalową linką ?
        Przełamie hegomonię grubych wzorów,będzie mniej widoczna...:)
        W Castoramie kupisz wszystko co będzie Ci do tego potrzebne,pisząc 'skręcić' ni
        e mialem na mysli użycie fizycznej siły przekraczającej ( być może ) Twoje mozl
        iwości,lecz łacne pospinanie końcówek całkiem ładnymi spinaczami...
        Jeżeli gwint jednakże,to slusarz.

        :)
        _________________________
          • smaja Re: renowacja nóg maszyny Singer - prosba o pomoc 02.05.06, 21:59
            Dzięki Pyot i Mif.
            Tak jakoś podświadomie myślałam , że mi pomożecie:)
            środek bym chętnie zostawiła, ale swego czasu ten stolik stał na holu klatki
            schodowej i jakis dowcipniś upalił na dole drewniany pałąk, który był jakby
            napędem do tego "pedału" i teraz ten metalowy "pedał"nie jest stabilny tylko
            leży niejako lużno na podłodze. Tej drewnianej części juz prawdopodobnie nie
            uda mi się odtworzyć. A czy możnaby ją czym zastąpić (może jakiś pręt z 2
            dziurkami tylko gdzie to zrobić? - gdyby pedał działał miałabym 2w1 stolik i
            przyrząd do ćwiczeń:) (mam problemy z krążeniem:(

            A może pokombinuję i wyrzucę koło i pedał a zostawię te część poprzeczną z
            napisem Singer, ale przyznam, że żeby wygodnie zasiąść przy takim stoliku blat
            musiałby być większy niż planowałam a mój balkon to tylko balkon a nie taras.
            Pyot, czyli po oczyszczeniu daję już tylko tego Hektora i nic więcej.
            Siły może trochę w sobie znajdę, dzisiaj udało mi sie poluzować 2 nakrętki a
            one mają jakis dziwny kształt niby czworokat a każdy bok inny wymiar.
            No w każdym razie wiem, że muszę na początek jednak troche podziałać z
            wiertarką z nałożoną szczotką.
            Co do blatu może jakąs mozaike z glazury? (zostało mi trochę kafelków) To
            pewnie mogłabym przyleić do jakiejś płyty skleiki czy uda mi sie uzyskac
            dładka powierzchnię tzn, żeby kubki się nie kiwały. No i jeszcze czym wykończyc
            boki jakimś metalem? Może listwą podłogową taka jakby literka T (czasami daje
            się takie na łączeniu podłóg ale one są świecące.
            Pozdrawiam,
            Asia




            • Gość: mif Re: renowacja nóg maszyny Singer - prosba o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 11:46
              smaja napisała:
              > leży niejako lużno na podłodze. Tej drewnianej części juz prawdopodobnie nie
              > uda mi się odtworzyć. A czy możnaby ją czym zastąpić (może jakiś pręt z 2
              > dziurkami tylko gdzie to zrobić? - gdyby pedał działał miałabym 2w1 stolik i

              Poszukaj na złomie. Często ludzie wyrzucają maszyny do szycia. Może coś
              dobierzesz. Pałąk może być stalowy. Można ostatecznie zastosować sprężynę do
              ćwiczeń, a koło napędowe stałoby się atrapą (wszak nie musi się kręcić i
              napędzać, ale, jak jest, dodaje uroku :)

              > Co do blatu może jakąs mozaike z glazury?
              Nie dawaj ceramiki. Będą kłopoty z myciem fug, a płytki mogą nie wytrzymać
              mrozów na balkonie.
              Co byś powiedziała na płytę OSB o grubości 8-12 mm (konstrukcja przykręcana do
              nóżek), przykryta jakimś prostym ornamentem witrażowym?
              Z płyty OSB dopasujesz wielkość blatu i otwory na szpilki, a tam, gdzie robią
              witraże, pomogą go wykończyć. Blat i witraż możesz przynieść do domu w 2
              częściach. Będzie lżej, ale musisz się nachodzić dla zdrowia i krążenia :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka