nawracające rany i owrzodzenia jamy ustnej

03.02.10, 09:21
Od świąt Bożego Narodzenia borykam się z bardzo bolesnym problemem. Dokładnie
dzień po Wigilii wyszła mi na ustach wielka opryszczka, z którą walczyłam
miesiąc, bo znikała i pojawiała się w innym miejscu. Kiedy się tego pozbyłam,
okazało się, że czeka mnie jeszcze bardziej bolesny problem, na podniebieniu i
po jednej stronie na dziąsłach zrobiły się bolesne zaczerwienienia, coś jakby
małe i niegojące się ranki lub wrzody. Nie mogę jeść ani pić nic gorącego, bo
bardzo boli i piecze. Próbowałam smarować sacholem, nie pomógł dentosol ani
żadne płukanki ziołowe. Zastanawiam się czy to może być konsekwencja
opryszczki, a może jakaś grzybica, ponieważ, ze względu na astmę, biorę
sterydy wziewne. Czy ktoś miał podobny problem, proszę o radę!!!
    • wiedzma30 Re: nawracające rany i owrzodzenia jamy ustnej 03.02.10, 13:44
      A probowalas plukac usta szalwia - tzn nalewka z szalwi? Szalwia jest
      rewelacyjna na wszelkie dolegliwosci w jamie ustnej - zapalenia, owrzodzenia,
      anginy itp. Nic predzej nie goi roznych niespodzianek w ustach...
      www.herbapol.krakow.pl/site.php?id_menu=4&kat=5&id_prod=165&lok=1
      Bakteriobojczo w jamie ustnej dziala rowniez macierzanka.

      No i trzecia rzecz - sok z zyworodki. Widzialam w internecie, ze mozna kupic w
      aptece sok w buteleczce - jezeli ktos nie ma wlasnej rosliny.
      • tymoteusz.a Re: nawracające rany i owrzodzenia jamy ustnej 03.02.10, 20:48
        Właśnie skończyłem leczenie czegoś bolesnego w jamie gębowej. A właściwie na języku. Wyglądało to jak afta. Powstało 23 stycznia. Ale nie mogłem mówić i jeść. Od stomatologa dostałem maść p.wirusową do oczu (Smarowałem język). I jeszcze coś p.bólowego na glicerynie. Smarowałem tydzień. Mam smarować jeszcze tydzień.
        Pierwszy raz ranki na języku zaczęły mi się robić gdy brałem cytostatyk - zmniejszał WBC, RBC i PLT (od 2000 do 2002). Czyli cytostatyk zmniejszał odporność organizmu. Gdy lek został zmieniony, miałem kilka lat spokoju. Powrót dolegliwości bólowych w j.ustnej w maju 2009. I tak średnio co miesiąc. W okolicy świąt Bożego Narodzenia jakoś częściej, ale udawało się to zwalczyć aftinem. Nie pomagały dentosepty i inne leki na schorzenia dziąseł. Nalewka z szałwii też nie pomagała. Ponoć było to coś wirusowego - tak jak opryszczka. Następna wizyta u specjalisty chorób jamy gębowej gdy znowu coś takiego sie pojawi.
        • wiedzma30 Re: nawracające rany i owrzodzenia jamy ustnej 04.02.10, 04:36
          Opryszczke bardzo szybko likwiduje sok lub nalewka z zyworodki. Bable znikaja
          niemal natychmiast.
    • walencja13 Re: nawracające rany i owrzodzenia jamy ustnej 04.02.10, 12:19
      Może to są afty. Jeśli tak, to polecam płyn o nazwie Vagothyl. Jest
      to dość mocny kwas stosowany przy chorobach błon śluzowych. Tylko na
      receptę, ale jeśli powiesz, że na aftę i wiesz jak stosować to jest
      szansa że sprzedadzą.
      Stosowanie jest następujące: patyczek z watą (taki do uszu) moczymy
      w kwasie i przykładamy na kilka sekund do ranki. Piecze okrutnie,
      ale naprawdę pomaga. Należy jedynie uważać aby patyczek nie był zbyt
      mokry i aby nic z niego nie kapało bo kwas jest dość silny. Po
      aplikacji chora tkanka zmienia barwę na jaśniejszą, jest prawie
      biała.
      W przypadku małych zmian często wystarcza jedna aplikacja, w
      przypadku większych można ją powtórzyć przez dwa-trzy dni.
    • przemekg1983 Re: nawracające rany i owrzodzenia jamy ustnej 21.02.10, 13:56
      witam.Ja borykam się z owrzodzeniami jamy ustnej od 2002 roku i cierpię tak bardzo że szkoda gadać,zaatakowaną mam całą jamę ustną łącznie z językiem(który puchnie dwukrotnie i jest cały owrzodzony) i krtanią.Nie mogę jeść ani pić.Raz tak miałem że nawet mówić nie mogłem to sobie wyobraźcie co ja przeżywam.Wtedy plamy te pojawiały się 1-3 razy w roku ale teraz od około roku mam tak że co jedno wyjdzie(męczę się z tym ok.1miesiąc)biorąc tabletki przeciwwirusowe jak HEVIRAN i przeciwbólowe tabletki to upłynie tydzień i znowu to mam.Objeździłem już prawie cały Kraków od immunologa,po poranie chorób jamy ustnej i przyzębia i nikt nie potrafi odpowiedzieć co to jest i skąd to się bierze.Nie są to grzyby,afty,pleśniawki bo miałem robione wymazy .Brałem lek z niemiec THYM UVOCAL,Colostrum,Beta Glukan,Srebro Koloidalne,płukanki,chrząstki rekina.Co jadę do immunologa to mówi że nie ma na to leku,ale jak to możliwe aby w XXI wieku na coś takiego nie było leku.Teraz miałem wysyp ok.miesiąc czasu i to bardzo, biorę Immuno-up,chrząstki rekina,laryng-up i przepisała mi ta immunolog przez pięć dni po 1tab Encortonu i przez 5dni po pół tabletki.No zeszło ale jest 2 dni po zejściu i już zauważyłem 2 plamy.Zaczynam już się denerwować na samą myśl że znowu będzie to samo no przecież można się załamać dopiero tyle wycierpiałem mam 26 lati nie mogę żadnej stałej pracy podjąć ponieważ stale coś wychodzi do tego okropny ból i gorączka ból kości stawów i leżeniu w łóżku na tabletkach przeciwbólowych..Bardzo proszę o radę może wie ktoś jakie badania można jeszcze zrobić i do jakiego lekarza pójść żeby w końcu zdiagnozować skąd to się bierze.Proszę bardzo o pomoc
Pełna wersja