Parkiet vs płytki - jaka kolejność?

19.06.07, 09:42
Może ktoś mółby mi doradzić, gdyż już sam nie wiem, jaka powinna być
kolejność: czy najpierw układać parkiet, a potem płytki, czy ta kolejność
powinna być odwrotna. rozmawiałem z kilkoma fachowcami i każdy mówi inaczej.
Dodam, iż obie te podłogi będą się łączyć, więc chodzi o to, żeby był jeden
poziom (raczej nie chcę, aby łączone były np. jakąś listwą - czy jest to
wogóle możliwe?). ponadto parkiet będzie kładł inny fachowiec niż płytki więc
sami rozumiecie.

dzięki wszystkim za info :))
    • Gość: rosomak Re: Parkiet vs płytki - jaka kolejność? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 09:54
      Nie jestem fachowcem ale z płytkami zawsze można pokombinować by były wyżej lub
      niżej, można dać lekki skos - by dorównać do poziomu parkietu. Choć z drugiej
      strony wysokość parkietu i tak można obliczyć a różnicy 1 mm nikt nie zauważy.
      Nie wiem jak ty sobie wyobrażasz bez listwy ?! Fuga między płytki i drewno ?!
      Czy bez fugi ?? Nie widzę tego ja u siebie mam takie połączenie listwą metalowa
      do tego stworzoną, wygląda ładnie a nie jest wcale jakieś wysokie - nawet
      dziecko na rowerku po tym przejeżdża.
      • Gość: miastus Re: Parkiet vs płytki - jaka kolejność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 10:03
        miedzy parkiet a plytki wkleja sie waski pasek z korka, kolejnosc w zasadzie jest obojetna jednak lepiej bedzie gdy glazurnik swoja robote zacznie jako drugi, uniknie sie ryzyka uszkodzenia plytek podczas cyklinowania
    • to_nie_my Re: Parkiet vs płytki - jaka kolejność? 19.06.07, 17:09
      dzięki za pomoc, też mi się wydawało, iż na początek parkiet, a potem płytki.
      ale ostatnio jeden parkieciarz, który kładzie u znajmowych, powiedział, że on
      to przychodzi na sam koniec (i tak jest właśnie u nich).

      co do tego łączenia, to z tym korkiem to nie słyszałem. czy to jest może jakiś
      specjalny "łącznik" wciskany na styk dwóch materiałów, czy też zwykły, który
      zostaje tylko dopasowany do szczeliny?
      • Gość: wz79@gazeta.pl Re: Parkiet vs płytki - jaka kolejność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 21:30
        płytki pierwsze !!!! po pracach mokrych jakimi jest układanie płytek uklada się
        parkiet. A korek jest potrzebny jako dylatacja. Profesjonalny cykliniarz nie
        zniszczy ci płytek.
        • Gość: miastus Re: Parkiet vs płytki - jaka kolejność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 10:57
          Gość portalu: wz79@gazeta.pl napisał(a):

          > płytki pierwsze !!!! po pracach mokrych jakimi jest układanie płytek uklada się
          >
          > parkiet.

          ...kilkakrotnie kladlem kafle podlogowe na koncu i to na zyczenie parkieciarza /byc moze dlatego ze latwiej bylo mu wtedy frezowac luki i krzywizny konczace parkiet niz dostosowywac sie do mnie/, ale teraz jestem w kropce bo klient zazyczyl sobie kafle choc parkiet juz ma od paru lat, i nie wiem czy cos pomoze jak powiem mu ze popierd...il kolejnosc
          • Gość: attache1974 U nas były płytki a potem parkiet i to zalecam IP: 194.158.194.* 22.06.07, 09:31
            U nas na styku aneksu kuchennego i pokoju mamy połączenie płytek z parkietem i
            najpierw zdecydowanie polecam płytki a potem parkiet.


            Po pierwsze płytka ma grubość 8mm a parkiet 22 mm więc to grubością zaprawy
            dorównujesz tak aby płytka była na jednym poziomie z parkietem.
            Jeśli położysz najpierw płytki na zaprawie grubości 5 mm + 8 mm grubośc płytki
            to mamy w sumie 13 mm czyli parkiet wystaje 7 mm nad poziom płytki. Natomiast
            jeśli najpierw położysz parkiet 22 mm + 1 mm kleju to masz w sumie 23 mm do 8
            mm grubości płytki czyli i masz 15 mm przestrzeni pomiędzy płytką a podłogą do
            uzupełnienia.

            Po drugie u nas parkiet rozpakowany leżał w mieszkaniu minimum 3 miesiące żeby
            łapał wilgoć z mieszkania (żeby się wysezonował i dopasował do mikroklimatu
            mieszkania tak żeby potem nie było szczelin albo wybrzuszeń między deseczkami
            czy jak to się tam zwie). Więc nie było problemu żeby glazurnik rozłożył sobie
            parę deszczółek na styku aneksu z pokojem, dodał 1 mm na grubość kleju i
            położył na spokojnie płytki.

            Po trzecie zawsze możesz zrobić spotkanie (konfrontacje) fachmanów od płytek z
            fachmanem od parkietu tak żeby przy tobie ustalili wersję kto pierwszy ma
            zacząć robotę (nie będzie potem wykrętów że lepiej było zrobić na odwrót).

            No i w ogóle z cięcia płytek powstaje mnóstwo pyłu który wciska się wszędzie.
            A lepiej nie mieć po lakierowaniu zapylanego parkietu.

            Po czwarte o wiele łatwiej uszkodzić polakierowany już parkiet rysując go
            krawędzią ostrej płytki (a gdzieś te płytki trzeba będzie ciąć - rozrabiać
            zaprawę a musi być jej dużo do wyrównania 14 mm różnicy grubości pomiędzy
            gresem a parkietem) niż płytkę (gres - czyli sztuczny kamień) kawałkiem
            parkietu.

            Dla mnie kolejność - płytki (mieszanie kleju - wiertara plus wiadro z wodą i
            klejem, cięcie - szlifiera plus pył plus inne ostre narzędzia które mogą upaść
            na podłogę , układanie płytek - chodzenie brudnymi buciorami po już wykończonym
            i polakierowanym parkiecie w przypadku kiedy najpierw robisz parkiet, fugowanie
            też do najczystszych nie należy) potem parkiet (jedyne co to cięcie drewna na
            gresie) było mniej stresującą kombinacją niż kombinacja - parkiet potem gres.

            Jednak przy układaniu gresu powstaje więcej wilgoci (którą drewno lubi chłonąć)
            niż kiedy najpierw położysz gres a potem parkiet.

            Ufff - tak ajest moja wersja
            • paj80 Re: U nas były płytki a potem parkiet i to zaleca 22.06.07, 11:33
              u nasjest tak, ze najpierw ulozenie parkietu, przyklejony lezy i czeka, pozniej
              ukladanie plytek, na koniec lakierowanie parkietu.
Pełna wersja