Dodaj do ulubionych

używane grzejniki żeliwne czy warto?

IP: *.acn.waw.pl 22.08.06, 19:31
Zakupiłam używane grzejniki żeliwne żeby je zamontować w domu. Dom ma okło
100 m. Jest CO z kuchni kaflowej (w niej jest jakiś tam kociołek)kuchnia ta
służy również do gotowania (w przyszłości planuję zakup pieca czy też kotła
CO)i jest ciepła woda dodatkowo jak sie w niej pali.
Pół domu ma rozprowadzone CO założone były, dość dawno temu grzejniki
zeberkowe żeliwne. Ostatnio zakupiłam na drugą połowę domu używane grzejniki
żeberkowe żeliwne (takie same jak są w tamtej części w domu). Problem polega
na tym, ze po rozmowie z hydraulikiem zastanawiam się czy wogóle jest sens je
montować? Nie daje gwarancji ze będzie ciepło że ta kuchnia ogrzeje cały dom?
No i chce rury poprowadzić na wierzchu po podłodze (ja wolę pod podłogą) a
drugą pod sufitem. On chce rurki metalowe, czy nie lepsze byłyby plastikowe?
Według niego lepsze byłyby grzejniki blaszane bo szybciej sie nagrzewają a
mnie nie stać aż na taką modernizację domu teraz choć w przyszłości kto wie
może skuszę się na wymianę grzejników żeliwnych na blaszane. Poradźcie bo nie
wiem co robić?
Obserwuj wątek
      • framberg Re: używane grzejniki żeliwne czy warto? 22.08.06, 21:59
        Kilka kwestii:

        1. Skoro kupiłaś to masz, więc zamontuj.

        2. Kociołek (podkowa grzejna czy jak ją tam zwał) po zamontowaniu dodatkowych
        grzejników dostarczy ci do instalacji zbliżoną do dotychczasowej ilość ciepła.
        Dokładnie rzecz biorąc nieco więcej niż przed zamontowaniem ponieważ dzięki
        nowym grzejnikom wzrośnie powierzchnia oddawania ciepła i woda na powrocie
        będzie nieco chłodniejsza. Różnica między temperaturą wody a temperaturą
        paleniska zwiększy się więc wzrośnie nieco sprawność układu.
        Jeśli do tej pory ogrzewano w ten sposób dom to i teraz wystarczy; jeśli było
        inne, dodatkowe źródło ciepła, którego teraz nie ma, to niewiadomo.
        (dodam, że jest kilka rodzajów kociłków robionych przez zakłady rzemieślnicze
        ale ludzi czasami robili te "podkowy" sami - nierzadko znacznie lepsze,
        wydajniejsze).

        Dużo zależy od tego czym w kuchni było palone - jeśli drewnem to podczas
        krytycznych temperatur można dorzucić węgla, jeśli węglem to już nic więcej się
        nie da (koks mógłby doprowadzić do pęknięć w niektórych miejscach).

        3. Miejsce poprowadzenia rur: to zależy od warunków technicznych w twoim domu.
        Jeśli będziesz prowadzić pod podłogą w piwnicy to je zaizoluj termicznie. Jeśli
        pod podłogą na stropie piwnicy to zaizoluj od dołu, chyba że zmiany temperatury
        wypaczyłaby podłogę (nie wiem z czego jest) wtedy zaizoluj całe.

        Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka