Dodaj do ulubionych

Dom w stanie surowym - jak to ugryźć?

22.02.07, 13:03
Witam!

W lipcu tego roku odbieramy dom budowany przez dewelopera - a właściwie pół
bliźniaka. Dom ma parter i pięterko plus stryszek do zrobienia, powierzchnia
to ok. 90 m (użytkowa, po podłodze ok. 100 m). Dom z zewnątrz jest całkowicie
wykończony, za to w środku dostajemy go w stanie surowym i jak najszybciej
chcielibyśmy zacząć roboty wykończeniowe. Wstępnie założyliśmy, że prace do
wykonania będą następujące:

Parapety wewnętrzne
Gładzie na ścianach
Tynki wewnętrzne
Ścianki działowe
Futryny drzwiowe
Drzwi wewnętrzne
Instalacja kominka z płaszczem wodnym
Instalacje (gazowa, C.O., elektryczna, wentylacja do kominka)
Wylewki na instalacje
Panele
Płytki podłogowe i ścienne
Obicie drewnem schodów
Zrobienie strychu – w sensie „trzeciego poziomu”
Ocieplenie wewnętrzne dachu
Malowanie ścian i sufitów
Montaż pieca i grzejników
Żaluzje antywłamaniowe

Mam nadzieję, że o niczym ważnym nie zapomniałam.. Z góry przepraszam za
ewentualną niefachową terminologię, bo to nie moja brażna kompletnie :)

I tu pojawia się pytanie: w jakiej kolejności zorganizować te prace - czy ktoś
mógłby pomóc i "poukładać" to w rozsądny sposób? Będę bardzo wdzięczna za rady!

Obserwuj wątek
    • jarecki_2 Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? 22.02.07, 13:33
      Instalacje, tynki, wylewki, drzwi (w zależności jakie drzwi czasami przed
      wylewkami), gładzie, płytki, panele - parkiety, malowanie meble.


      Tak na prawdę kolejność w nie których przypadkach jest zależna od zastosowanych
      rozwiązań i materiałów i firma, która będzie się tym zajmowała, spokojnie sobie
      z kolejnością poradzi.
      • waderka Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? 22.02.07, 13:41
        Dzięki za pomoc - jedyny problem to taki, że istnieje prawdopodobieństwo, że
        pracami wykoińczeniowymi w naszym przypadku nie będzie się zajmować jedna firma
        :( Dlatego pytam, bo zastanawiam się w jakiej kolejności tych fachowców szukać
        (bo wszyscy straszą, że na lipiec szukać trzeba już..)
        • jarecki_2 Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? 22.02.07, 14:07
          Najpierw wszystkich tych którzy swoje zabawki muszą pochować w ścianach i
          podłogach, czyli hydraulik i elektryk, jeśli hydraulik nie ma uprawnień do gazu
          to również gazownik. Następnie wchodzą panowie od tynków, wylewek. Jeśli
          będziesz stawiać ściany to oczywiście ściany najpierw zwłaszcza jak na ścianach
          nowo powstających ma coś wisieć, np. kaloryfery czy elektryka.
          No i jak wszyscy sobie juz pójdą to zaczyna się wykończenie, gipsy, płytki,
          podłogi, drzwi itp. w skrócie oczywiście. Najlepiej by było żeby firma, jej
          dowódca, który będzie zajmował się wykończeniem domu już do waszego
          zamieszkania, koordynował wszystkie prace wykończeniowe. Zaoszczędzi to Wasz
          czas i nerwy, fachowcy będą mieli zrobione pod swoim okiem i nie będzie sytuacji
          że się dowiesz o konieczności wykonania poprawek po instalatorach i kosztów z
          tym związanych.
          Oczywiście część prac może toczyć się równolegle, opisać wszystko po kolei
          czasem nawet się nie da, koordynator się przyda.
          • waderka Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? 22.02.07, 14:14
            No to mam już jakiś zarys sytuacji :) Chyba trzeba sie będzie jednak rozejrzeć
            za firmą zajmująca się takimi pracami kompleksowo.. Dziekuję pięknie!

