Dodaj do ulubionych

Okna - pismo do spółdzieni

IP: *.man.polbox.pl 03.04.03, 11:25
Czy ktoś wie może, co powinno zawierać pismo do spółdzielni informujace o
zamiarze wymiany okien? Może ktoś pisał takie podanie i ma gotowy szymel?
Obserwuj wątek
    • Gość: mac1 Re: Okna - pismo do spółdzieni IP: 213.77.33.* 03.04.03, 12:14
      Gość portalu: szuma napisał(a):

      > Czy ktoś wie może, co powinno zawierać pismo do spółdzielni informujace o
      > zamiarze wymiany okien? Może ktoś pisał takie podanie i ma gotowy szymel?

      Jesli chcesz ubiegać się o dopłatę termoizolacyjną to oczywiście nalezy
      wystapić. Niektóre SM zwracają do 50% kosztów, są jeszcze takie :).
      Jesli SM nie partycypuje w kosztach to bez sensu jest ich pytać. Przeciez to
      twoje mieszkanie. na pewno w odpowiedzi powołaja się prawo budowlane i
      architekta miejskiego. Będziesz musiała latac za papierkami. A po co ?
      Swoja drogą był tytaj wątek o drzwiach, ktoś z forumowiczów zapytał SM o zgodę.
      Poczytaj co z tego wynikło, a na pewno nic im nie powiesz. Ja tego nie robiłem,
      a zmieniałem nawet kolor na zewnątrz. Pzdr.
      • Gość: szuma Re: Okna - pismo do spółdzieni IP: *.man.polbox.pl 03.04.03, 12:23
        Niestety u mnie w spółdzielni nie da się tego ominąć. Trzeba złożyć taki
        wniosek,co tydzień zbiera się zarząd i rozpatruje podania. Ja chce zmienić okna
        na drewniane i obawiam się, że tu może być problem. Kamienica jest wiekowa a
        spółdzielnia niewątpliwie jest dbająca o wygląd swoich nieruchomości. Myślałam,
        że ktoś może składał już podobne podanie i udało mu się "otumanić" jakoś
        spółdzielnię.
        • Gość: mac1 Re: Okna - pismo do spółdzieni IP: 213.77.33.* 03.04.03, 12:29
          Gość portalu: szuma napisał(a):

          > Niestety u mnie w spółdzielni nie da się tego ominąć. Trzeba złożyć taki
          > wniosek,co tydzień zbiera się zarząd i rozpatruje podania. Ja chce zmienić
          okna
          >
          > na drewniane i obawiam się, że tu może być problem. Kamienica jest wiekowa a
          > spółdzielnia niewątpliwie jest dbająca o wygląd swoich nieruchomości.
          Myślałam,
          >
          > że ktoś może składał już podobne podanie i udało mu się "otumanić" jakoś
          > spółdzielnię.

          A to inna sprawa. Kamienica to nie blok. Ja mam nowe mieszkanko przy rynku w
          pewnym miasteczku. Wchodzi w skład starej zabudowy, ale to tzw. plomba z 1993
          roku. Tutaj jednak poprzedni właściciel zasięgał opinii w Urzędzie Mista w
          Dziale Architektury. SM sie nie wtrącała, dodatkowo zwróciła nawet 50% kosztów
          poprzedniemu właścicielowi. Po prostu nie płacił czynszu przez kilka miesięcy
          poza opłatami stałymi. Wiem że okna bezwzględnie musiały byc brązowe na
          zewnątrz. Pzdr.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka