Gość: michałek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.12.06, 18:22
uzytkuję kocioł na groszek z podajnikiem,wczoraj zepsuła się pompa co,czekając
na fachmana nie wyłaczalem kotła chcąc sprawdzić jak zareaguje sterownik na
taką sytuację,fachman zjawił się dopiero dzisiaj rano,kocioł przez ten czas
działal normalnie ,grzejniki gorace,dużo dłuższe przerwy w pracy kotła czyli
oszczedniej.Pompa okazała się byc "zawieszona"jak orzekł fachman,stwierdził
też że ,układ jest grawitacyjny skoro grzeje bez pompy./instalacja w miedzi,
nowe grzejniki,ok140 m kw do ogrzania,kocioł 25 KW Żywiec/.Pytanie czy w tej
sytuacji pompa jest potrzebna -zawsze to trochę pradu zużywa.