łączenie okien w "całość".

05.02.08, 01:12
Witam, może ktoś ma jakiś pomysł ...
Niedługo rozpocznę budowę budynku biurowego.
Chcieliśmy aby na północnej elewacji był jeden ciąg okien tzn. żeby
okna były połączone, niestety projektant wymyślił sobie bodajże 5
okien nie połączonych. Mówi, że nie da się zrobić okien jednym
ciągiem ... no nie wiem ... a wieżowce to Bóg stworzył ?.
Nie podoba nam się przednia elewacja, w projekcie już raczej nie da
się nic zmienić, ale czy można zastosować jakieś łączniki tzn. okna
które byłyby widoczne tylko od zewnątrz tak żeby wyglądało to na
jedno długie przeszklenie (oczywiście podzielone), wtedy
zamówilibyśmy okna z szybami lustrzanymi i "trik" byłoby widać tylko
wieczorem przy zapalonym świetle.
Czy takie wbudowane niby-okna muszą być uwzględnione w projekcie ?
Pomóżcie, poradźcie, nie chcemy mieć pociągu zamiast w miarę
nowoczesnego budynku.
    • jarecki_2 Re: łączenie okien w "całość". 05.02.08, 09:12
      brak możliwości zamontowania okien jakie sobie wymyśliłeś może być spowodowany
      projektem konstrukcyjnym budynku i trzeba było pomyśleć o tym w fazie
      wykonywania projektu. Teraz, być może, istnieje możliwość optycznego połączenia
      okien na elewacji poprzez zastosowanie szyb zamiast elewacji w tych miejscach w
      których okna się ze sobą łączą, są w linii, ale o tym musisz pogadać właśnie z
      architektem, ludźmi od elewacji lub producentem i dostawcą okien.




    • Gość: życzliwy Re: łączenie okien w "całość". IP: 80.48.1.* 05.02.08, 13:36
      Tak czy inaczej zmiany elewacji muszą znależć się w projekcie więc
      jedyne rozsądne wyjście to wymusić na projektancie nowe rozwiązanie
      zgodne z życzeniem inwestora. Budowa jeszcze nie ruszyła , nie widzę
      problemu, po co to wymyślać jakieś wygibasy. Przypuszczam że
      zaprojektowanie atrap okiennych jest trudniejsze od
      przeprojektowania okien. Jak projektant nie chce tego zrobić to
      niech fachowo to uzasadni. A potem go wyrzuć.
      • zoneo Re: łączenie okien w "całość". 05.02.08, 15:49
        To było tak, że my wymyśliliśmy sobie budynek ( zrobiliśmy projekt w
        Arconie ) i pokazaliśmy projektantowi, dopiero później okazało się,
        że okna zrobił po swojemu. Uzasadniał to tym, że wyżej jest poddasze
        itd. Niestety w moim regionie, projektuje się tak jak dwadzieścia
        lat temu :/ nikt nie próbuje się dokształcać i wprowadzać nowych
        rozwiązań.
        Budowa nie ruszyła, ale już mamy "trochę" dość tych projektów,
        pozwoleń i czekania na nie, ale dzięki za radę. Pogadamy, może coś
        uda się jeszcze zmienić.
Pełna wersja