Dodaj do ulubionych

zapalenie mięśnia sercowego w młodym wieku

05.11.09, 19:55
dokuczaly od dawna rozne dolegliwosci klatkowe, mniejsza o
większosc.. na holterze ponad 117 tysięcy pobudzeń w tym ponad 1600
komorowych i 11 bigeminii do tego tachykardia zatokowa dochodząca do
152/min
ekg po holterze zaawansowana bradykardia zatokowa
lekarz dal leki, skierowanie na biochemie i morfologie i powiedzial,
ze nie mam sie czym przejmowac
no ale w karcie wpisane jest jako rozpoznanie oprocz zaburzen
komorowych zapalenie miesnia sercowego po chorobie zakaźnej -
podejrzewa boleriozę po sierpniowym kleszczu

no i teraz jestem w czarnej d.. w kropce znaczy się, bo z jednej
strony mam sie nie przejmowac, klinika jedna z lepszych w Polsce,
lekarz dobry, a z drugiej jak jest podejrzenie zapalenia m s , to
biorą na gwałt do szpitala, bo to bardzo niebezpieczne..
przynajmniej tak się naczytałam w głupim Internecie.

Czy ktos ma jakies doswiadczenia w tym temacie? Bo poki co zjadlam
zdrową kolację i wg. zalecen strzeliłam lampkę czerwonego wina. Nie
wiem co myslec.
Obserwuj wątek
    • elizka076 Re: zapalenie mięśnia sercowego w młodym wieku 05.11.09, 20:01
      Piętnaście lat temu przeszłam zapalenie mięśnia sercowego ,było to powikłanie pogrypowe.Wylądowałam w szpitalu gdyż się dusiłam ,serce waliło jak oszalałe,zrobili komplet badań,zastosowali leczenie i pomału doszłam do siebie ,ale dopiero po około pół roku gdyż miałam bardzo obniżone wskaźniki czynności mięśnia sercowego.Stała kontrola co miesiąc na początku ,odpowiednia dieta i doszłam do siebie-życzę zdrowia.
      • vandikia Re: zapalenie mięśnia sercowego w młodym wieku 05.11.09, 20:12
        Dzięki.
        Narazie się na noc wystraszyłam ale mam nadzieję, że lekarz wie co
        robi. Chociaż nie cierpię tekstu "jak się pogorszy, to pani się
        zgłosi", bo to wprowadza niepokój.
        Zrobię jutro gdzieś na cito tą krew, bo inaczej przez weekend
        dostanę chyba depresji, nerwicy i niewiadomo czego jeszcze.
        • bardu Re: zapalenie mięśnia sercowego w młodym wieku 05.11.09, 23:36
          Ja też miałam zapalenie mięśnia sercowego po grypie (16 lat temu). Trzy tygodnie
          w szpitalu, trzy miesiące na zwolnieniu. Przez ok. 9-10 miesięcy miałam
          podwyższoną temperaturę, szybko się męczyłam, miałam bóle mięśni. Została mi
          arytmia, ale i tak choroba obeszła się ze mną dość łagodnie - bywa, że kończy
          się przeszczepem serca. Nie warto ryzykować. Oby u Ciebie to nie było to. Życzę
          zdrowia.
          • bardu Re: zapalenie mięśnia sercowego w młodym wieku 05.11.09, 23:40
            I jeszcze jedno - wiek w tej chorobie nie ma znaczenia - chorują i młodzi i
            starzy. Pamiętam, jak mój lekarz prowadzący powiedział, że częściej ta choroba
            kończy się źle dla młodych ludzi, bo młody nie wierzy, że może być poważnie
            chory i lekceważy zalecenia lekarskie. On mi mówił o swoim byłym pacjencie
            18-latku, dla którego jedynym ratunkiem pozostał przeszczep.
      • matanzas Re: zapalenie mięśnia sercowego w młodym wieku 22.11.09, 15:37
        U mnie jakieś 4 miesiące temu wykryto powikłania po grypowe ( zapalenie
        mięśnia sercowego) skończyło się diagnozą Kardiomopatia Rostrzeniowa juz 3 pobyt
        w w szpitalu bardzo niska EF 12% no i skończyło się na tym ze jestem na liście
        do przeszczepu / pierwsze objawy były właśnie takie duszność spoczynkowa ,suchy
        kaszel, osłabienie /
          • welka177 Re: zapalenie mięśnia sercowego w młodym wieku 26.11.09, 19:38
            Hm mam 16 lat. Od stycznia jestem już 9 raz w szpitalu:/ u mnie
            zaczęło się niewinnie zwyczajne kłucie obok serca. Potem zabieg PDA
            (zatykanie przewodu Botalla Coilem przez tetnicę udową). Potem po
            roku czasu okazało się że mam zapalenie mięśnia sercowego. Miałam
            zwykłą angine z której nie mogłam sie wyleczyc i po 3 antybiotykach
            było jeszcze gorzej potem do tego dopadła mnie grypa i pojawiły się
            komorowe zaburzenia rytmu serca (*tuptuśki*). Stwierdzono że mam
            zapalenie mięśnia sercowego. Indywidualne nauczanie w domku, zero
            stresu, wysiłku i powinno byc dobrze. Od marca do czerwca zaburzenia
            ustały a potem w lipcu powtórka z rozrywki:/ Kolejne pobyty w
            szpitalu zmiana leków i dalej nic było jeszcze gorzej. Lekarze
            myśleli że to z wysiłku ale wysiłek je tylko wyciszał. Odsyłali na
            konsultacje i dalej nic nawet odstawili leczenie. Odsyłali od
            jednego szpitala do drugiego. Potem pobrali krew na wirusy
            kardiotropowe i okazało sie że mam jeszcze wiecej przeciwciał niż w
            styczniu. Wtedy podali mi immuglobine przez co jak stwierdzili
            zrujnowałam szpital. Znowu stwierdzili podostre zapalenie mięśnia
            sercowego. Zaburzenia wzrosły z 1% do 18% Obecnie dostaje
            biosotal40g, preductal, verospiron i kalms. Dalej mam indywidalne
            nauczanie siedze w domu i żałuje ze nie mogę funkcjonowac jak
            rówieśnicy:( ale mam nadzieje ze kiedyś tam bedę zdrowa:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka