prawo wlasnosci lokalu-o co chodzi???

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 19:55
Witam wszystkich,
kochani, pewnie jak wiekszosc Polakow posiadam mieszkanie spoldzielcze
wlasnosciowe. Szukalam na sieci jakiejs informacji, czym rozni sie
własnościowe prawo do lokalu od prawa odrębnej własności lokalu mieszkalnego
Nie wiem czy czegos nie poplatalam. Generalnie chodzi mi o to aby moje
mieszkanie bylo tylko moje, a nie w jakiejs czesci (nie wiem nawet w jakiej)
spoldzielni. Prosze, jezeli sami nie wiecie to moze znacie jakies strony na
ktorych jest to opisane w sposob umozliwiajacy zrozumienie. Z
www.e-prawnik.pl niewiele sie dowiedzialam.
z gory wszystkim bardzo dziekuje ELA

    • g.i.jane Re: prawo wlasnosci lokalu-o co chodzi??? 08.07.03, 20:06
      Z grubsza chodzi o to czy masz na swoje mieszkanie założoną w sądzie księgę
      wieczystą czy tylko przydział ze spółdzielni. Żeby założyć księgę wieczystą
      dla każdego mieszkania osobno, spółdzielnia musi każde wydzielić ze swojego
      majątku razem z przynależnym kawałkiem gruntu.
      Z tego co słyszałam, w większości starych spółdzielni są z tym kłopoty ze
      względu na nieuregulowany status prawny gruntów.
      • Gość: Ela Re: prawo wlasnosci lokalu-o co chodzi??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 21:00
        g.i.jane napisała:

        > Z grubsza chodzi o to czy masz na swoje mieszkanie założoną w sądzie księgę
        > wieczystą czy tylko przydział ze spółdzielni. Żeby założyć księgę wieczystą
        > dla każdego mieszkania osobno, spółdzielnia musi każde wydzielić ze swojego
        > majątku razem z przynależnym kawałkiem gruntu.
        > Z tego co słyszałam, w większości starych spółdzielni są z tym kłopoty ze
        > względu na nieuregulowany status prawny gruntów.



        Ale ja mam zalozona ksiege wieczysta, poniewaz mieszkanie jest obciazone
        hipoteka, ale czy cos zmienia ???? Nadal nazywa sie wlasnosciowe spoldzielcze,
        i nadal na polozenie nowej terakoty w lazience musze miec zezwolenie
        spoldzielni.
        Wiem, ze ta czesc wlasnosci mojego mieszkania, ktora posiada spoldzielnia moge
        jakos wykupic, ale nie wiem jak to sie nazywa, jak to zrobic i co mi to da?

        • g.i.jane Re: prawo wlasnosci lokalu-o co chodzi??? 08.07.03, 21:37
          Nie słyszałam o takiej możliwości.
          Pierwsze słyszę też, żeby na położenie kafelków we własnościowym mieszkaniu
          mieć zgodę spółdzielni. Co innego wyburzanie ścian - ale to bardziej ze
          względów bezpieczeństwa niż z uwagi na status mieszkania.
        • Gość: Lilu Re: prawo wlasnosci lokalu-o co chodzi??? IP: *.localdomain / 192.168.1.* 08.07.03, 22:48

          > Ale ja mam zalozona ksiege wieczysta, poniewaz mieszkanie jest obciazone
          > hipoteka, ale czy cos zmienia ???? Nadal nazywa sie wlasnosciowe
          spoldzielcze,
          > i nadal na polozenie nowej terakoty w lazience musze miec zezwolenie
          > spoldzielni.
          > Wiem, ze ta czesc wlasnosci mojego mieszkania, ktora posiada spoldzielnia
          moge
          > jakos wykupic, ale nie wiem jak to sie nazywa, jak to zrobic i co mi to da?



          Generalnie chodzi o to, ze spoldzielnia ZAWSZE juz bedzie wlascicielem tego
          mieszkania. Prawo, ktore posiadasz jest prawem "ograniczonym", czyli jest to
          jak sama nazwa wskazuje wlasnosc, ale z ograniczeniami.
          Jest jedna mozliwosc, ale aby oderwac sie od spoldzielni, wszystkie lokale
          musza byc wyodrebnione (czytaj: wykupione). Wtedy spoldzielnia wypisuje
          wszystkich ze swoich szeregow i dopiero wtedy zaczniecie byc wspolnota
          mieszkaniowa.
          Ale czy spoldzielni spieszno do pozbywania sie swojego majatku?

          Z tymi kafelkami to lekka przesada, zeby sie o laske prosic.
          Moze bys cos znalazla na ten temat w statucie.
          Powinno tam byc o wszystkim.
          Pozdr.
          • Gość: pawel Re: prawo wlasnosci lokalu-o co chodzi??? IP: *.mos.gov.pl 09.07.03, 09:17
            Ciekaw jestem, czy po wejściu Polszy do Unii nadal będzie mogło istnieć coś
            takiego jak własność spółdzielcza. Może wtedy ten stan zostanie zamieniony na
            pełną własność,
          • Gość: Ela Re: prawo wlasnosci lokalu-o co chodzi??? IP: 208.163.105.* 10.07.03, 11:16
            no niestety, w stucie mojej spoldzielni jest zapis, ze ze wzgledu na ewentualny
            halas kafelki moga byc ukladane jedynie do 20:00 :). Ten zapis powoduje ze
            spoldzielnia wynaga ode mnie pisemnej prosby o zgode na wymine glazuru w
            lazience- HE,HE :). Niezla bzdura coooo.... To nie wszystko- chcialam wyburzyc
            jedna scianke dzialowa (wejscie pomiedzy pokojem, a przedpokojem) i pomimo, ze
            zadnych przeciwskazan nie ma to na owe wyburzenie nie otrzymalam zgody. I co
            teraz. Nawet nie wiem jak obejsc postepowanie w spoldzielni, dlatego wymyslilam
            owe wykupienie mieszkania, ale widze, ze jest to zabawa nie tylko nie tania,
            ale i czasochlonne :(
    • youlla Re: prawo wlasnosci lokalu-o co chodzi??? 09.07.03, 09:41
      Przeczytaj:

      www2.gazeta.pl/dom/1,40423,1268481.html
    • olejna Re: prawo wlasnosci lokalu-o co chodzi??? 10.07.03, 11:56
      Witaj ELA.
      To pytanie nie na tym forum: zadaj je na forum "Dom" a nie "Naprawy i remonty".

    • Gość: Jaros Re: prawo wlasnosci lokalu-o co chodzi??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.03, 21:32
      Jak jeszcze jesteś zainteresowany konkretną odpowiedzią, to daj znać. Ostatni
      wpis jest z 10.o7, więc nie wiem, czy warto pisać.
Pełna wersja