qjot23
05.01.08, 14:46
Witam!
Proszę o jakieś sugestie, bo jestem w kropce. Mieszkanie jest w budynku z lat 30-tych, Ściany to konstrukcja drewniana, na której jest polożona suprema i bardzo gruba warstwa tynku (ok 3 cm). Sufit i ściany (również skosy) są całkowicie popękane. W tej chwili robimy rozeznanie co do remontu i dostaliśmy dwie różne propozycje. Pierwsza to: Polożenie w miejscu pęknięć elastycznych fug i siatki, co miało by zapobiec dalszemu pękaniu. Druga: Zrobienie metalowego stelaża z profili i przykręcenie płyt gipsowo-kartonowych. Jak według Was było by najlepiej to zrobić? Chodzi mi oczywiście o w miarę tanie rozwiązanie.