Grzejniki - duzy problem !

IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.12.03, 12:14
W sierpniu wymienilam grzejniki z zeliwnych na stalowe 1-plytowe.
Bylam cala w skowronkach, bo o wiele ladniejsze od starych, niestety kiedy
zaczeli grzac radosc moja zniknela.
Okazuje sie, ze jak nastawie na termostacie niska temp. to grzejniki sa
cieple tylko gora tak do wys. 1/3, srodek jest bardzo chlodny, a dol zimny.
Tylko nastawienie termostatu na maximum powoduje, ze grzejniki sa cale
cieple ale wyraznie wyczuwalna jest roznica miedzy goraca gora grzejnika, a
cieplym dolem.
I moze bym nie narzekala gdyby nie fakt, ze mam podzielniki ciepla, ktore
przyklejone sa na gornej czesci grzejnikow wlasnie tej, ktora jest ciepla.
Myslalam, ze sa zapowietrzone ale nie sa.
Czy ktos wie moze dlaczego grzejniki u mnie nie maja jednakowej temp. na
calej powierzchni?
No i oczywiscie co teraz da sie z tym fantem zrobic?
Bede bardzo wdzieczna za informacje.
    • busstop Re: Grzejniki - duzy problem ! 10.12.03, 18:31
      woda płynie zbyt wolno, za bardzo się wychładza, przez co spada średnia
      tempoeratura grzejnika i efektywna moc wymieniana przez grzejnik
      przeykre jest to, że zapłacisz od nominalnej (większej) mocy grzejnika, a więc
      przepłacisz
      prawdopodobnie winę za to ponosi zła regulacja sieci. toj zawór terostatyczny
      (do którego przykręcona jest głowica) wespół z grzejnikiem i być może rurkami o
      niewielkiej średnicy wprowadzają duży opór
      jeżeli grzejniki wymieniane były w całym bloku (pionie), a u innych problem nie
      wystapił - to zgłoś konieczność regulacji instalacji, przy czym regulację
      należałoby przeprowadzić u sąsiadów (zwiększyć opory rzepływu - nastawy wstępne)
      gorzej, jeśli tylko ty wymieniłaś grzejnik - bo sąsiedzi mogą się po pierwsze
      nie zgodzić na reg., po drugie mozesz za to zapłacić, po trzecie wciąż
      mogą "mieszać"

      zastanawia mnie też, czy wydajność grzejnika przy obecnej pracy jest
      wystarczająca. jeśli tak - to może kupiłaś znacznie przewymiarowany grzejnik
      (od niego obliczą ci niestety zuzycie ciepła). np. twoja instalacja jest
      projektowana na parametry 90/70 a u ciebie wystąpią 90/30 przez co moc
      uwzględniona w obliczeniach bedzie o 50% wyższa, przy czym może (?) nieco mniej
      odparuje. ale na pewno na tym tracisz finansowo. wówczas - jeśli uda ci się ten
      grzejnik gdzieś wykorzystać - kup do tego pom. mniejszy grzejnik. bo gdyby nie
      podzielniki (i rozlizcenia robione na ich podstawie), to można by to
      najzwyczajniej sobie odpuścic

      ale zacznij od regulacji! kupno nowego grzejnika to zawsze ostateczność!
    • Gość: xyz Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 18:46
      Nie wiem czy zrozumiesz to co ci klikne ale wystepuje takie pojecie jak
      regulacja cisnienia wplywajacej wody do kaloryfera.dobierane to jest przez
      tzw.kryzy.Dlatego proponuje udac sie do adm.i pogadac nie z kierownictwem ale
      ze zwlyklym robotnikiem ktory zajmuje sie sprawami CO.Postawisz mu cos i
      napewno ci te kaloryfery odpowiednio wykryzuje.A z sasiadami napewno nie
      dojdziesz do porozumienia/beda sie bac ze u nich bedzie zimno/ Reasumujac jutro
      prosze udac sie do admemu./jakis zaklad albo odzial remontowy wyknujacy prace
      CO/ pozdrawiam powodzenia.
      • Gość: ja Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 17.12.03, 22:23
        w instalacji z zaworami termo NIE MA kryz, role kryzy spełnia tzw. nastawa w zaworze. To takie coś widoczne po zdemontowaniu głowicy z zaworu. Do kręcenia tym nalezy miec specjalny kluczyk (czasami mozna pokręcić kombinerkami)
    • Gość: Janek Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.12.03, 21:16
      Ciepło, ciepło.. . Podpowiedzi moich ''przedmówców'' są prawie .. właściwe.
      Ale, po pierwsze- nie wygłupiaj sie z myśla o zmianie grzejnika. Po drugie;
      takie temperatury na powierzchni grzejnika swiadczą o zbyt małym przepływie
      wody przez grzejnik. Aby tę sytuacje zmienic popros faktycznie fuchmena
      instalatora (chydraulika)> Fachowiec ten winien : zdemontowac (wykręcić )
      termostat i ustawić nastawę wstępna na głowicy zaworu na większy przepływ. Przy
      wiekszej nastawie, przy takim samym ustawieniu termostatu grzejnik dostanie
      większą ilość gorącej wody i po robocie. Prosze odpowiedz czy już grzeje.
      Pozdrawiam.
      • busstop Re: Grzejniki - duzy problem ! 11.12.03, 08:00
        ależ o tym piszemy!
        zasadniczo zawory termostatyczne kupowane i montowane są ustawione na max
        przpływ (i pewnie tak jast w tym przypadku). co najwyżej można go ograniczyć.
        dlatego w domyśle przyjęliśmy że zjawisko niedogrzania wystąpuje przy nie
        przykryzowanym grzejniku (i chyba nie powiesz, że tak być nie może).
        nie można co prawda wykluczyć "fantazji" instalatora zakładającego grzejnik,
        który przykryzował zawór i warto sprawdzić, czy tego nie zrobił.
        • Gość: Kris Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.12.03, 17:28
          Witam,
          czytajac ten watek sprawdzilem kaloryfery takze u siebie i stwierdzilem, ze tez
          doly grzejnikow mam chlodne :(
          Zawolalem fachowca ze spoldzielni i zwiekszyl mi te nastawy.
          Przykladowo przy 3 zeberkach zeliwnych mialem nastaw na 3-ke. Jak to zobaczyl,
          to sie zdziwil i zmienil na 5-tke. Zwiekszyl takze w drugim pokoju i w kuchni.
          Odnosze wrazenie, ze zeberka sa cieplejsze, jednak ich dolne czesci dalej nie sa
          nawet w polowie tak cieple :((
          Powiedzialem jemu(jak jeszcze regulowal), ze moge sobie sam te ustawienia robic,
          ale ponoc trzeba byc fachowcem, bo moze mi pozniej nie grzac inny kaloryfer w
          innym pomieszczeniu.
          Nie widzac porzadanego efektu, probowalem odkrecic termostat i moze cos zmienic.
          Jednak odkrecic nie moge a na sile tez nie probuje :)
          Wiec jaka jest przyczyna tego zlego grzania?
          Czy mam dalej wzywac fachowca az do skutku?
          Czy tez samomemu podregulowac?
          Jezeli samemu,to jak odkrecic/zdjac ten termostat?
          Jest to Danfos o zakresie 1-5...

          Dzieki za rady
          • Gość: Kris poradzi ktos ? IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.12.03, 22:48
            patrz post wyzej
            • Gość: Kris była druga wizyta fachowca i ... IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.12.03, 22:56
              ... powiedział, ze nastawil juz na maxa i ze on juz nic nie moze zrobic.
              Ponoc on tez ma tak, ze nie grzeje caly na wysokosci.
              A moze jest jeszcze jakis sposob?
              Pozdrawiam
    • Gość: Ala Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: 5.2.* / *.chello.pl 11.12.03, 11:04
      Wielkie dzieki za pomoc :)).
      Dodam tylko, ze parametry grzejnikow podala mi SM bo musialam miec zgode na
      ich wymiane.
      Niestety nie wymienilam termostatow /zostawilam stare/ bo instalator
      powiedzial mi, ze nie trzeba i to chyba byl blad.
      Zamontowal natomiast przy odplywach zawory i byc moze one blokuja przeplyw
      wody.
      Jasno wiec widac, ze potrzebny mi instalator, ktory posprawdza wszystko.
      Mysle jednak, ze poszukam innego - moze ze sp-ni?

