Plusy i minusy różnych domów

15.04.07, 11:07
jeżeli dom- to tylko niski, bez pięter, otwarty na ogród , taki, aby łatwo
było wyjść w majtkach, z kawą, na poranną rosę.
Człowiek jest istotą przyrodniczą i dobrze się czuje blisko ziemi.
    • Gość: gość portalu Re: Plusy i minusy różnych domów IP: *.telprojekt.pl 15.04.07, 11:22
      najlepiej bez majtek

      nie ma to jak odlac sie na wlasnej ziemii bez skrepowania!
    • boski_odys obiegowe opinie o różnych domach 15.04.07, 11:37
      Wiele prawdy, choć uproszczonej;
      Trzeba jednak zaznaczyć - każdą funkcję da się dziś włożyć w każdą formę
      (czywiście w granicach rozsądku). Wybór rodzaju domu to raczej określenie
      WIZERUNKU ładnie zapisał to w Ferdydurke Gombrowicz. Wolisz pupę, łydkę, czy
      gębę?
      Prościej: To jak z samochodem. Używany ford jest porównywalny z nowym audi.
      Pytanie czy i jakie przewagi tego drugiego są warte 20x różnicy w cenie.
      Raczej nie użytkowe.

      Przykład z tekstu, że obiegowe opinie nie muszą mieć związku z
      rzeczywistością i forma jest w grucie rzeczy dowolna:
      "Dach płaski:
      - ma prostą konstrukcję, która nie sprawia kłopotów i nie oznacza ryzyka
      niespodzianek;
      - może sprawiać kłopoty kiepskim wykonawcom, bowiem wymaga bardzo starannego
      ułożenia warstw izolacji"
      jak niby prosta konstrukcja może sprawiać kłopoty? :D

      Prawda jest taka, że dobry dach musi mieć warstwę szczelną, odprowadzającą
      wodę, warstwę izolacji termicznej, warstwę konstrukcyjną. Powinien mieć
      również min. przestrzeń pozwalającą "pracować" mocno nagrzewającemu się
      pokryciu niezależnie od konstrukcji i odparować wilgoci, która może dostać
      się do środka.
      Kiedyś potrzebna była powała, strych (wentylacja) skład słomy na strychu
      (izolacja termiczna) i pokrycie (strzecha była tekże od razu izol. term.)
      Dziś możemy to w różnych technologiach upakować w kanapce grubości 35-50cm.
      Możemy to zintegrować z płaskim stropem, lub ze spadzistym dachem. Działa z
      grubsza tak samo i jest tak samo skomplikowane.
      Wybierz co wolisz.
      Podobnie w innych kwestiach.
    • vatseq Re: Plusy i minusy różnych domów 10.05.07, 10:49
      Zgadzam się z tym, że parterowy dom ma pewne zalety, ale zazwyczaj wymaga
      większej dzialki. Za to na starość odpadają kłopoty z bieganiem po schodach -
      kiedyś wszyscy będziemy starzy!
      • Gość: juri jak mieszkać to tylko w bloku! IP: *.swipnet.se 20.05.07, 10:11
    • Gość: jagoda oietrowy IP: *.instalnet.com.pl 29.07.08, 12:44
      na starosc to kupuje sie "krzeselko" winde przy poreczy. zaczac
      trzeba od tego ,ze drzwi maja byc szerokie aby wozek inwalidzki sie
      zmiescil a nie stolarke wymieniac i oczywiscie duza lazienka z oknem
      nie przy wejsciu!!!!!!!! to jest kretynstwo projektantow- ktos
      wchodzi lub siedzi pod zadaszonym wejsciem i zero luzu. balkon taki
      szeroki zeby krzesla sie zmiescily i przejscie jeszcze bylo .na
      pietrze kawe mozna pic przez caly rok od poludnia bo wyzej jest
      cieplej i rosliny z gory ogladac ciekawiej a nie na stare lata w
      chlodzie i cieniu urosnietych drzew siedziec.trzeba sie wprosic o 22-
      iej do kogos na balkon i zobaczyc roznice temperatur.u mnie bez i
      jasmin w pietrowe okna zagladaja i kalina tez.a piwnica do ktorej
      sie wchodzi z gruntu -rewelacja .warto sie zastanowic nad podatkiem
      obecnym i w przyszlosci katastralnym.ja mam takiej wysokosci ,ze
      jest tam drugie mieszkanie ale place polowe podatku tego co na
      gorze. kotlownia, pralnia ,druga lazienka, magazyn na meble
      ogrodowe.... i hobby a takze graty dzieci.a w zwiazku z pogoda i
      gazem gdzie ma stanac zgrabna, metalowa, mala kuchnia na wegiel i
      drwa? i jak mozna robic balkon nad oknami do salonu i innymi? na
      papierze wszystko cacy tylko ,ze pozniej ciemno w domu zwlaszcza od
      polnocy.a te dachy grzybki co rzucaja cien w pol okna- czego ucza
      tych projektantow? a moze to oszczednosc na dwoch rundkach pustaka w
      gore? w kuchni blaty robocze mam na wysokosci 91cm i juz sie nie
      garbie przy wzroscie 165cm. wracajac do starosci to wlaczniki
      swiatla powinny byc na wysokosci klamki- musialam to wywalczyc bo 10
      lat temu inne myslenie i estetyka bylo szokujace i dlatego nie mam
      zdjec slubnych w plenerze :(. przez rosliny zadarniajace uslyszalam
      ze robic mi sie nie chce (plewic do czystej ziemi). co do porannej
      rosy to trawnik musi byc trawnikiem a nie laka bo pszczolki
      lataja ;) przez co altana czy balkon w rozach to miejsca
      niebezpieczne. poddasza nie wykanczalam bo 100m2 na jednej
      kondygnacji mi wystarczy.jest mozliwosc zrobienia oddzielnego
      wejscia ale o to niech martwia sie nastepni.
      ogladac na zywo przy roznym oswietleniu i notowac wnioski.
Pełna wersja