rodie777
06.08.07, 22:21
Witam wszystkich!
Przejrzałem wiele pytań, wpisów i odpowiedzi na tym forum, faktem jest, że
mimo iż znalazłem kilka razy problem, który chcę opisać, nie był on zbyt
"popularny" i często komentowany. Stąd moja decyzja o rozpoczęciu tego wątku.
Posiadam komin, który zbudowany jest ze zwykłej, czerwonej cegły (instalacja
grzewcza działa od dwóch lat, mam kocioł miałowy), zimą zaczął się ciężki czas
dla mnie i dla wszystkich domowników. Z komina, który nie posiadał wkładu
kominowego zaczęły przedostawać się na zewnątrz czyli do wewnątrz innych
pomieszczeń związki chemiczne, wydobywane w procesie spalania paliwa. Owe
związki pojawiały się w pokoju i skrytce w postaci żółtych, brązowych lub
czarnych plam, które swym zapachem przypominają spaloną padlinę (nawiasem
mówiąc, ciekawe jak pachnie spalona padlina, ale właśnie tak sobie to
wyobrażam):-( Zapach ten zwiększał się podczas palenia.
Nie zależy mi na tym, by poznać przyczyny tego zjawiska, ponieważ wiem, że
prawdopodobnie stało się tak dlatego, gdyż instalacja nie była wyposażona we
wkład kominowy (którego montaż odradzało mi kilka zaufanych osób, co jest
dziwne, ponieważ te same osoby ochoczo namawiały mnie na instalację wkładu do
kominka), temperatura spalania była zbyt niska lub paliwo nie do końca
spełniało wymogi MZiOS ;-). Fakt jest taki, że zdaję sobie sprawę z tego, że
nie dbałem zbyt mocno o moje C.O., ale wiem, że teraz naprawdę należy zrobić
to z należytym szacunkiem i zaangażowanie.
Moje pytanie dotyczy wstrętnych plam na ścianach, które sprawiają wrażenie
niezadowolonych grzewczych mutantów,które swym wyglądem i zapachem powodują
mdłości i chęć wymiotów.
Plamy chcę potraktować przecinakiem i młotkiem (wydaje mi się to umiarkowanie
rozsądne, ale nie widzę innego wyjścia), problem pojawia się później, bo
przecież samo skucie tynku to za mało. Słyszałem (tym razem od innych osób),
że powinienem zaatakować ściany szkłem wodnym (ale słyszałem również, że szkło
nadaje się jedynie do zapobiegania przedostawania się wilgoci), a później
położyć tynk i z głowy, może powinienem zastosować jakieś bardziej drastyczne
środki?
Pomóżcie!!!