      Jeszcze raz pieknie dziekuje
      Ala

      • Gość: Janek Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.12.03, 18:39

        Czy ty alu czytasz dokładnie nasze rady? po Twojej ostatniej informacji - tym
        bardziej zrób to co ci radziłem. zawór na powrocie to dodatkowy opór dla
        przepływu wody. Ale z tym da sie życ. Tylko trzeba dać wiecej ''gazu'' wodzie
        przy wlocie do grzejnika. Mówiąc '' po ludzku'' tak jak Ci pisałem wcześniej,
        rozkryzuj ten zawór-nie termostat. Rozkryzuj to znaczy niech Ci zmienią -
        zwiększą - nastawę na głowicy zaworu. Ty się nie musisz znać na tym, instalator
        powinien, ale na wszelki wypadek mu podpowiedz: niech zwiekszy nastawę na
        zaworze (głowicy zaworu).Pozdrawiam.
        • Gość: ana Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 14:45
          mam problem. Grzejinki (w nowym budynku) są gorące tylko gdy są nastawione na
          poz. 5-4, przy niższych są zimne. Poza tym na najwyzszym ustawieniu słychać
          szum płynacej wody - ten dźwięk mnie trochę irytuje. Przy umiarkowanych mrozach
          chciałabym mieć lekko ciepłe grzejniki. A tak - albo gorące albo zimne.
          Zbieram się żeby wołać fachowców (w ramach rękojmi) ale nie chcę żeby
          mi "nawciskali kitu" bo się na tym kompletnie nie znam.
          Poradźcie!!!
          • Gość: Janek Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.12.03, 19:29
            Masz(najpewniej) podobny problem jak ala. Myślę że musisz zmienic tzw nastawę
            wstepną. Jeżeli nie jesteś w tej materii fachowcem , to popros takiego. Poz 4-5
            to tylko umowne określenia. Przy innym ustawieniu nastawy wstepnej na 5-4 może
            być bardzo gorący grzejnik, a przy innym na 5-4 grzejnik bedzie zimny.
            Powtarzam-zmienic ustawienie nastawy wstepnej.
            • Gość: ana Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 20:52
              a hałas? czy to normalne?
              • Gość: Janek Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.12.03, 21:31
                Z hałasem to nieco wiekszy problem. We własnym zakresie - jeżeli mieszkasz
                w ''bloku'' to sobie nie poradzisz. Ale nie przesadzaj, z tym mozna żyć. Skąd
                sie bierze hałas?. Hałas to nic innego jak szum przepływającej wody przez zawór
                grzejnikowy. Skąd sie bierze?. Woda płynie przez rurę powiedzmy fi 10 mm z
                określoną predkościa. Predkość tę nadaje jej pompa w wężle cieplnym. Płynie
                sobie i płynie (przez powiedzmy fi 10 mm) i raptem - przy grzejniku- napotyka
                na zmniejszony przekrój, dużo mniejszy przekrój jak w rurze. No ale cóz, pompa
                ją pcha - i przez ten zmniejszony przekrój ta sama ilość wody( a często ta
                ilość sie zwiększa, gdy zamknie sie część zaworów termostatycznych) tez musi
                przepłynąć-musi-więc zwiększa predkość. No i przy tej zwiększonej predkości i
                masie(ilości) wody jest większy szum- wg niektórych : hałas. Proste? -
                starałem sie wytłumaczyć tak dla nie fachowców.Z fachowcami krótsza rozmowa.
                Mozna to zlikwidować, ale nie indywidualnie. Należy odpowiednio wyregulowac
                całą instalacje w obiekcie. Najprostszym, ale nie najtańszym sposobem jest
                zamontowanie zaworów pod pionowych lub im podobnych. Ale jeżeli tago nie
                zrobiono dotychczas- to może kiedys zrobią-albo i nie zrobią. To nie jest
                wielki problem, ważne żeby grzało!!. Pozdrawiam
                • Gość: ana Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: 213.25.141.* 16.12.03, 09:23
                  Dzięki. niestety ale jestem taki typ człowieka b. wrażliwego na hałasy. Poza
                  tym dostatecznie duzo zapłaciłam za to mieszkanie, żeby mieć cichą instalacje
                  CO :-)
                  co do zaworów podpionowych to wygląda tak: instaslacja jest podpodłogowa (rura
                  w rurze) nie ma pionów. Na zewnątrz mieszkania jest licznik przepływowy.
                  Czy rzeczywiście jest konieczna regulacja w całym budynku, czy wystarczy na
                  liczniku albo przy grzejnikach?
                  Jeszcze proszę o cierpliwość i dziekuję za dotychczasową pomoc.
                  Aneta.
    • Gość: piekny Re: Grzejniki - duzy problem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 17:41
      Mam podobny problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja