Gość: Neja IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.01.04, 21:10 Mój ojciec ma biąłaczkę ... nie daję już rady... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jaacek Re: Białaczka - nie daję rady... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 21:16 Białaczka białaczce nie równa. Są odmiany nie dające choremu szans, są i takie, które tlą się latami lub dobrze rokują. Czy Tata jest pod opieką dobrego ośrodka hematologicznego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hydrogen Re: Białaczka - nie daję rady... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 22:09 No właśnie, kluczowa jest opieka dobrego specjalisty. Niestety nie wszyscy wiedzą jak skutecznie można leczyc białaczkę. Jesli trafiłas na lekarza, który nie zalecił jeszcze ojcu natychmiastowego wprowadzenia diety optymalnej to koniecznie przeczytaj ten artykuł: www.dieta-optymalna.info/wydarzenia.php?akcja=pokaz&numer=19 Koniecznie też przeczytaj jakąś książkę prof Juliana Aleksandrowicza, np "U progu medycyny jutra". Autor był wybitnym hematologiem. Bardzo podkreslał rolę biopierwiastków zarówno w procesie powstawania tej choroby (jedną z przyczyn może byc ich niedobór) jak i jej leczenia (poprzez podawanie m in soli magnezu -uzyskiwał b dobre rezultaty). Życzę szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Białaczka - nie daję rady... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 22:13 bardzo mi przykro z powodu Twojego Taty. Jestem myslami z Toba. Badz dzielna - dasz rade!!! Pozdrawiam Cie bardzo goraco. Odpowiedz Link Zgłoś
uve Re: Białaczka - nie daję rady... 26.01.04, 23:00 Gość portalu: Neja napisał(a): > Mój ojciec ma biąłaczkę ... nie daję już rady... Jak daleko zaawasowana? Moze daloby sie cos zrobic? Czasami bialaczka moze powstac na skutek obecnosci mikroorganizmow w organizmie. Moge przeslac wiecej info via email jezeli sobie zyczysz? Odpowiedz Link Zgłoś