Problem z parkiet "pachnacym" stęchlizną.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 14:39
Przy okazji wprowadzania sie do nowego mieszkania wynikł problem z "dziwnym
zapachem" unoszacym sie w pomieszczeniach. Po malowaniu, sprzataniu - zapach
nei znikł; trwa w niezmienionej formie. Długie badania organoleptyczna
( : ) ) doprowadziły mnie do wniosku, iż przyczyną "zapachu" moze być parkiet
ułozony w pokoju.

Parkeit ten jest juz mozno leciwy, a pochyliwszy sie nad nim rzeczywiscie
daje sie wyczuć mieszanine zapachu ni to kleju, ni to stęchlizny , ni to
wilgoci.

Czy jst jakiś sposob ( poza zerwaniem ) ew. jakies srodki by ww. zapach
skutecznie zniwelowac?
    • Gość: ? Re: Problem z parkiet "pachnacym" stęchlizną. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.06, 21:00
      a jaka kondygnacja

      parter / z piwnicą / na gruncie /

      czy piętro???
      • Gość: łowca_andrutów Re: Problem z parkiet "pachnacym" stęchlizną. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 21:20
        parter. Pod są piwnice - tyle, że piwnice sa i pod łazianka/przedpokojem i
        kuchnią. I wyraznie czuć" od parkietu".
        • Gość: ? Re: Problem z parkiet "pachnacym" stęchlizną. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.06, 22:03
          parter

          no to pewnie izolacja przeciwwilgociowa pozioma nad murami piwnicznymi jest
          nierewelacyjna...
          a jeżeli nie wszędzie są piwnice to tam gdzie nie ma to już na pewno zła...


          i woda jest podciągana kapilarnie na posadzkę coś tam przecież jest pod
          parkietem jakiś beton a z niego na parkiet


          parkiet jest z drzewa i "gnije" czyli rozwinęły się w nim jakieś grzyby i one
          tak śmierdzą...


          być może też na parkiecie długie lata leżała wykładzina PCV nieprzepuszczająca
          pary wodnej i dlatego ten parkiet zawilgł i te grzyby itd... w tym przypadku
          może wyschnie i przestanie śmierdzieć....


          a jak nie przestanie np do wiosny przy ogrzewanym mieszkaniu, to:



          działaniem radykalnym będzie zerwanie parkietu, betonowej (?) posadzki pod nim i
          zrobienie od nowa wszystkich warstw : podkład betonowy, izolacja
          przeciwwilgociowa, izolacja termiczna, "wylewka" tylko czy wtedy nie za bardzo
          się podniesie poziom i czy nie trzeba się będzie schylać w drzwiach a okna
          zaczną się przy kolanach? minimalna wysokość pomieszczeń powinna być 2,5 metra


          wilgoć i tak się może przedostać przez ściany / bo w nich to już tak łatwo bez
          podcinki murów to się nie zrobi izolacji przeciwwilgociowej...



          a te grzyby to jest takie uparte świństwo, że jak gdzieś się już rozwinęły/ będą
          też przypuszczalnie w ścianach/ to ciężko je usunąć, nawet używając ostro chemię...


          zakładając nawet po tym wszystkim parkiet jest ryzyko że znowu się za niego
          chwycą po jakimś czasie te grzyby i dalej będzie śmierdzieć


          płytek ceramicznych to się nie chwycą na pewno!


          PS. ja nie handluję płytkami ani zresztą niczym innym...











          • Gość: łowca_andrutów Re: Problem z parkiet "pachnacym" stęchlizną. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:11
            Czytałem, iz problem ten moze wynikac tez z zastosowanych kiedys starych klejów
            bitumicznych.Fakt, parkiet jest mocno leciwy. Rada - zrywanie parkietu.

            A jesli to grzyby/ zawilgotniały parkiet - znasz jakies srodki mogace choc w
            pewnym stopniu zniwelowac zapach?
Pełna wersja