mój facet nie je owoców:((

IP: *.crowley.pl 17.02.04, 11:12
mój facet od dzieciństwa (!!!!) nie je owoców (żadnych), a warzywa tylko
gotowane i to nie wszystkie. podobno jadł jak był malutki, a potem nagle
miewał odruchy wymiotne, gdy tylko próbował je jeść. tak jest do dziś. soków
też raczej nie pije. kłopotów ze zdrowiem póki co nie ma żadnych - w sumie
nie choruje wcale. może jest z innej planety??:)
czy tak da się żyć?!?!??!
    • Gość: sałata Re: mój facet nie je owoców:(( IP: *.icpnet.pl 17.02.04, 12:37
      Mój mąż też tak samo, chociaż soki "toleruje". Też nie ma kłopotów ze zdrowia,
      ale myślę że prędzej czy póżniej...Najgorsze jest to że ja uwielbiam owoców i
      warzyw, ale nasze dzieci bierzą przykład od ojca i też za bardzo nie jedzą:(
      • Gość: greengreengrass Re: mój facet nie je owoców:(( IP: *.crowley.pl 17.02.04, 12:49
        wow, nie jestem sama:)
        no własnie - ta myśl, że prędzej czy później to wszystko może mu nie wyjść na
        zdrowie... :((
        ostatnio postraszyłam go impotencją i wcisnęłam jogurt z kawałkami owoców. ale
        drugiego dnia już sobie nie dał wcisnąć:(
        ja też uwielbiam owoce i warzywa, on za to uwielbia mięso, ja z kolei nie
        bardzo.
        do dzieci nam jeszcze daleko, ale jak pomyślę, że mam z nimi walczyć tak jak z
        nim... ech! pozdrawiam!
    • Gość: olaboga Re: mój facet nie je owoców:(( IP: *.l2.c2.dsl.pol.co.uk 17.02.04, 12:45
      Moj facet tez nie jada owocow i warzyw ale ostatnio udalo mi sie go przekonac
      do gotowanego szpinaku. Zyje tak juz prawie 30 lat i tez nie choruje. Nie
      mieszkamy w Polsce, gdzie surowki z warzyw i owoce kazdy jada na porzadku
      dziennym, jego po prostu od dziecinstwa nie nauczono prawidlowej diety i tak
      juz mu pozostalo. Ja teraz juz tego zmienic nie potrafie :( Nie wiedzialam ze
      jest takich osob wiecej na swiecie.
    • Gość: Bono Vox ale, z seksem wszystko O.K.? IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.04, 12:47
      to co się czepiacie :-)))

      facet jedzący (czasem) jakieś owoce.. :-)
    • Gość: greengreengrass Re: mój facet nie je owoców:(( IP: *.crowley.pl 17.02.04, 12:53
      gotowany szpinaj mój je i ogólnie gotowane warzywa są akceptowane, choć nie
      wszystkie. surowe żadne.
      co do seksu, to musze przyznac, że jest najmniej wytrzymały z moich wszystkich
      dotychczasowych partnerów. 2 razy na dobę to maks, a czasem chciałoby się
      poleżeć w niedziele w łóżku;)
      • Gość: Bono Vox Re: mój facet nie je owoców:(( IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.04, 12:57
        niedziela, jak sama nazwa wskazuje jest od tego ,że się wtedy nic nie dzieła :-)

        PS. Właśnie przed chwilą zjadłem jogurcik (z brzoskwiniami) i jabłuszko. :-)

        BV
Pełna wersja