Dodaj do ulubionych

grzybica skóry czy inne paskudztwo?

13.02.10, 09:51
Problem mojego brata. Pierw lekarz stwierdził, zę to grzybica.
Leczyl, leczył, pomagało niby, ale jeszcze szybciej wracało. Maści i
tabletki z takim samym rezultatem stosował. Po ostatnich wszystko
łądnie zniknęło, ale po pierwszym wypadzie na piłkę wylazło w całej
okazałości w tych samych miejscach:/ CZyli grzyb odpada, no bo
przecież się po 2 godzinach nie jest w stanie pojawić na takiej
powierzchni i dokładnie w tych samych miejscach. Aha, brat ma to na
plecach, a dokłądnie głównie po bokach pleców, jak się "rozlewa" to
zachodzi także na brzuch i troche pod pachy a także na ramiona.
Wygląda nieciekawie.
Macie jakieś pomysły? Bo chyba wszystkie p/grzybiczne cuda doc na
nim sprawdził i skutek jest taki, ze ma to znowu:/
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: grzybica skóry czy inne paskudztwo? 13.02.10, 10:41
      Myślę, że brat po prostu nie trafił na dobrego dermatologa. Przypomina
      mi to walkę ze zmianami skórnymi u mojego dziecka, które leczyłam
      półtora roku w szpitalu dermatologicznym ze skutkiem zerowym, po czym
      jedna wizyta u poleconego dermatologa rozwiązała sprawę.
    • wiedzma30 Moze 13.02.10, 16:41
      Moze brat ma po prostu uczulenie na material z ktorego wykonana jest
      koszulka/bluza w ktorej gra w pilke? Moze byc takze, ze to uczulenie na
      "polaczenie" materialu koszulki ze srodkami do prania, i jeszcze plus pot.

      To moja teoria - jezeli oczywiscie zawsze gra w tym samym stroju, i jezeli to
      wychodzi mu zawsze po grze w pilke.
          • green_land Re: Moze 14.02.10, 18:01
            Kurcze, to by pasowało! Owe bąble pokrzywkowe wprawdzie znikają
            szybko, ale jezęli w grę wchodziło by jeszcze jakieś uczulenie albo
            coś w tym stylu, to może dlatego trzymają się dłużej? Szukam dalej:)

            Sorry, nie chce mi sie z poprzedniego nicka wychodzić:)
    • easyblue Re: grzybica skóry czy inne paskudztwo? 14.02.10, 11:53
      Chyba miał niewiele szczęścia do dobrego lekarza. Brał nawet jakieś
      super leki, ale efekt jest taki, jak opisałam - wróciło w jednej
      chwili.
      Dziwi mnie właśnie to, że przecież grzyb potrzebuje trochę czasu, by
      się pojawić. Więc albo grzybica była niewyleczona /no ale cialo
      czyste/, albo to nie grzyb. Chyba, ze grzyb naprawdę może pojawić
      się na takiej powierzchni w ciagu kilku godzin. Są to małe plamki
      łuszcząćej się jakby skóry, takie ok.0,3-0,6 mm. Nie zlewają sie,
      ale obejmują coraz większą część ciała.
      Teoretycznie mozliwe uczulenie, ale dlaczego nie pojawia sie to
      dziadostwo pod pachami? Tam przecież są najlepsze warunki - wilgoć.
      Na plecach tez pojawia się pierw po bokach. Najbardziej widoczne
      jest po spoceniu sie, więc tu by pasowało.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka