Grzyb na balkonie po wymianie okien na plastikowe

18.02.08, 08:55
Witam.
Zaraz po wymianie okien na plastikowe na balkonie pojawił się w rogu ściany
pod oknami grzyb. Balkon jest zabudowany i nie ma w nim grzejników. Do tej
pory okna były bardzo nieszczelne, w zasadzie to było w nim temperatura jak na
dworze. Ponadto zasiekał deszcz i ściana była pewnie zawilgocona. Po wymianie
okna zrobiło się na balkonie bardzo ciepło i mimo, że okna prawie cały czas
były rozszczelnione to na oknach skraplała sie para (przyznaje że wieszałam na
balkonie wilgotne pranie). No i nie trzeba było długo czekać jak pojawił się
grzybek. No właśnie i nie wiem co dalej. Mieszkanie jest w bloku na pierwszym
piętrze i nigdy w żadnym z pomieszczeń nie wystąpił grzyb. Wentylacja jest
sprawna, niedawno był kominiarz. Podejrzewam, że po prostu założyli okna, a
ściana była wilgotna, a w związku z tym że w tym pomieszczeniu nie ma
grzejnika to nastąpił wykwit grzyba. Tylko co dalej, jak wyeliminować
przyczynę. Czy jeśli uda mi sie osuszyć ścianę i potraktować ją środkiem
grzybobójczym (na razie grzyb jest niewielki) i nie dopuszczę do ponownego
zawilgocenia (teraz oka są szczelne i deszcze nie zasiekają) to czy on nie
wróci?? Proszę o pomoc.

PS. W całym mieszkaniu wymieniliśmy okna jednocześnie i tylko na balkonie
wystąpił grzyb, więc nie sądzę aby była to wina zbyt szczelnych okien.
    • jarecki_2 Re: Grzyb na balkonie po wymianie okien na plasti 18.02.08, 14:37
      pomyślmy, poprzednia zabudowa balkonu, lub jej brak, powodowało zalewanie
      ściany, ściany były zawilgocone podczas deszczu, ale wysychały po opadach i nie
      występował grzyb. Obecnie balkon został szczelnie zabudowany nowymi oknami, na
      balkonie, szczelnie zamkniętym, suszy się pranie, jest ciepło i twierdzisz a
      raczej przypuszczasz, że to nie wina okien. A czego?? Skoro właśnie tu nastąpiła
      zmiana. Przed oknami nic się nie działo, nie było grzyba a teraz jest, jak
      sądzisz gdzie należy szukać przyczyny? Być może należało by ocieplić balkon
      przed czy po zamontowaniu okien, to po pierwsze a po drugie zapewnić właściwą
      wentylację balkonu. Ja nie wiem, czy balkon nadal jest balkonem czy stał się
      poprzez przeróbki częścią pokoju czy innego pomieszczenia, wiem natomiast na
      pewno, że powodem jest to co zostało wykonane bezpośrednio przed pojawieniem sie
      grzyba i zostało to wykonane nie prawidłowo/nie do konca. Konkludując,
      zabudowując balkon w ten sposób należało go ocieplić, zapewnić wentylację,
      ocieplić balkon również od spodu, czyli na suficie tegoż balkonu u sąsiada.
      Co do tego czego nie sądzisz, mieszkanie masz ogrzewane a balkon nie, ściany
      zewnętrzne znacząco różnią sie w swojej budowie od ścian balkonu, pomieszczenia
      w mieszkaniu masz doskonale, jak piszesz, wentylowane a czy balkon również?
      Doprowadziłaś do ogrzania pomieszczenia które nie zostało odizolowane w należyty
      sposób od warunków zewnętrznych, utworzyła się klasyczna sytuacja stykania się
      ciepła z zimnem na zbyt cienkiej ścianie balkonu bez ocieplenia i się wilgoć
      "kisi" a w efekcie powstaje grzyb. Bez pojęcia.
      • Gość: lok Re: Grzyb na balkonie po wymianie okien na plasti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 16:50


        Jeszcze wypadałoby usunąć grzybki.
      • Gość: cromwell Re: Grzyb na balkonie po wymianie okien na plasti IP: *.48.jawnet.pl 18.02.08, 17:04
        konkludujac
        musze zapamietac

        pzdr.
Pełna wersja