Domalux półmat- TRAGEDIA! i co dalej?

IP: *.chem.pg.gda.pl 07.09.03, 14:40
Mamy stary parkiet który po wycyklinowaniu fachowiec pomalował nam lakierem
Domalux Półmat (zachwalanym także na tym forum).
Po 3 krotnym lakierowaniu okazało się że nasz parkiet nie wygląda jak
półmatowy tylko półmat-półpołysk, a dokładniej błyszczące i matowe smugi!!!!.
Lakierowano to dobrym pędzlem więc wina musi leżeć w samym lakieze.
Stąd moje pytanie co dalej z tym robić??

czy jak dam warstwę lakieru Domalux Połysk (chociaz nigdy nie chcieliśmy
takiej podłogi) to pokryje mi te smugi i da równą powierzchnię?

domyślam się że nie moge tutaj użyć innego lakieru np poliuretanowego - bo
pewnie nie zwiąże sie z Domaluxem.

Cóż więc mogę zrobić?
Może macie jakieś sugestie albo ktoś miał podobny problem.
Dodam tylko że nie mam zaniaru jeszcze raz cyklinować podłogi.

Pozdrawiam
Andrzej
    • vampi_r Re: Domalux półmat- TRAGEDIA! i co dalej? 08.09.03, 10:44
      Lepiej spróbuj dac 4 warstwę lakieru półmat, ale lakieruj wałkiem, nie pędzlem.
      Nie znam Domaluxa - czy to jakis polski lakier?
      • vampi_r Re: Domalux półmat- TRAGEDIA! i co dalej? 08.09.03, 10:47
        Czemu wałkiem? - może twoje problemy wiążą się z nierównomiernymi warstwami
        lakieru. Pędzlem trudno jest dać równe warstwy.
        Wałek z krótkim włosem powinien pomóc - ale nie dam se uciąc.
        • Gość: Ala Re: Domalux półmat- TRAGEDIA! i co dalej? IP: *.chello.pl 08.09.03, 10:57
          Ja tez uwazam, ze nalezy malowac walkiem i tylko walkiem.
          No i przed malowaniem trzeba dobrze wymieszac farbe.
          • once1 Re: Domalux półmat- TRAGEDIA! i co dalej? 08.09.03, 11:10
            Fachowiec poprostu nie wymieszał lakieru przed malowaniem :( Srodek matujacy
            zawarty w lakierze półmatowym został rozprowadzony nierównomiernie . Ale to
            zadna tragedia poprostu trzeba nałozyc jeszcze jedna warstwę półmatu i po
            kłopocie (wałek welur do lakieru)Tylko dobrze wymieszaj przed uzyciem.
    • Gość: Andrzej Re: Domalux półmat- TRAGEDIA! i co dalej? IP: *.chem.pg.gda.pl 08.09.03, 11:40
      Dzieki wszystkim za sugestie i porady.
      Dzwoniłem tez na infolinię Domaluxa (tak to rzeczywiscie polski lakier) i
      poinformowano mnie, ze fachowcy przyzwyczajeni do malowania lakierami z
      połyskiem wymieszają raz lakier na początku i...do roboty. Lakiery półmatowe
      trzeba niestety bardzo często mieszać w trakcie nakładania, jeśli nie to
      powstają smugi ( wiem coś o tym :(( ). Pan poradził zeby jeszcze raz
      polakierować w miarę cienką warstwą

      Czyli pewnie zrobimy tak (ale juz chyba sami): zmatowimy podłogę drobnym
      papierem ściernym i bedziemy bardzo dokładnie, często mieszając, malować. Mam
      tylko pytanie. Pan z infolini polecił nam pędzel z długim, miękkim włosiem. Wy
      polecacie wałek. A czy przypadkiem od wałka nie będą się robiły pęcherzyki
      powietrza? Ale może się mylę i to zależy od wałka?

      I jeszcze jedno. Jakiego najlepiej użyć papieru ściernego? O jakiej
      ziarnistości? I czy są to jakieś specjalne papiery?

      Pozdrawiam i znowu czekam na Wasze rady
      Andrzej
      • vampi_r Re: Domalux półmat- TRAGEDIA! i co dalej? 08.09.03, 12:05
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        >
        > Czyli pewnie zrobimy tak (ale juz chyba sami): zmatowimy podłogę drobnym
        > papierem ściernym i bedziemy bardzo dokładnie, często mieszając, malować. Mam
        > tylko pytanie. Pan z infolini polecił nam pędzel z długim, miękkim włosiem.
        Wy
        > polecacie wałek. A czy przypadkiem od wałka nie będą się robiły pęcherzyki
        > powietrza? Ale może się mylę i to zależy od wałka?