            • Gość: yoyo Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: 217.144.243.* 23.02.07, 09:48
              Mam blizniacza sytuacje do Twojej.Mialem to szczescie,ze wiekszosc prac jest
              wykonywana przez jedna ekipe.W moim przypadku kosztorys prac za 150m2(garaz
              wliczony)bez lazienki wyniosl 32000.Kolejnosc jaka
              zastosowal:centralne,wylewki,scianki dzialowe na poddaszu,elektryka(obecny
              etap..).Umowilismy sie,ze bede placil za poszczegolne etapy wykonanej pracy.Na
              kazda czynnosc mam wyszczegolniony kosztorys.

              Powodzenia
              • waderka Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? 23.02.07, 12:00
                Bardzo mi się podoba Twój kosztorys :) Mogę zapytać skąd ta firma?? Ja szukam
                kogoś z Krakowa lub okolic...
                • Gość: yoyo Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: 217.144.243.* 23.02.07, 12:45
                  Wycena ze Szczcina.Koszty ktore nie sa w nia wliczone to miedzy innymi:parkiet
                  na dole,schody,taras,scianki dekoracyjne,sufity podwieszane.
    • waderka Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? 22.02.07, 15:44
      Jeszcze dwa pytania - czy ktos ma może orientację, ile takie wykończenie może
      kosztować? Jakieś średnie ceny... A druga rzecz - ile mniej więcej czasu może
      potrwać wykańczanie przy założeniu, że jest ciepłe lato, wszystko ładnie schnie
      i nie ma problemów z fachowcami?
      • Gość: yoyo Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: 217.144.243.* 23.02.07, 09:56
        Prace przy naszym domu ruszyly pod koniec stycznia.Calosc ma byc zakonczona na
        koniec maja z przewidzianym poslizgiem o 1mc
    • Gość: arch.1234 Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 23:26
      Ech ludzie, ludzie ... jesteście jak dzieci :)

      Naprawdę nie przyszło wam do głowy, że skoro nie bardzo się na tym znacie ( np.
      na budowlance ) to powinniście pomyśleć o fachowcu ( np.arch.), który by się
      tym zajął w sposób normalny, przemyślany, kompetentny, fachowy, profesjonalny,
      itd. ?
      Naprawdę takie trudne jest to sobie do wyobrażenia ?
      (...)

      W tym - jak opisany wyzej - wypadku należałoby wykonać tzw. specyfikacje robót
      budowlanych.
      Jest to coś w rodzaju kosztorysu ( dokładne opisanie w punktach, tego
      wszystkiego, co ( i jak, z czego,...itd.) jest do zrobienia, ale bez cen ( z
      pustymi rubrykami ). Oczywiście z odpowiednim podziałem na różne rodzaje robót
      budowlanych, ...itd.
      Jak już będą sporządzone - te specyfikacje ( i będzie dokładnie wiadomo, co,
      ile, z czego, jak, itd. jest do zrobienia ) to wysyła się je do kilku firm
      wykonawczych, aby przedstawiły swoje oferty. Innymi słowy mówiąc wpisały swoje
      ceny w puste rubryki specyfikacji.
      Po otrzymaniu tych ofert, dokładnie będzie wiadomo, ile TO WSZYSTKO będzie
      kosztowało ... i że :
      firma A zrobi to za X zł,
      firma B za Y zł,
      firma C za Z zł,
      itd.

      Wtedy wybiera się ( wspólnie : arch.z inwestorem ) "ostatecznego" wykonawcę,
      który przedstawił najlepszą ofertę (nie koniecznie najtanszą, ale..) podpisuje
      z nim odpowiednią umowę i przystępuje się do dzieła ( tzn. budowy ), a
      np.architekt, który ( się zastanowił, przemyślał, zaproponował, ustalił w
      inwestorem, itd.,itd. ) i przygotował te specyfikacje, ewent.rys.,itd.
      przygotowuje też umowę z wykonawcą ... i potem nadzoruje roboty wykonawcy (
      pilnuje, odbiera (lub nie) wykonane roboty bud., sprawdza ( i koryguje )
      wystawione (przez wykanawcę) rachunki, które dopiero po jego akceptacji,
      sprawdzeniu, itd. są przekazywane inwestorowi do zapłaty ... itd.

      Poco otwierać, dawno temu otwarte drzwi ... i komplikować sprawy proste ?

      Na podobne tematy może sobie Pani poczytać np. tu :

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39488668&a=39490617
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=51301725&a=51506281
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=51301725&a=51504667
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
      O tym, że przy takim podejściu do sprawy, zaoszędzi Pani mnóstwo pieniędzy i że
      w ten sposób arch. "zarobi na swoje honorarium" i to kilkukrotnie (!) na
      zaoszczędzonych kosztach bud., o zaoszędzonym własnym czasie, nerwach, ...
      itd.,itd. już nie wspomnę.

      Ale ... " róbta, co chceta "
      = " Wolność Tomku w swoim domku "

      • Gość: ? Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 08:00
        och jak ładnie to opisał arch12345

        o tych specyfikacjach, umowach itd...

        a wyjdzie tak:

        najmiesz elektryka, hydraulika czy też "firmę" - trochę zrobią i pójdą na
        następną budowę, a do Ciebie będą "doskakiwać", jak i na kilka innych zresztą....

        tynkarze zrobią 1/3 i wyjadą do Anglii...

        a może przesadzam????



        • rispetto Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? 23.02.07, 09:13
          to tylko zależy od tego kiedy dasz im kasę do ręki ;-)
      • waderka Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? 23.02.07, 11:59
        Gość portalu: arch.1234 napisał(a):

        > Ech ludzie, ludzie ... jesteście jak dzieci :)
        >
        > Naprawdę nie przyszło wam do głowy, że skoro nie bardzo się na tym znacie ( np.
        >
        > na budowlance ) to powinniście pomyśleć o fachowcu ( np.arch.), który by się
        > tym zajął w sposób normalny, przemyślany, kompetentny, fachowy, profesjonalny,
        > itd. ?
        > Naprawdę takie trudne jest to sobie do wyobrażenia ?

        Dzięki arch.1234 za rady. Sprawa jest taka, że faktycznie w sprawach budowlanych
        JA jestem jak dziecko we mgle. Sprawa jest jednak również taka, że a) nie siedzę
        w tym sama, i dzięki Bogu, b) moi rodzice są po budownictwie, więc coś tam
        pomogą, c) mamy w planie kontaktować się ze znajomymi osobami, które się
        wybudowały i wreszcie (to chyba najważniejsze) d) nie mamy nieograniczonych
        możliwości finansowych. Sprawę fachowca nadzroującego całość przemyślimy pewnie,
        ale na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że da się to załatwić bez niego. Być może
        się mylę, życie mi zweryfikuje opinię. Nie chodzi więc o komplikowanie rzeczy
        prostych, ale o oszczęność. Li i jedynie.

        Jeszcze raz dziękuję wszystkim za cenne uwagi i pomoc :)
        • Gość: +/- Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 12:23
          waderka napisała:
          Sprawa jest taka, że
          b) moi rodzice są po budownictwie, więc


          Skoro tak to w czym problem ?
          Niech zajmą się tym - z głową - tak jak pisze arch.1234
          • Gość: mif Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 12:54
            Zacznij od obłożenia elewacji i drzwi wejściowych (najlepiej nowe schować i
            wprawić tymczasowe, byle tanie) warstwą ochronną przed ekipami wykończeniowymi.
            Najpierw instalacje w ścianach, roboty mokre (tynki, wylewki, posadzki,
            ceramika), ocieplenie dachu, gładzie i malowanie, kocioł CO, grzejniki (już
            trzeba zamieszkać i pilnować dobytku) i biały montaż.

            > Niech zajmą się tym - z głową - tak jak pisze arch.1234

            Też tak uważam. Oszczędzaj tam gdzie możesz, a nie będziesz dopłacał tam, gdzie
            musisz :)
            Orientacyjny koszt, bo o to też pytałeś, drugie tyle co zapłaciłeś dotychczas :(
            • waderka Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? 23.02.07, 13:06
              Hmm, z tego co ja wiem, na budownictwie nie uczą techniki wykańczania wnętrz -
              ale może ja się nie znam??

              A co do zapłacenia "drugie tyle, co zapłaciłam dotychczas" to, z całym
              szacunkiem, ale na pewno urządzimy się za mniej :))) Nie mam potrzeby posiadania
              złotych klamek itp.:)

