Dodaj do ulubionych

psychiatra, czy neurolog?

IP: *.pl 11.01.04, 11:54
Cierpie na bezsenność i obniżony nastrój, dolegliwości te nasilają się
jesienią i zimą. Próbowałam leczyć się u psychiatry i psychologa, ale zero
rezultatu. Zaznaczam, ze moje funkcjonowanie pomimo tych dolegliwości nie
jest znacząco zaburzone, po prostu czuje się źle, doskwiera mi ciągłe
przemęczenie, przygnębienie i ogólne spowolnenie. Dodam, że nigdy nie było
lepiej, samopoczucie poprawia mi sie zazwyczaj na krótko, gdy zmienie klimat,
otoczenie, po powrocie znowu dno. Lekarz pierwszego kontaktu uważa takie
dolegliwości za fanaberie, a w postępowaniu psychiatry nie podoba mi sie
lekcewazenie stanu somatycznego i koncentracja wyłącznie na psychice. Testy
psychologiczne owszem, psychoterapia tak, ale żadnego zainteresowania stanem
somatycznym. Myślałam o tym by udac się ze swoimi dolegliwościami do
neurologa, nie wiem czy to dobry pomysł, czy nie spławi mnie tak samo jak
lekarz pierwszego kontaktu. Może ktoś zmaga sie z podobnym problemem i
podzieliłby sie doświadczeniami?
Obserwuj wątek
    • Gość: agulha Re: psychiatra, czy neurolog? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.01.04, 12:20
      Neurolog? Chyba nie. Ale może to depresja sezonowa (jest taka jednostka
      chorobowa)? Może powinnaś spróbować fototerapii (są produkowane specjalne
      lampy)? Specjalistą w depresji sezonowej jest dr Łukasz Święcicki z Instytutu
      Psychiatrii i Neurologii. Idź do biblioteki lekarskiej albo pokop w Sieci i
      poszukaj artykułów przez niego napisanych na ten temat.
      • doris00 Re: psychiatra, czy neurolog? 11.01.04, 12:53
        Gość portalu: agulha napisał(a):

        > Neurolog? Chyba nie. Ale może to depresja sezonowa (jest taka jednostka
        > chorobowa)? Może powinnaś spróbować fototerapii (są produkowane specjalne
        > lampy)? Specjalistą w depresji sezonowej jest dr Łukasz Święcicki z Instytutu
        > Psychiatrii i Neurologii. Idź do biblioteki lekarskiej albo pokop w Sieci i
        > poszukaj artykułów przez niego napisanych na ten temat.

        Dzięki za info o dr Święcickim, poszperam :)
        Co do fototerapii to wątpię by mnie uzdrowiła z bezsenności. Mysle o jakiejś
        sensownej farmakoterapii, to co mi zaordynowali Seronil+Stilnox+Melatonina to
        była porażka. Nie podoba mi sie, ze psychiatra nie zleca żadnych badań, choćby
        morfologii krwi, a zamiast tego kieruje na testy do psychologa.
      • doris00 Re: psychiatra, czy neurolog? 11.01.04, 13:07
        Gość portalu: Amicus napisał(a):

        > Czy badałaś się na cukier?
        > To też może być przyczyną

        No własnie...cukier i pewnie pare innych rzeczy trzeba by zbadać zanim sie
        przystąpi do leczenia, diagnoza stanu somatycznego moim zdaniem powinna
        poprzedzać diagnozę psychologiczną, czy psychiatryczną. Nie rozumiem dlaczego
        psychiatrzy wypisują leki "na twarz", nie podoba mi sie takie podejście.
        • mary_ann Re: psychiatra, czy neurolog? 11.01.04, 23:31
          doris00 napisała:

          > Gość portalu: Amicus napisał(a):
          >
          > > Czy badałaś się na cukier?
          > > To też może być przyczyną
          >
          > No własnie...cukier i pewnie pare innych rzeczy trzeba by zbadać zanim sie
          > przystąpi do leczenia, diagnoza stanu somatycznego moim zdaniem powinna
          > poprzedzać diagnozę psychologiczną, czy psychiatryczną. Nie rozumiem
          dlaczego
          > psychiatrzy wypisują leki "na twarz", nie podoba mi sie takie podejście.


          Tez mi się nie podoba, że , jak obsewuję dookoła, psychiatrzy od ręki niejako
          diagnozuja depresję (i wypisują leki!/ wyłacznie na podstawie spowolnienia,
          chronicznego zmeczenia i braku napędu. Wydaje mi się, że najpierw nalezałoby
          wykluczyć u pacjenta przynajmniej te najbardziej prawdopodobne przyczyny
          organiczne (jak chociazby zaburzenia endokrynologiczne, o którcy ktos wspomina
          niżej /albo wyżej - zalezy, jak się mój post wklei:-)/
    • faridaa Re: psychiatra, czy neurolog? 11.01.04, 15:14
      To co mi sie nasuwa, a co z pewnoscia trzeba by skontrolowac, to tarczyca.
      Spowolnienie, depresyjny nastroj, problemy ze spaniem, to moga byc jedne z
      wielu objawow jej niedoczynnosci.Nasilenie objawow w okresie jesienno-zimwym
      tez mozna wiazac jak najbardziej z tarczyca, bo jej praca ulega spowolnieniu
      wlasnie o tej porze roku. Albo depresja sezonowa...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka