fitteur
02.03.10, 14:44
Sprawa wydaje mi się jasna, im częściej siusiałam, tym bardziej podejrzewałam
u siebie zakażenie dróg moczowych. Rzeczywiście, byłam u lekarza i okazało
się, że jest infekcja. Takie incydenty się powtarzały. Niby antybiotyk
pomagał, ale po mięsiącu przerwy sprawa znowu wracała. Na jesień zaczęłam brać
immulinę, na odporność. Był spokój. Nie chorowałam, problemów z oddawaniem
moczu również nie miałam. Później, dowiedziałam się z ulotki, że ta immulina
ogranicza również incydenty zakażeń układu moczowego. Myślę, że zniknięcie
zakażeń związane jest z łykaniem immuliny i jeżeli macie takie problemy, nie
zastanawiajcie się. Profilaktycznie warto wziąć.