Dodaj do ulubionych

Malowanie mieszkania w wielkiej płycie

27.08.07, 11:22
Dylemat mam ogromny. Mianowicie stoję przed problemem krzywych ścian
i załamań w miejscach łączenia płyt. Z moich obserwacji remontów u
znajmomych mi osób wynika, że niejednokrotnie, po pomalowaniu ścian
krzywizny w obrzydliwy sposób uwydatniały się i biły w oczy
niemiłosiernie.
I teraz pytanie. Czy znajdzie się ktoś posiadający wiedzę na temat
kolorów, technik, czegokolwiek, co pomoże w optycznym zniwelowaniu
krzywizn i załamań? Czy istnieje jakaś reguła mówiąca o kolorach,
które tego typu wady są w stanie zminimalizować wizualnie lub
brzydko uwydatnić? Sprawą oczywistą jest, że najprościej byłoby
walnąć płytę z kartongipsu, ale w moim przypadku nie wchodzi to w
rachubę z przyczyn o których nie będę się rozpisywał.

Jakie są Wasze doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • jarecki_2 Re: Malowanie mieszkania w wielkiej płycie 27.08.07, 11:46
      Niestety, jak piszesz i wiesz, tylko działanie tynkiem, gipsem lub płytą może
      spowodować, że ściny będą proste, oczywiście pod warunkiem, że fachowiec do tego
      zatrudniony będzie umiał wykonać swoją pracę i będziesz posiadał na jej
      wykonanie środki.
      Nie ma techniki malarskiej, która była by w stanie wyrównać ściany/połączenia
      ścian. Natomiast wiadomo, że wszelkie kolory jako takie oraz ich łączenie,
      łączenie różnych kolorów na krzywiznach, wyłącznie uwydatnią krzywizny i staną
      się one widoczne bardziej. Jedyna rada to malować na biało, krzywizny nie
      znikną, ale będą mniej widoczne.
      Sprawa ma się nieco inaczej jeśli chodzi o połączenia ścian i sufitu. Tutaj
      można zastosować pewien zabieg który nijak nie wyrówna krzywizn takich połączeń
      ale je ukryje. Malując ściany w kolorach/kolorze a sufit na biało (bardzo częste
      rozwiązanie) należy pomalować sufit (biały) oraz szczyt ściany, kilka
      centymetrów ściany od góry, farbą białą. Resztę ścian w kolorze. Powstanie nam,
      załóżmy 4 cm od góry ściany, pasek biały, który połączy się w swej bieli z
      sufitem i pozwoli na wykonanie na ścianie równego odcięcia kolorem przez co
      krzywizna połączenia sufitu ze ścianą przestanie być zauważalna, mimo że nie
      zniknie, ale nie będzie zwracała na siebie uwagi. Każdy spojrzy na równe
      odcięcie koloru na ścianie, które jak już ustaliliśmy znajdować się będzie
      poniżej sufitu.
      Nie wiem czy to co napisałem jest zrozumiałe.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka