Dodaj do ulubionych

Standardowy zakres gastroskopii istnieje?

01.03.10, 18:21
Pierwszą gastroskopię robiłem [prywatnie], ponieważ miałem niską
ilość czerwonych ciałek oraz baaaardzo niską ilość wit. B12 we krwi.
1. gastroskopia m.in. wykazała obecność helicobacter pylori. Lekarz
rodzinny przepisał mi leczenie antybiotykowe...
Dzisiaj kontrolną gastroskopię robiłem "na NFZ". Badający mnie
lekarz, przed badaniem czytał "stare wyniki", ale nie sprawdzał
obecności [w żołądku] helicobacter pylori, bo "pani doktór w
zleceniu tego nie napisała". Przecież w "starych wynikach", wyraźnie
napisano o obecności tej paskudnej bakterii.
Proszę znawców o odpowiedź na pytanie: kto spowodował, że nie
zrobiono mi testów na obecność helicobacter pylori?
Chirurg/zleceniodawca czy badający mnie lekarz [spychotechnik?]?
Czy zlecenie gastroskopii [zakres badań] jest w jakiś sposób
znormalizowane, określone jest minimum testów?
Obserwuj wątek
    • ko-fankabeauty Re: Standardowy zakres gastroskopii istnieje? 06.03.10, 08:22
      Juz ci odpowiadam. Ja mialam badanie wprawdzie w New York a nie w
      Polsce i tez mi wyszlo helicobacter pylori dostalam od lekarza dwa
      naraz antybiotyki kuracja trwalaok 8 dni i po bakterii nie ma sladu.
      Tez nie mieli ochoty w szpitalu dac mi skierowanie na badanie krwi
      lub kalu /kalowe podobno pewniejsze/. No ale w koncu zbadali i wiem,
      ze nie ma.
      Teraz na twoim miejscu zrobilabym sobie badanie kalu prywatnie na te
      bacterie i nie szarpala sobie nerwow. Tutaj pisali ludzie, ze nawet
      po kuracji bacteria potrafi siedziec nadal w najlepsze. Zatem
      sprawdz.
      • zgred.polarny Re: Standardowy zakres gastroskopii istnieje? 06.03.10, 17:42
        ko-fankabeauty napisała:
        > Juz ci odpowiadam...

        Dziękuję za odpowiedź, chociaż niezupełnie mnie satysfakcjonuje:)
        Lekarz zlecający gastroskopię , któremu przedstawiłem problem,
        powiedział że dotąd nigdy nie zaznaczał koniecznośći wykonywania
        testu na bakterię, decyzję zostawiał wykonującemu badania, w
        zależności od tego, co zobaczy "w środku". Wydaje się to logiczne...
        Przypadkowi nadano drogę formalną... I bardzo dobrze, bo do lekarza
        wykonującego gastroskopię miałem również inne poważne zastrzeżenia...

        PS
        Podobno ta cholerna bakteria tylko przy pierwszym podejściu reaguje
        na antybiotyki. Jeżeli to pierwsze leczenie okaże się nieskuteczne,
        to bakteria się "przyczaja" i złośliwie chichocze....
        Ponoć w Polsce ponad 70% ludzi ma helicobacter pylori, ale nie
        wszyskie są aktywne.
        • osmanthus Re: Standardowy zakres gastroskopii istnieje? 07.03.10, 01:58

          zgred.polarny napisał:

          > Pierwszą gastroskopię robiłem [prywatnie], ponieważ miałem niską
          > ilość czerwonych ciałek oraz baaaardzo niską ilość wit. B12 we
          krwi.
          > 1. gastroskopia m.in. wykazała obecność helicobacter pylori.
          Lekarz
          > rodzinny przepisał mi leczenie antybiotykowe...
          > Dzisiaj kontrolną gastroskopię robiłem "na NFZ". Badający mnie
          > lekarz, przed badaniem czytał "stare wyniki", ale nie sprawdzał
          > obecności [w żołądku] helicobacter pylori, bo "pani doktór w
          > zleceniu tego nie napisała".

          Nie bardzo rozumiem - co miala skontrolowac powtorna gastroskopia?
          Jezeli kierujacy lekarz chcial by rowniez w sposob inwazyjny
          sprawdzono obecnosc Helicobacter pyroli to powinien zaznaczyc, ze ma
          byc zrobiona biopsa i odpowiednie badanie.
          Jezeli chcial tylko sprawdzic czy zastosowane leczenie wytluklo
          bakterie to nie rozumiem po co zlecal gastroskopie. Mogl zlecic
          badanie kalu lub, jezeli macie odpowiednie laboratorium, b.
          sofisticated test oddechowy - PYTest, np.

          Jezeli leczenie jednym schematem sie nie powiodlo to stosuje sie
          inny (jest ich kilka).



          • zgred.polarny Re: Standardowy zakres gastroskopii istnieje? 27.03.10, 07:29
            osmanthus napisała:
            > Nie bardzo rozumiem - co miala skontrolowac powtorna gastroskopia?
            Oprócz helikobacter 1. badanie wykryło również "inne atrakcje", np.
            polipy, zapalenia błony śluzowej. Z tego powodu zlecono badania
            kontrolne, nie zaznaczając wyraźnie czego mają dotyczyć. Mój
            pierwszy post napisałem, gdyż nie wykonano mi testu na obecność tego
            cholernego "helikoptera" i będę musiał robić go dodatkowo:( Z mej
            mikrej znajomości medycyny wynika, że test robiony przy okazji
            gastroskopii jest najbardziej wiarogodny:/

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka