Gość: 40-latek
IP: 213.17.244.*
18.01.04, 17:36
Facet po 40-stce, praca siedząca, z lekką nadwagą i podwyższonym
cholesterolem, nie uprawiający sportów, bez działki i psa, za to z
samochodem.
Chyba czas najwyższy, żeby pomyśleć o zdrowiu - lepiej późno niż wcale.
Jak uchronić się od zawału, udaru i inny cywilizacyjnych chorób?
Zależy mi na doradach dotyczących ewentualnego uprawiania sportu, gimnastyki
lub trybu życia.
Podobno jazda na rowerze jest jedym z lepszych sposobów na poprawę zdrowia i
kondycji.
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam wszystkich.