faliszewice
27.01.07, 20:54
Przez ageta nieruchomosci kupilem siedlisko z rozpoczeta budowa domku.
Sytuacja jest nie ciekawa.Pozwolenie budowlane zostalo wydane na domek o 120m
a w rezultacie jest tylko 50-60m w stanie surowym, dziennik budowy
zagubiony.Niewiem kto jest kierownikiem budowy.Ponad dwa lata nic na budowie
sie nie dzieje.Byly wlasciciel niestety w depresji i pomimo ze sie zobowiazal
wszystko wyprostowac ale nie mozna na niego liczyc bo chyba do wariatkowa
trafi.Czy ktos mi podpowie od czego najlepiej zaczac.Pozdrawiam