              Za wszystkie konstruktywne rady, raz jeszcze, wielkie dzięki.
              • Gość: +/- Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 13:18
                waderka napisała:
                Sprawa jest taka, że faktycznie w sprawach budowlanych
                JA jestem jak dziecko we mgle.
                ale na pewno urządzimy się za mniej :)))


                każdy tego rodzaju inwestor tak myśli ;(
                wiedzą też o tym i to b.dobrze developerzy :)
                stan surowy otwarty to mniej więcej 1/3 kosztów budowy, a takim inwestorom się
                wydaje, że ..
                w Twoim wypadku masz trochę więcej - mniej więcej połowę
                chyba, że przepłaciłaś developerowi :( co jest b.możliwe
                zapytaj rodziców po budownictwie, jeżeli mają pojęcie i praktykę to Ci powiedzą
                a jak nie to: pożyjesz - zobaczysz
                • waderka Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? 23.02.07, 13:31
                  Fakt, jestem laik w sprawach budowlanych, ale nie aż tak, żeby kupować coś, co
                  do czego wcześniej nie konsultowałam się z kimś, kto się zna. Czy przepłacilismy
                  dewelperowi? Zależy jak na to patrzeć... pewnie tak, bo na pewno na nas zarobił
                  i to nieźle - z drugiej strony tu gdzie mieszkam ceny nieruchomości i działek są
                  już tak kosmiczne, że ta oferta i tak była naprawdę konkurencyjna. I choć jestem
                  laik, to i tak wiem, że choć wykończenie 100 m2 będzie nas kosztowało majątek,
                  to nie będzie to 300 tys złotych :))). Dlatego hasła "zapłacisz drugie tyle"
                  trochę mnie smieszą...

              • Gość: kamahi Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: 195.20.110.* 23.02.07, 13:27
                waderka, temat był wałkowany, obawiam się, ze przy takim podejściu to i na
                mosiężne klamki nie starczy.
                Tak jak pisali inni, zasada jest prosta, jeżeli nie pracujesz sama na budowie,
                tylko zlecasz i nie prowadzisz hurtowni budowlanej, tylko w niej kupujesz jako
                klient, to proporcje ceny stanu surowgo zamkniętego (rozumiem, że okna i drzwi
                zewnętrzne już są, bo to z definicji musi być przy stanie surowym zamkniętym)
                do ceny wykonczenia są 1/3 : 2/3.
                Pozdrawiam
                • Gość: mazista Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: *.comarch.com 23.02.07, 13:42
                  Nie ma sie co wzajemnie obrazac. Kolezanka ma racje, z tego co sie orientuje to
                  stan oddanego budynku to KOMPLETNIE wykonczone sciany zewnetrzne (ocieplenie,
                  tynki, malowanie, instalacja odgrmowa, rynny, itp.), postawione ogrodzenie,
                  droga, wyrownany teren, pozostaje do zrobienia WNETRZE.

                  Zanim zaczniecie mnie tu przerzucac argumentami, ze takie wykonczenie to 2/3
                  inwestycji to prosze przeczytajcie uwaznie poczatek watku. Tam podane sa prace
                  jakie maja wchodzic w sklad wykonczenia wnetrza. I twierdzisz, ze za tynkowanie,
                  instalacje, wylewki, glazure, drzwi itp. zaplaci tyle ile za reszte??

                  Zycze milego dnia i owocnej dyskusji.

                  BTW ja sam ocenialbym wykonczenie w srednim standardzie na ok 50 - 100 000zl.

                  Powodzenia!
                  • Gość: mif Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 14:15
                    Podałem, ok. połowy, a nie 2/3. Ocieplenie i elewacja, to duża pozycja
                    wykończeniowa. Pozostałe prace wykończeniowe, cenowo "drobne", w sumie
                    stanowiądrugie tyle stanu zamkniętego. I nie ma nic do rzeczy, że na danym
                    terenie ceny działek i ceny domów w stanie surowym są wysokie. Proporcjonalnie,
                    wykończeniówka też jest droższa, niż w tańszych rejonach.
                    • Gość: mazista Re: Dom w stanie surowym - jak to ugryźć? IP: *.comarch.com 23.02.07, 14:23
                      2/3 podal ktos ponizej. Ale mniejsza o to ..

                      Najwazniejsze jest to czy kolega uwaznie czyta to co komentuje. Przeciez
                      wyraznie napisalem (bo rownie wyraznie wynika to z postu kolezanki waderki), ze
                      ELEWACJE sa ZROBIONE, OCIEPLENIE tez (oprocz dachu). No przeciez nie mozemy
                      dyskutowac skoro mowimy o roznych rzeczach.

                      Teraz taka moda, ze developerzy zostawiaja "koncowke" domu do wykonczenia
                      klientowi. Oczywiscie to dla nich lepszy biznes :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka