Czy ktoś się orientuje w kosztach??? Pomocy!

IP: *.cebit.com.pl 26.09.06, 21:45
Dobry wszystkim,
Rozważamy z żoną zakup pewnego domu, ale wymagałby on od początku pewnych
remontów. Może jakiś dobry człowiek orientuje się jakiego rzędu byłyby to
kwoty i czy to w ogóle ma sens... Za wszelkie sugestie z góry baaardzo
dziękuję!

No więc dom został oddany do użytkowania 6 lat temu, ale budowany był ponoć
dłużej (kasa...). Ma 160 metrów, na które składa się parter i piętro z
lekkimi skosami. A trzeba zrobić rzeczy następujące:

1) Ten i sąsiedni dom stoją na jednej działce. najpierw trzeba ją oficjalnie
podzielić - koszt geodety może ktoś zna?
2) Dom jest z pustaka gipsowego (podobno), więc trzeba raczej go docieplić,
co oznacza położenie jakiejś wełny czy styropianu i nową elewację
3) W domu jest kominek ale bez rozprowadzenia, nie ma CO: jest pion do CO
mniej więcej na środku domu, ale trzeba w piwnicy zrobić piec (skrzynka
gazowa koło domu, trzeba od niej podciągnąć gaz do piwnicy do pieca), od
niego podłączenie do pionu, a na piętrze z pionu trzeba zrobić rozprowadzenie
do 3 pokojów. Przewód kominowy gdzieś się przytkał - trzeba poprawić
4) Trzeba poprawić/wymienić hydrofor (wyje jak skaranie)
5) Ciepła woda chyba jest słabo zrobiona: przy okazji montażu pieca gazowego
przydałby się jakiś system ciepłej wody
6) Dach raczej do wymiany. Jest blacha, ale wygląda jakby zaraz miała odpaść.
Izolacja pod nią też wątpliwa, natomiast więźba chyba OK
7) Okna raczej do wymiany. Jest ich dość sporo, ale dokładnie nie wiem. Czy
ktoś się orientuje w cenach zwykłych plastikowych okien? A jeśli część
miałaby być przeciwwłamaiowych?
8) To mogłoby poczekać, ale prędzej czy później schody na piętro raczej
należałoby przebudować, bo są baaardzo strome i ktoś prędzej czy później z
nich zleci.

Z góry dzięki za wszelkie sugestie. Może to w ogóle są takie koszty, że nie
warto się w to ładować...

Bartek
    • Gość: PODPOWIADACZ Re: Czy ktoś się orientuje w kosztach??? Pomocy! IP: 212.2.99.* 27.09.06, 21:05
      Lepiej jest zbudować nowy, niż remontować taką ruderę! (chyba , że cena kupna
      jest bardzo atrakcyjna-bardzo,bardzo mała !!!!
    • Gość: janusz Re: Czy ktoś się orientuje w kosztach??? Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 21:14
      radzę zaprosić na budowę dwie osoby; budowlańca i instalatora z
      uprawnieniami,myslę że fachowo doradzą i wycenią, oczywiście to kosztuje.pozdrawiam.
      • Gość: observator Re: Czy ktoś się orientuje w kosztach??? Pomocy! IP: 82.146.246.* 27.09.06, 21:52
        Nalezy zacząć od sprawdzenia stanu prawnego:
        1. czy wybudowany na podstawie pozwolenia na budowę
        2. czy uzyskał pozwolenie na uzytkowanie (jeżeli nie, to dlaczego?)
        3. sprawdzić, czy sa odstepstwa stanu obecnego od zatwierdzonego projektu
        budowlanego, itd.....
        To są bardzo ważne sprawy, bo może okazać się, że kupicie dom na który można
        dostac w skrajnym przypadku nakaz rozbiórki ...
        • Gość: Bartek Re: Czy ktoś się orientuje w kosztach??? Pomocy! IP: *.cebit.com.pl 02.10.06, 21:31
          Chwilkę mnie nie było w związku z wyjazdem. Dzięki za sugestie. No cóż - jeśli
          chodzi o przyjęcie do użytkowania i pozwolenie na budowę to ponoć problemu nie
          ma. Papierów na własne oczy jeszcze nie widziałem, ale ponoć istnieją, więc
          przed zakupem na pewno bym je obejrzał.

          No więc wstrzymałbym się ze sformułowaniem "rudera". Być może wielu ludzi (w
          tym obecny właściciel) nie dostrzega tych problemów co my, natomiast ja wiem
          jakiej klasy oszczędnością energii jest posiadanie dobrze izolowanych okien.
          Więc nie jest to aż taka rudera jak to wynika opisu, tyle że prowizorki są
          najtrwalsze i gdybyśmy się wprowadzili do czegoś takiego to potem robienie
          remontów jest bez sensu.

          Jasne, że najlepiej byłoby zaprosić budowlańca. Rzecz w tym, że działkę lub
          działję z domem usiłujemy kupić od 2 miesięcy. Oglądamy naprawdę dużo działek,
          przeglądamy chyba wszystkie gazety i portale z ofertami, dzwonimy do dziesiątek
          agencji... I gdybyśmy za każdym razem chcieli konsultować wynikłe problemy z
          prawnikiem i budowlańcami to już na zakup mogłoby nie starczyć... Wiadomo, że
          kiedy się na coś konkretnego zdecydujemy to wtedy taka konsultacja jest
          niezbędna, ale póki co to jeszcze nie ten etap.

          A co do posta, że taką ruderę lepiej zostawić w spokoju: no cóż, w Warszawie
          ceny zrobiły się wściekłe. Jeśli ktoś zna jakąś miłą działkę (może być nieduża)
          w Warszawie poza Białołęką i Aleksandrowem do 250tys. lub działkę z domem
          wolnostojącym do 450 tys. to koniecznie proszę o cynk. Rzecz w tym, że jak do
          tej pory to cow naszym zasięgu to potworne dziadostwo: a to samoloty latają nad
          działką, a to sąsiad ma piaskarnie, a to druty z wysokim napięciem... Z moich
          obserwacji wynika, że jak na Warszawę to JEST okazja nawet jeśli trzeba włożyć
          w ten dom jeszcze 1--tys. na powyższe remonty. Tylko czy to starczy -tego nie
          wiem.
          • Gość: bob. budowniczy Re: Czy ktoś się orientuje w kosztach??? Pomocy! IP: *.chello.pl 03.10.06, 08:24
            Bartek nie łudź się to szumne 1000 zł za m2 starczy Ci tylko na prace
            adaptacyjne typu przestawianie przeróbki , ścianek działowych instalacji
            dostosowujace taki dom do Twoich oczekiwań . Nie ma to jak dom , od nowa
            dopasowny do potrzeb właściciela. Ty chcesz od d. streony dopasować się do
            starego domu budowanego , na miarę potrzeb innych ludzi , no cóż można i tak
            tylko po co .
    • natine1 Re: Czy ktoś się orientuje w kosztach??? Pomocy! 03.10.06, 19:18
      Witam..
      Właśnie jestem w trakcie sprzedaży swojego pierwszego domu. Sprzedaję go z
      kilku prostych przyczyn:
      1. Zbyt duży (po zamieszkiwaniu na 50m2 człowiek chce,żeby ...50m2 miał salon---
      duży błąd
      2.Trafił się klient,który płaci dużo pieniędzy...więc będę w stanie spłacić
      kredyt i pobudować nowy dom "na czysto" tj. bez kredytu...etc...
      3.Poprzedni był z poddaszem użytkowym, drugi...zdecydowanie parterowy (człowiek
      na starość nie będzie biegał po schodach a i koszty budowy mniejsze).
      Bartku! Nie pakuj się w remonty, przeróbki...Jeżeli macie jakieś pieniądze
      lepiej kupcie pustą działkę i zbudujcie dom taki jaki chcecie. To wbrew pozorom
      nie są przygniatające koszty...i śmiem twierdzić, że koszt budowy nowego nie
      przewyższy kosztów przeróbek..Jak zaczniesz remontować..... po kolei będą
      wychodziły coraz to nowe, ukryte wady, których teraz nie jestes w stanie
      zauważyć...
      P.S. Geodeci są kosztowni...każda mapa to koszt około 1000zł. Takich mapek
      będziesz musiał w czasie czy to budowy czy remontu wykonać...chyba z 5..
      Pozdrawiam
Pełna wersja