Zawroty głowy - o co chodzi?

05.10.09, 13:39
Mam 45 lat. Mezczyzna. Palacy, pijacy, jedzacy wszystko. Slaby blednik - choc
moge plywac, latac i prowadzic samochod bez problemow najmniejszych, jako
dziecko ciezko przechodzilem chorobe komunikacyjna i do dzis nie siade za
zadne skarby na karuzele. Procz nerwicy kilka lat temu, zadnych problemow
zdrowotnych. Z urazlow - zlamana reka w wieku 16 lat. Biegajacy, jezdzacy na
rowerze, nartach. Biegnacy z predkoscia 10 km/h dystanse do 10 km bez
wiekszego wysilku 2-3 x w tygodniu.

Wczoraj wrocilem z wyjazdu w gory - lazenie caly weekend z ciezkim plecakiem
po Beskidach.
Jak zwykle - wszystko ok.
Ale wczoraj po powrocie (prowadzilem auto) schylilem sie (cos upadlo mi na
ziemie). Wyprostowalem i... az mna rzucilo o sciane, tak mi sie w glowie
zawrocilo.
Chwile pozniej popatrzylem gwltownie do gory i spuscilem glowe. TO SAMO.

PIERWSZY RAZ W ZYCIU!!!!

Dzis (a wiec dzien po powrocie z gor) wstaje rano z lozka (dosc energicznie) -
zawrot glowy.
Przed chwila zagladalem pod samochod - znow sie musialem reka o ato podeprzec,
bo mi sie w glowie zakrecilo.


O CO CHODZI????

Ktos tak mial? I dlaczego???
    • blueboy22 Re: Zawroty głowy - o co chodzi? 05.10.09, 14:01
      Po lekturze niektorych forum dodaje:

      - nie nosze okularow (najwyzej do przeczytania drobnej czcionki ubieram +1, ale to moze 1 x na miesiac)

      - Ostatnie miesiace napieprza mnie kark. Mimo intensywnej rozgrzewki (takze karku) przed bieganiem, czesto mnie boli.

      - Zawroty glowy wystepuja TYLKO po gwaltownym ruchu glowa.

      PS: Ponoc takie problemy ma 25 proc. Polakow ;P
      Acha - i najczesciej jest to wynikiem depresji ;)
      Kurka wodna, a ja myslalem, ze juz sobie z tym proadzielem ;)
      • kol.3 Re: Zawroty głowy - o co chodzi? 05.10.09, 19:09
        Przyczyn to może być sporo:
        krzywy kręgosłup szyjny(ucisk na nerw), błędnik, guz/naczyniak w
        głowie. Trzeba zrobić badania i zdiagnozować. TK kręgosłupa szyjnego,
        MRI głowy, a co do reszty niech się lekarz wypowie.
        • blueboy22 Re: Zawroty głowy - o co chodzi? 05.10.09, 20:31
          No to mnie pocieszyles ;)
          Ale i tak dzieki :))))


          A jakies inne typy?
          • kol.3 Re: Zawroty głowy - o co chodzi? 06.10.09, 19:28
            Mam wrażenie że z tymi zawrotami głowy jest jakaś epidemia. Wokół
            siebie mam sporo ludzi, którzy cierpią z tego powodu i czasami totalnie
            im to uniemożliwia życie, bo towarzyszą temu wymioty, biegunki itp.
            Osoby te robiły sobie badania takie jak opisałam i wyniki wyszły im
            takie jak opisałam.
            • asik_cz Re: Zawroty głowy - o co chodzi? 06.10.09, 22:25
              Może to być na tle nerwicowym (pisałeś, że kiedyś miałeś z tym
              problemy, niestety lubią wracać), chociaż wtedy nie wiązałoby się to
              ravczej tak ewidentnie z ruchem głowy.
              Koniecznie idź do neurologa i zrób badania - oprócz juz wymienionych
              może jeszcze badanie doplerowskie przepływów w tętnicach szyjnych.
              No i nie ruszaj gwałtownie łepetyną :)
              Zdrówka życzę
    • kradam Re: Zawroty głowy - o co chodzi? 07.10.09, 09:03
      > Ktos tak mial? I dlaczego???
      Tu masz 17 typów: dokumenty.ifps.org.pl/kubiczek.pdf

      • blueboy22 Re: Zawroty głowy - o co chodzi? 07.10.09, 09:19
        Dziekuje :)

        Jakos sie uspokaja - wczoraj mialem tylko takie "zawroty", ze gdybym nie byl na
        nie przeczulony po niedzielno-poniedzialkowych zdarzeniach, pewnie bym na nie w
        ogole nie zwrocil uwagi, nie zauwazyl ;)

        :)
        • kradam Re: Zawroty głowy - o co chodzi? 07.10.09, 11:03
          Tego typu zawroty są najczęściej (przynajmniej z mojego punktu widzenia)
          spowodowane zaburzeniami czynnościowymi (odwracalnymi) w obrębie kręgosłupa
          szyjnego. W artykule nazywane są migreną szyjną. Objawy i historia którą
          podajesz pasują doskonale, co nie znaczy, że inne przyczyny są wykluczone. Tego
          typu zaburzenia często ustają same, czasem wracają. gdy przekroczą pewien próg
          dokuczliwości warto zainteresować się jak się je leczy w cywilizowanym świecie.
    • gajowa.1 Re: Zawroty głowy - o co chodzi? 07.10.09, 20:31
      Witam!!!Jestem tu pierwszy raz na forum.Ale zainteresowało mnie co
      piszesz.Niemal identyczną sytuaxje ja miałam.Kucnęłam aby coś wyjąć z komody gdy
      wstałam było po ptokach silne zawroty głowy,obojętnie jaki ruch wykonałam głową
      to się kreciło jak cholerka do tego stopnia,że wystąpiły wymioty,wezwałam
      pogotowie zmierzyli ciśnienie gdzie zawsze mam niskie wtedy było 157/ 88 zabrali
      mnie do szpitala.Wszystkie badania i nic.Trzymało mnie to ponad 3 m-ce z tym,że
      te zawroty były już o wiele lżejsze.I nagle przeszło ale i tak uważam nie wstaję
      gwałtownie najpierw spuszczam nogi hihihhi a potem resztę i żadnych gwałtownych
      ruchów głową bo czasami jeszcze się zakręci.Badania nic nie wykazały ale nadal
      jestem nie spokojna bo do licha jakaś przyczyna jest.Ale Ty piszesz ,że coś nie
      tak z błednikiem być może coś tam się pogorszyło.Życzę zdrówka....
Pełna wersja