elka.0107 15.02.10, 20:47 Mam dziecko które się moczy,czy ktoś wie gdzie można kupić alarmy majtkowe lub łóżkowe.Zalecił mi to lekarz urolog i nie mogę tego nigdzie znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kaliwad Re: Moczenie nocne 22.02.10, 09:13 larmy łóżkowe? A co to takiego. A ile lat ma twoje dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
mel.la Re: Moczenie nocne 22.02.10, 09:45 W Polsce te alarmy nie sa zbyt popularne, moze popytaj w aptece. Mozesz tez zamowic przez internet: www.uclin.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
berecik7 Re: Moczenie nocne 22.02.10, 18:12 A może spróbuj podziałać na psychikę? Jest taka metoda ze szklaną kulką - kupujesz dziecku dużą , kryształową (wyglądającą na kryształową :-) kulę i mówisz, że spotkałaś wróżkę. Wróżka dała kulę, by włożyć ją pod poduszkę. Kula ma pilnować, by dziecko się nie zsikało..Taka sugestia działa czasem fantastycznie - u nas się sprawdziła. Synek (czterolatek potrafił się zsikać 4 razy w tygodniu). Od kiedy śpi z kryształkiem pod poduszką (jakieś 4 miesiące) zdarzyło mu się może 2 razy. Kiedy się zsika mówię, że szklana kula musiała się wysunąć w nocy :-) Naprawdę działa, a dzieci są b. podatne na sugestie. Odpowiedz Link Zgłoś
paniejanie Re: Moczenie nocne 26.02.10, 07:51 problem u mojego syn rozwiazalismy w ciagu kilku miesiecy. Polecam wizyte u dobrego lekarza nefrologa. np. w klinice BIOS na Szaserow w Warszawie lub na Wisniowej. Ja akurat mialam swietna lekarke ze szpitala na Litewskiej. najpierw trzeba zrobic badania i okreslic przyczyne moczenia. Duzo badan, okreslanie cięzaru wlasciwego moczu, ilosci dziennej, liczba itp. Lekarz dobiera odpowiedni lek. U mojego synka po 3 misiacach bylo po sprawie. Alarmy rowniez sa skuteczne, z tego co mozna wyczytac w necie, a proba ze szklana kula - czemu nie :) Uwazaj tylko na porady, zeby leczyc dziecko u psychologa, albo najlepiej cala rodzine. Wedlug mnie problemy natury psychologicznej najczesciej sa skutkiem a nie przyczyna moczenia. Chociaz nigdy nie mozna byc tego pewnym.. Na pewno nie wolno stresowac dziecka, straszyc, bo to dla niego bardzo trudna sytuacja. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś