12jajek
05.06.06, 10:42
Zanim kupi się działkę siedliskową, trzeba sprawdzić średnią wielkość
gospodarstwa w okolicy. Na gruncie mniejszym od średniego gospodarstwa można
nie dostać pozwolenia na budowę. Problem jednak w tym, że nie wiadomo, jak tę
średnią wielkość policzyć
(c) JANUARY N. MISIAK
Brakuje bowiem jednoznacznej definicji gospodarstwa rolnego i sposobu
ustalania jego wielkości, o czym przekonała się nasza czytelniczka.
Bez sąsiedztwa
Pani Anna kupiła siedlisko o powierzchni ponad 7 ha. Zamierzała postawić tam
dom z garażem. Planu zagospodarowania przestrzennego na tym terenie nie ma.
Czytelniczka wystąpiła więc o warunki zabudowy. Odmówiono jej ich ustalenia.
Wójt uzasadnił odmowę tym, że inwestycja nie spełniała wymagań art. 61 ust. 1
pkt. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - chodziło o to,
że po sąsiedzku nie było zabudowanej działki, do której można nawiązać.Jednak
prawo mówi, że wcześniej cytowanego przepisu nie stosuje się do zabudowy
zagrodowej, w przypadku gdy powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą
zabudową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie.
I tu pojawił kolejny problem: jak tę średnią wielkość policzyć? Gmina
stwierdziła, że średnia wielkość gospodarstwa rolnego na jej terenie wynosi
ponad 9 ha. Pani Anna zaś otrzymała informację z Głównego Urzędu
Statystycznego - na podstawie spisu rolnego - że średnia wynosi 7,87 ha. Jej
działka ma tymczasem 7,2 ha.