        Ja lakierowałem wałkiem i uważam, że nie ma to jak wałek.
        Wałek do lakierowania podłóg, ma krótki włos. Zwykle na etykiecie ma namalowana
        właśnie podłogę. Lakieruje się czyms takim szybko i równo.
        Ale może ten domalux, to jakieś niewiadomoco i wymaga własnie pędzla?
        Ale to mało prawdopodobne.

        >
        > I jeszcze jedno. Jakiego najlepiej użyć papieru ściernego? O jakiej
        > ziarnistości? I czy są to jakieś specjalne papiery?

        Użyj papieru drobnoziarnistego. Nie pamietam teraz dokładnie "rozmiaru
        ziarnistości", ale chyba 140-180 będzie odpowiedni.
        Kup taką specjalną packę, do przymocowania papieru ściernego. Kosztuje z 10 zł,
        a ułatwia pracę.
        Papierki też możesz kupić w takich niewielkich arkusikach, o rozmiarze akurat
        dopasowanym do packi.

        Przetrzyj podłoge tą packa z papierkiem delikatnie. Tu nie chodzi przecież, by
        zedrzeć obecny lakier, tylko nieco przetrzeć podłogę i zmatowić.
        Potem dokładnie odkurz i zmyj wilgotna szmatką.

        Do lakierowania pozamykaj wszystkie okna i ubierz się w czyste ciuchy z długimi
        rękawami. Załuż tez czapke na głowę. Jeśli tego nie zrobisz, to na podłodze
        będziesz miał zalakierowane muszki, włosy lub inne paprochy.
        • vampi_r Re: Domalux półmat- TRAGEDIA! i co dalej? 08.09.03, 12:07
          vampi_r napisał:

          >Załuż tez czapke na głowę. Jeśli tego nie zrobisz, to na podłodze
          > będziesz miał zalakierowane muszki, włosy lub inne paprochy.
          >

          Załóż oczywiście. Sorry ale dzis jakis taki przedwczorajszy jezdem.
          • Gość: Andrzej Re: Domalux półmat- TRAGEDIA! i co dalej? IP: *.chem.pg.gda.pl 08.09.03, 12:43
            Dzięki Vampi_r, jesteś nieoceniony.
            Ale znowu mam pytanie.

            Czy kierunek kładzenia lakieru ma znaczenie? U nas jest kładziony równolegle do
            okna (w naszym przypadku takie polakierowanie "ładnie" uwidoczniło smugi) a
            gdzies mi się obiło o uszy, że lepiej kłaść w kierunku okno-drzwi, czyli
            prostopadle do ściany z oknem.
            Chociaż chyba to nie powinno mieć znaczenia bo lakier nie wysycha od razu i ma
            czas żeby się dobrze rozłożyć.

            Andrzej
            • vampi_r Re: Domalux półmat- TRAGEDIA! i co dalej? 08.09.03, 13:00
              Z tego, co ja wiem, to lakier należy kłaść na krzyż (jedna warstwa prostopadle,
              druga równolegle), przy czym ostatnia warstwa powinna byc kładziona prostopadle
              do okien - czyli w kierunku drzwi-okno.
              Ale to teoria.

              Moim zdaniem nie ma to znaczenia, o ile lakier połozony jest równo (bez
              wzgórków).
              Ty zapewne masz parkiet połozony w cegiełki równoległe do okna. Zapewne tez
              stąd to lakierowanie wzdłuz włókien.

              Ja ułozyłem sobie jodełkę, ale równoległą do ścian. W takim ułożeniu jedne
              deszczułki maja włókna równoległe do okna, a drugie prostopadłe.
              Dlatego też lakierowałem na krzyż. Ale ostatnia warstwa wyszła mi równolegle do
              okien. I jest OK.
              Wiesz zastosowałem super lakier - BonaTech, który znakomicie sie rozprowadzał i
              nie tworzył jakichś nierówności.
              Mam nadzieje, że ten twój domalux też będzie ładnie sie rozprowadzał.

              Maluj więc w kierunku takim samym, jak ci to robił fachowiec.
              Jakby co, to zawsze możesz dać jeszcze jedna warstwę.
Pełna wersja