kurzajki!!!!!

08.02.04, 10:49
potzrebuje jakiegos nie zawodnego srodka na te male cholerstwa
pozdrawiam
    • Gość: jacek671 Re: kurzajki!!!!! IP: *.miechow.com / 195.136.93.* 08.02.04, 12:58
      ,,,BRODACID""-koszt około 15 zł. Po około 10 dniach nie powinno być śladu.
      • kwasiasz Re: kurzajki!!!!! 08.02.04, 13:13
        no wlasnie wczoraj kupilem ten brodacid strasznie szczypie i jak pachnie
        (feeee) zobaczymy jakie beda efekty
        • Gość: Makao Re: kurzajki!!!!! IP: *.dolsat.pl 08.02.04, 16:25
          Brodacid jest dobry... ale jak kurzajka podniesie sie do góry to ja należaloby
          urwac ;) bo strasznie denerwuje... a poza tym ONE I TAK WRÓCĄ!!
    • Gość: hei Re: kurzajki!!!!! IP: *.gl.digi.pl 08.02.04, 13:07
      To chyba zależy od umiejscowienia takiej kurzajki.
      Miałam na opuszku palca i bardzo trudno było dotrzeć do "korzenia".
      Trzy lata walczyłam z nią polewając różnymi żrącymi płynami i nic z tego.
      Dopiero drugi zabieg zamrażania skończył się fatalnie.. dla kurzajki.

      Pzdr.
    • Gość: kika;)))) Re: kurzajki!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 16:43
      Niezawodny jest jeden. I bezbolesny. Musisz po prostu "sprzedać" taką kurzajkę
      komuś kogo nie lubisz np. podczas pożegnania mamrocząc jednocześnie "zabieraj
      za sobą moją kurzajkę"

      Swoją drogą jak byśmy wyglądali gdyby to RÓWNIEŻ działało wirtualnie...
      • babushka33 Re: kurzajki!!!!! 08.02.04, 22:02
        Znam sposób, który sprawdził się idealnie u mnie i u mojej córki.Córka miała
        bardzo dużo kurzajek na rękach i żadne smarowanie specyfikami, ani też
        wypalanie azotem nie pomagało, kurzajki odrastały większe. Bierze się cieniutko
        obraną skórkę z cytryny i wrzuca się na noc do octu. Na drugi dzień taką skórkę
        można już użyć.Wieczorem miejsce wokół kurzajki trzeba dobrze nasmarować
        maścią, najlepiej cynkową, żeby zdrowa skóra nie uszkodziła się.Następnie ze
        skórki wycina się malutki kawałek, tylko taki aby zakrył samą kurzajkę. Mocuje
        się to do skóry plastrem bez opatrunku, ale trzeba to zrobić bardzo dokładnie,
        żeby się w czasie snu nie przesunęło. Potem to wszystko okręca się dokładnie
        przezroczystą folią spożywczą i można jeszcze raz okleić plastrem. Rano
        zdejmuje się to wszystko. W ciągu kilku następnych dni kurzajka powinna uschnąć
        i odpaść. Gdyby się tak nie stało zabieg można po kilku dniach powtórzyć. U
        mojej córki, jak już wspomniałam sprawdziło się to bez zarzutu, kurzajki
        pięknie usychały i odpadały, na szczęście nie były jakieś ogromne. Mi też w ten
        sposób zeszły, tylko jak to robiłam pierwszy raz, to nie wiedziałam, że skórę
        obok trzeba zabezpieczyć, poza tym źle przymocowałam to wszystko, więc mi się w
        nocy przesunęło i w rezultacie wypaliłam skórę nie w tym miejscu co potrzeba.
        Później, po tym doświadczeniu zrobiłam to już tak jak potrzeba i pozbyłam się
        kurzajek. Może zależy to też od rodzaju skóry, bo u mojej córki kurzajki
        schodziły lepiej, zupełnie bez śladu. U mnie została jedna maleńka blizna, u
        mojej koleżanki, która mi pomysł sprzedała zresztą też. Nie ma co się jednak
        przerażac, bo po azocie mam też bliznę i to znacznie większą.Polecam więc ten
        pomysł każdemu, niestety nie nadaje się on raczej w przypadku gdy kurzajki są
        na twarzy. Życzę powodzenia
        • kwasiasz Re: kurzajki!!!!! 08.02.04, 22:42
          bab dzikuje bardzo ci za rade moze mi to zycie uratuje mam taka prace co ludzie
          na rece patrza caly czas i nie wyglada estetycznie mam nadzieje ze mi pomoze
          pozdrawiam
    • Gość: Hanka Re: kurzajki!!!!! Jaskolcze ziele IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.04, 05:26
      Wiem ze teraz na to nie bardzo pora, ale jak juz bedzie wokol zielen to
      poszukaj jaskolczego ziela. Po jednorazowym posmarowaniu swiezym sokiem z
      tejze rosliny kurzajki znikly bezbolesnie i nigdy wiecej juz sie nie pojawily.
      Brzmi troche niewiarygodnie? Fakt .Tez tak myslalam ,kiedy moja kolezanka
      trzymajac w rece te roslinke mi to powiedziala. Powiedzialam wowczas:no to daj
      i mnie posmarowac moje kurzajki(na dloniach).Nie przywiazywalam do tego
      zadnego znaczenia do czasu kiedy stwierdzilam ze nie mam zadnych kurzajek na
      moich dloniach. Po prostu nawet nie zauwazylam kiedy znikly.
      • babushka33 Re: kurzajki!!!!! Jaskolcze ziele 09.02.04, 10:47
        Ja tez próbowałam jaskółczego ziela u siebie i córki, jednak nigdy nie
        zadziałalo po jednorazowym zastosowaniu.Szczerze mówiąc mnie nie pomogło ono
        nigdy, a córce smarowałam miejsce po kurzajce wypalonej azotem, żeby nie
        odrastała. Być może spowolniło to powrót kurzajki, ale odrosła i tak. Poza tym
        pewnie należałoby smarować bardzo regularnie, czyli takie jaskółcze ziele
        trzebaby chyba mieć w ogródku.A z kurzajkami to jeszcze jest tak, że przecież
        wywołuje je jakiś wirus i podobno może się zdarzyć, że ustępują same, jednak
        aby zlikwidować je szybciej nadal będę się upierała przy cytrynie. Pozdrawiam
    • jaandrew Re: kurzajki!!!!! 09.02.04, 12:11
      ponoc najlepsze rezultaty pozbycia sie kurzajki czy kurzajek jest laserowe
      usuniecie cholerstwa jak sie jedna wypali reszta sama znika !!!!1
      tak slyszalem :-)
      • Gość: Majka Re: kurzajki!!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 09.02.04, 16:35
        Ja kilkanaście lat temu smarowałam kurzajkę takim małym sztyftem kupionym w
        aptece. Nazywało się to chyba LAPIS. Kurzajka zniknęła i nigdy nie odrosła. Nie
        wiem czy to jest jeszcze w sprzedaży.
        • kwasiasz Re: kurzajki!!!!! 09.02.04, 18:18
          jest cos takiego kosztuje ok. 3 zł ale zostawia plamu takie brazowe to przez
          obecnosc cynku trudno je usunac ja nie moglem zmyc tego przez 2 dni
    • Gość: kwasiasz Re: kurzajki!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.04, 21:53
      BRODACID to dziala tylko szkoda ze tak wolno
      ale lepszy rydz niz nic!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja