Wymiana podłogi w starym budynku

09.10.06, 21:24
Witam

Proszę o radę w sprawie podłogi w starym, przedwojennym domu. Opis: poddasze,
podłoga z desek, zniszczona, wiekowa „konstrukcja” na legarach niewiadomej
kondycji (zakładam, że wystarczająco dobrej), miejscowe ubytki. Całość nieco
poniżej 100 m2, dość nierówna, wyeksploatowana. Zamierzam ją wymienić.
Rozważam rozwiązanie z całkowitym zerwaniem starych desek podłogowych i
położeniem nowych. Poddasze docelowo ma być zaadoptowane do zamieszkania,
oprócz pokoi docelowo ma na nim powstać łazienka i kuchnia (czyli jakieś
kafelki i takie tam na stosunkowo niewielkiej powierzchni).

Poniżej kilka fotografii:

www.pck.internetdsl.pl/pliki/DSC05755.jpg
www.pck.internetdsl.pl/pliki/DSC05759.jpg
www.pck.internetdsl.pl/pliki/DSC05760.jpg
www.pck.internetdsl.pl/pliki/DSC05763.jpg
www.pck.internetdsl.pl/pliki/DSC05767.jpg
www.pck.internetdsl.pl/pliki/DSC05769.jpg
www.pck.internetdsl.pl/pliki/DSC05774.jpg
www.pck.internetdsl.pl/pliki/DSC05779.jpg
www.pck.internetdsl.pl/pliki/DSC05782.jpg
www.pck.internetdsl.pl/pliki/DSC05783.jpg
Czy wymiana desek na nowe to rozsądne rozwiązanie? Ewentualnie jakie inne
rozwiązania można by tu rozważyć? Jakie rozwiązanie jest w takich przypadkach
najbardziej efektywne? A które jest najtańsze? Może wymienić deski na jakieś
płyty, na których montować panele podłogowe i kafelki?

Dziękuję
renamo@gazeta.pl

    • pyot Re: Wymiana podłogi w starym budynku 09.10.06, 22:45
      Hej...
      :)
      --
      Najtaniej; przebrać deski,uzupełnić,wycyklinować.
      Taniej; przebrać deski,uzupełnić,wzmocnić/wypoziomować legary,wycyklinować.
      Drożej; wzmocnić/wypoziomować legary,nowe deski,wycyklinować.
      Drożej; wzmocnić/wypoziomować legary,płyty OSB,inne (np.,wykładzina,panele).
      Drożej; wzmocnić/wypoziomować legary,suchy jastrych,inne (np.,wykładzina,panele).
      Wariantów,tradycyjnie -mnogo...
      __________________________________________

      OSB równierz możesz cyklinować...,nadać wyrazu np., korkiem.
      Rozejrzyj sie po hurtowniach,ceny za asortyment mogą być Ci wyznacznikiem na co
      sie zdecydujesz skoro niepewnośc przy Tobie :)

      Pozdrawiam.
      • renamo Re: Wymiana podłogi w starym budynku 05.11.06, 06:44
        Dziękuję. Chyba: „Drożej; wzmocnić/wypoziomować legary, nowe deski,
        wycyklinować” do mnie przemawia. Mam jeszcze kłopot z kawałkiem podłogi z
        kafelkami. Jeśli na legary położę nowe deski (3 cm grubości?) z jednej strony i
        nieco kafelków z drugiej strony (kuchnia otwarta, połączona z pokojem) to jak
        sprawić, żeby powierzchnia desek i kafelków były na jednym poziomie? Co i jakiej
        grubości musi pójść pod kafelki w takiej sytuacji?

        Dziękuję
        renamo@gazeta.pl




        • cola33 Re: Wymiana podłogi w starym budynku 05.11.06, 08:47
          witam. Miałem podobną sytację, mieszkanko z 1903r. podłogi strasznie
          zniszczone, poradził mi jeden stolarz - z bardzo dobrym doświadczeniem abym
          nabijał nowe deski na stare tylko krzyżowo a wgłębienia na środkach pokoików
          poziomował płytą różnej grubości, mieszkamy już ponad 11 lat, metoda sprawdziła
          się niesamowicie. Podłoga jest bardzo stabilna, przenosi dużo mniej drgań,
          jestem zadowolony. W łazience i na korytarzyku zrobiłem wylewkę. Zerwałem stare
          deski dookoła w ścianach wykłuwałem, dziurę aby położyć druciki, położyłem
          wcześniej folię i zalewałem. Posadzka jest stabilna. pozdrawiam
          • renamo Re: Wymiana podłogi w starym budynku 05.11.06, 21:11
            Dziękuję za info i mam jeszcze coś: Jakiej grubości robi się wylewkę? Czy jej
            masa nie jest tu ograniczeniem? Boję się, żeby mi się moja wylana podłoga ze
            starymi legarami z pierwszego piętra na parter któregoś dnia nie przeniosła…
            Poza tym: stare deski to jak mi się wydaje ok. 3 cm grubości, na to nowe deski -
            drugie 3 cm… jakiej grubości musi być w tej sytuacji wylewka, żeby po położeniu
            na niej kafelków poziom podłogi drewnianej i kafelków były równe?





    • jarecki_2 Re: Wymiana podłogi w starym budynku 05.11.06, 14:24
      Moim zdaniem nie ma co ratować, nabijać nowe na stare i kombinować co z tego
      wyjdzie. Najtaniej będzie zdemontować wszystko i zrobić od nowa. Legary, jeśli
      się da, to oczywiście odzyskać, tych których odzyskać się nie da trzeba zastąpić
      nowymi. Jest doskonała okazja żeby pozbyć się "podsypki" czy wypełnienia, wydaje
      mi się że widziałem gdzieś coś na kształt keramzytu czy żużla który robił kiedyś
      za "wygłuszenie", "ocieplenie" czy co to tam było, i wykonać izolację z folii i
      wełny mineralnej. Oczywiście dalej, zależnie od tego co chcesz mieś na
      podłogach, dać nowe deski podłogowe do cyklinowania i lakierowania, jeśli chcesz
      dać parkiet, panele czy inną deskę Barlinecką nie ma potrzeby inwestować w deski
      podłogowe, wystarczy płyta jako podstawa, podbudowa pod np. deskę Barlinecką.
      Oczywiście w miejscu gdzie ma się pojawić łazienka nie wykonujemy legarów, desek
      i takich tam. W tym miejscu powinna pojawić się minimum 4 centymetrowa wylewka
      betonowa na styropianie, najlepiej zbrojona siatką, można wykorzystać taką
      wylewkę do umieszczenia w niej ogrzewania podłogowego elektrycznego lub wodnego.
      • renamo Re: Wymiana podłogi w starym budynku 05.11.06, 21:01
        …4 cm wylewki… czy to nie jest zbyt duże obciążenie dla podłogi na piętrze w
        wiejskim domu pamiętającym Hitlera? Mam nadzieję, że nie…




        • pyot Re: Wymiana podłogi w starym budynku 05.11.06, 21:20
          Hej.
          >>Moim zdaniem nie ma co ratować, nabijać nowe na stare i kombinować co z tego
          wyjdzie.<<

          Z przyczyn finansowych przekładałem takie podłogi.Ludzi nie było stać na nowe
          legary,wypełnienie,deski,wykonczenie.I,tu zaskoczenie,wbrew pozorom taka podłoga
          ma n a p r a w d ę świetny,rustykalny wygląd.W przyszłym roku robię to u siebie
          i nie mogę sie doczekać,poważnie :)
          __________

          >> Najtaniej będzie zdemontować wszystko i zrobić od nowa <<

          ??
          Jeżeli dotychczasowy stan nie zagraża jakimkolwiek urazem,a pieniędzy w
          tomilotto człeczyna nie wygrał,to,doprawdy...
          __________

          >> widziałem gdzieś coś na kształt keramzytu czy żużla który robił kiedyś
          za "wygłuszenie" <<

          :)
          Tak.Te drugie zwłaszcza z przyczyn jakże prozaicznych bardziej popularne
          (było),to drugie-keramzyt,w granulkach, sypią do dziś i wbrew pozorom i
          wełnokulturą do której oczywiście nic nie mam,spełnia swe zadanie.

          __________

          >> Oczywiście w miejscu gdzie ma się pojawić łazienka nie wykonujemy legarów,
          desek i takich tam. W tym miejscu powinna pojawić się minimum 4 centymetrowa
          wylewka betonowa na styropianie <<

          Mam nadzieją,że to zmęczenie podyktowało Ci to napisać szanowny Jarecki :)

          __________

          >> …4 cm wylewki… czy to nie jest zbyt duże obciążenie dla podłogi na piętrze
          w wiejskim domu pamiętającym Hitlera? Mam nadzieję, że nie <<

          Nie,o ile dopilnujesz wszystkiego,o ile nie obciążysz ponad normę stropu.

          Pozdrawiam.


        • Gość: sprzedawca MRK Re: Wymiana podłogi w starym budynku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.06, 21:23
          miałem ten sam problem stare budownictwo dechy pod nimi kuche piachi zwiru
          słomy w 2 pokojach dałem nowe regaly u styro na podrownanie i wylewka oj grubo
          chyba 1 8-10 ale belki działowe były nie przegnite mocne solidne piła nawet nie
          mogłem ich ruszyc. rezultat kafle panele parkiet w jednym pomieszczeniu nawet
          nie drgnie sasiadowi ponizej nawet sufit nie popekał a odkad mieszkam sasiadowi
          nawet na łaczeniach nie pekło a w pokoju juz yle imprez w kosza gralismy bo
          wysokie pomieszczenie WIEC ZDAŁO Egzamin . W kolejnym pokoju równoległym
          wyszedłem z załozenia ze jak w jednym wylalem to w drugim pomieszczeniu odciazy
          napiecia w podłozu i nie bedzie efektu uginania wywalilem piec kaflowy
          wstawiłem nowe dechy stare wycyklinowałem szpary połatałem blysk jak ta lala
          jak w muzeum stara piekna podłoga. Z chwila wprowadzenia sie i przezimowania
          zaczeły sie problemy pokoj sie nagrzał i podłoga tez wiec drzewo zaczeło sie
          skurczac i powstały szpary na 2-3 centy i zaczeło wiac od podłogi masakrycznie
          jak to w starych budynkach poniemieckich kartki az do góry podwijało na
          podłodze . Oczywiscie wzrosło obciazenie stropu wiadomo meble kupe szpargałów
          teraz jak sie idzie to zyrandol skacze a monitor w komputerze sie wyłacza.
          Przez nadmierne obiazenie na scianach pojawily sie pekniecia a sasiad musiał
          sufit podwieszany robic podemna bo mu co chwile pekał sufit WIEC RADA NIE MA CO
          OSZCZEDZAC i dobrze przemyslec
    • Gość: m Re: Wymiana podłogi w starym budynku IP: *.uznam.net.pl 05.11.06, 22:24
      Witam , popieram przedmówcę. Dobrze przemyśl i nie oszczędzaj. My robiliśmy
      strych 6 lat temu. Usuwaliśmy polepę, stropy wzmacnialiśmy deskami i
      poziomowaliśmy, dla uszczelnienia podłogi daliśmy wełnę mineralną, na to
      sp[ecjalne płyty podłogowe z piórami i na to panele laminowane a pod nimi gąbkę.
      Wszystko było ok aż do czasu kiedy nasi sąsiedzi pod nami zrobili sobie remonty
      sufitów. Pierwszy opuścił, a teraz drugi usunął całą podsufitkę i do belek
      (prawdopodobnie bez wyciszenia)przykręcił p[łyty. Temu pierwszemu przeszkadzało,
      że moje dziecko raczkowało, więc kupiliśmy wykładzinę na cały pokój, potem to
      zaczęło przeszkadzać że 3 latek trochę zamiast chodzić to biega, ostatnio ten
      drugi miał pretensję , że o 17.00 są jakieś stukania, a to moja córka miała
      urodziny. Normalnie dla mnie koszmar , więc lepiej przyłóż się do tej podłogi.
      Ps u mnie podłoga też amortyzuje, i też mamy wylewki w kuchni i w łazience, i
      całkiem dobrze się sprawdzają. pozdrawiam
Pełna wersja