Dodaj do ulubionych

Jestem załamana i wkurw ...

01.08.07, 08:27
Za dwa tygodnie miał sie rozpocząć remont naszego mieszkania... materiały
kupone, meble zamówione, wszystko dopięe na ostatni guzik. Dzwonię wczoraj do
naszego poleconego majstra "złotej rączki od szystkiego" potwierdzić
materiały i termin rozpoczęcia robót a ten mi, że od może zacząć najwcześniej
10 września!!!! Bo ma inne roboty do skończenia, a tak w sumie to on sie z
nami nie umawiał na konkretny dzień, a tak wogóle to jak mi pasuje to moge na
niego poczekać, a jak nie to żebym sobie szukała kogo innego ... Ludzie ręce
opadają.
Co ja mam teraz zrobić?? Dodam, że przeprowadzamy się z Warszawy do Krakowa,
przez tą obsuwę będziemy mieszkac na walizkach w zrujnowanym mieszkaniu,z
wszystkimi zakupionymi materiałami na powieszchni 30 m2. I jak tu się nie
irytować??

Macie jakis pomysł?? Może jakąś polecana ekipę w Krakowie, która mogła by
wziąść robote od zaraz?? Raaaatunku....
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka