Spękania zew.

26.02.08, 17:43
Witam
Rok 85 - wykopy bardzo starannie zrobione /trapez: na dole 60 cm, góra 50 cm, głębokość 100 cm, podsypka tylko 5 cm, beton 1:3, cement 350 Portlandzki/, podłoże gliniaste. Podczas zalewania było sucho i wtedy cieszyliśmy się, że takie podłoże sprzyjać będzie stabilności budynku /wykop był wtedy bardzo stabilny/. Wtedy fundamentów nie zbroiło się. Opaski drenarskiej nie ma. Mur zew. 2-warstwowy /2 x szczelinówka tj. 20+20, pomiędzy 3 cm wolne, co 5 warstw przemurowanie cegłą pełną.Całość prac rozłożona w czasie. Po kilku latach od zakończenia zaobserwowaliśmy spękania zew. różne : pionowe pod oknami, wzdłuż nadproży /tylko przy nadprożach betonowych/, wzdłuż wieńców / nie wkładaliśmy nic na bokach zbrojenia/, lany cokół ma w kilku miejscach rysy.
Optycznie - pęknięcia niby nie powiększają się a występują tylko na zewnątrz. Plomb na spękaniach nie robiłem.
Chcemy zrobić elewację, ale spękania nie dają nam spokoju - na jaką opcję się zdecydować ?
1. Siding + opaska drenarska /wysoki koszt/
2. Tarabona na siatce + opaska dren.
3.Odkrycie wszystkich spękań i wyprawienie odpowiednio elastycznym "uszczelniaczem",malowanie + opaska dren.
4. Zapiegi przy fundamentach /wysoki koszt/

Gdyby okazało się, że spękania nie postępują - wówczas chcielibyśmy istniejący tynk wzmocnić, asekurując się na wypadek ewentualnych nowych spękań /później tania elewacja/. Najchętniej nawiązując do metody stosowanej w latach 80 przez firmy ze Śląska - bez farby, o kolorze decydował kolor piasku i stosunek piasek-wapno-cement. Byl to tynk grabiony. Problem w tym, że dom jest już otynkowany tynkiem wapienno- cementowym.
Nie chcemy styropianu - konieczność wymiany blacharki.
Rozważamy koncepcję następującą: najmocniejsza siatka z włókna szklanego na kleju /lub zamiennik/ + tarabona. Poza spękaniami, tynki są solidne.
Co Państwo mogą nam poradzić, zaproponować?
Pozdrawiam

    • annella25 Re: Spękania zew. 27.02.08, 00:04
      Witam! Spękania budynku powstały na skutek osiadania budynku. Na opisanym
      podłożu to normalne zjawisko. Proces ten trwa z reguły kilka lat (ok. 5). Proszę
      mi uwierzyć, że brak zbrojenia w fundamentach nie ma tu najmniejszego znaczenia.
      W tej chwili buduje się "na wyrost" z dużą ilością drutu, a budynki i tak
      osiadają, a także pękają.
      Natomiast jeśli chodzi o elewację, to radzę jeszcze raz przemyśleć kwestię
      styropianu, głównie ze względu na PASZPORT ENERGETYCZNY budynku. Za ok. 2 lata
      może się okazać, że Państwa dom nie spełnia unijnych norm energetycznych i wtedy
      zostanie nałożony obowiązek ocieplenia budynku. Zdaję sobie sprawę, że to jest
      duży koszt, ale z doświadczenia wiem, że taka inwestycja się zwraca po kilku latach.

      Pozdrawiam!
Pełna wersja