Przesunięcie grzejnika - duży problem?

17.03.07, 15:15
Witam.
Aby efektywnie zagospodarować kuchnię, zamierzam przesunąć grzejnik spod okna
na sąsiednią ścianę - około 2 metry dalej. Czy to duża i kosztowna rzecz?
Mieszkanie jest dopiero co oddane, miedziane rurki idą w wylewce.
Dziękuję za cenne wskazówki.
    • Gość: ? Re: Przesunięcie grzejnika - duży problem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 21:44
      efektywnie może i zagospodarujesz kuchnię...

      ale pozbędziesz się komfortu cieplnego /tak zwanego/....
      • Gość: mk Re: Przesunięcie grzejnika - duży problem? IP: *.crowley.pl 17.03.07, 22:43
        Chyba lepiej żeby grzejnik działał w innym miejscu niż pod oknem, niż był
        zabudowany pod blatem. Przecież w większości kuchni które posiadają blat pod
        oknem grzejnik jest zabudowany i wyłączony, lub przeniesiony w inne miejsce.
        Poprawcie mnie jeżeli się mylę.
        • digitalis7 Re: Przesunięcie grzejnika - duży problem? 19.03.07, 16:05
          Odświeżam wątek.
          Wiem że rurki trzeba spawać lub lutować. Ale czy idą głęboko w wylewce? Czy
          wystarczy je odkuć czy też trzeba przy okazji zniszczyć jakąś warstwę izolującą?
          • czajnik5 Re: Przesunięcie grzejnika - duży problem? 19.03.07, 18:45
            Ja nic bym nie odkuwał. Rurki przy grzejniku przecież wychodzą z wylewki,
            kwestia tylko, czy podłączenie grzejnika jest pionowo w górę z podłogi, czy z
            tyłu, ze ściany. Raczej dostawiłbym te 2 metry przewodów i puściłbym to po
            ścianie lub w bruździe ściennej, a podłogi już bym nie ruszał.

            Czy spawać, czy lutować, to zależy od tego, czy jest (odpowiednio): stal, czy
            miedź. Alternatywnie można na tym odcinku zastosować przewody z tworzywa (np
            PEX) łączone na zacisk, lub PP zgrzewane (nie trzeba mieć wtedy własnych butli i
            palnika :-) ).
            • digitalis7 Re: Przesunięcie grzejnika - duży problem? 19.03.07, 22:18
              Rurki wychodzą ze ściany, są miedziane. Chyba jednak będziemy musieli je odkuć.
              Puszczenie ich w bruździe spowoduje że będą strasznie pozaginane - kuchnia jest
              w kształcie litery L, musiałyby być zagięte pod kątem 90st przynajmniej 4 razy.
              Pozdrawiam.
          • Gość: cromwell Re: Przesunięcie grzejnika - duży problem? IP: *.48.jawnet.pl 19.03.07, 18:54
            najlepiej dorwac sie do dokumetacji
            dowiesz sie jak biegna rurki
            czy maja odgalezienia
            moze to miekkie rury miedziane prowadzone bezposrednio z kolektora

            to zdecydowanie uprosci prace

            jezeli nie masz takiej mozliwosci
            wystarczy polaczyc rurki lutem twardym
            i poprowadzic do grzejnika
            nie przejmuj sie izolacja i wylewka
            jest do odtworzenia;)

            lepiej przypilnuj montazu poleczki nad nowym grzejnikiem
            bo bedzie brudzil sciane

            pzdr.
            • digitalis7 Re: Przesunięcie grzejnika - duży problem? 19.03.07, 22:15
              Rurki są miedziane, na 99% biegną z kolektora - nie ma szans na dorwanie się do
              planów, ale we wnęce w przedpokoju jest skrzynka która wygląda właśnie na
              kolektor. Wiem że izolacja jest do odtworzenia, ale mając na uwadze wykańczanie
              całego mieszkania boję się że będzie to zbyt kosztowna operacja...
              Pozdrawiam.
              • Gość: skalmen Re: Przesunięcie grzejnika - duży problem? IP: *.dolsat.pl 20.03.07, 09:23
                myślę że 120 zł załatwi sprawę taki koszt robocizny plus nateriał no przypuśćmy 100 zł i po kłopocie pozdr. piotrek
              • Gość: Kazik Re: Przesunięcie grzejnika - duży problem? IP: 212.33.72.* 20.03.07, 09:36
                Jeżeli to nowe mieszkanie, to developer ma plany instalacji i ma obowiązek je
                udostępnić. Co innego, że plany nie muszą być dokłądnie zgodne ze stanem
                faktycznym, tzn. z gruba tak, ale np. rurki mogą iść w podłodze w innych
                miejscach, bo "tak było wygodniej je położyć" (to wiem z dośwaidczenia, na
                szczęśćie w moim wypadku sam zrobiłem sobie dokumentację powykonawczą
                odwiedzając co jakiś czas budowę, bo na planach było to inaczej).
              • czajnik5 Re: Przesunięcie grzejnika - duży problem? 20.03.07, 11:14
                Nadal twierdzę jednak, że najprościej w tej sytuacji będzie dorobić podejście do
                grzejnika od istniejących króćców, wychodzących ze ściany i puścić je po
                wierzchu ścian, lub, odkuć ten kawałek ściany, gdzie wychodzą przewody i
                pociągnąć to w bruździe. Jeżeli występują załamania, to można dać większą
                średnicę, np. 18 zamiast 15 i powinno nieco zniwelować dodatkowe opory
                przepływu. Wtedy w ogóle nie ruszamy podłogi.
Pełna wersja