chilli85
16.03.10, 19:51
Witam.
Chciałabym prosić Was o pomoc.
Problem polega na tym, iż od dłuższego czasu posiadam dość spore problemy z nadciśnieniem tętniczym ( "normą" dla mnie jest 150/90 dochodzące nawet do 190/110 ). Warto podkreślić tu,iż mam 25lat więc nie jest to normalne. Występują również BARDZO często arytmie serca ( pokazuje mi je ciśnieniomierz ).
Od ponad pół roku choruję również na Hashimoto ( niedoczynność tarczycy ). Po stosowanie eutyoryxu N50 w dawce 0,5 tab jednego dnia, kolejnego całą tab doszliśmy z endokrynologiem do wyniku TSH poprawnego 1,988.
Któregoś pięknego dnia zemdlałam i trafiłam na 4 dni do szpitala. Z ogólnych badań krwi nie wyszło nic nadzwyczajnego. Po założeniu dobowego holtera do pomiaru ciśnienia okazało się, że 75% ciśnienia w dzień oraz 17% w nocy jest ponad normę. Kolejnego dnia założono mi drugiego dobowego holtera, który monitorował prace serca. I w tym miejscu bardzo bym prosiła, aby wypowiedział się ktoś kto się choć trochę orientuje w tych jak dla mnie zagadkowych cyferkach. A mianowicie : średnia częstość rytmu wynosiła 78. minimalna 47(o godz. 00:59), maksymalna 138 (o godz.17:35), pobudzeń nadkomorowych zarejstrowano 83, bigemnii nadkomorowych 2 oraz trigemnii 3.
Wypisano mnie ze szpitala właściwie bez słowa wyjaśnień, jedynie z receptami. Brałam NOLIPREL 2,5mg - 1tab dziennie oraz BISOCARD 5mg również 1 tab dziennie. Po tygodniu powtórzono mi badania holterem, który mierzył przez dobę ciśnienie i wyniki były właściwie bez zmian jak nie gorsze! Dostałam więc NOLIPREL FORTE 1x dziennie,BISOCARD bez zmian oraz AMLOZEK 5mg 1x dziennie o godzinie 19:00.Jedyne co mi powiedziano to, to,że przyczyna nadciśnienia jest nieznana i leki będę przyjmować już do końca życia.
Jednak zawzięłam się i otrzymałam skierowanie na OGTT ( krzywą cukrową ) Wyniki są następujące :Glukoza za czczo 88mg/dL, po godzinie114, a po kolejnej 87.
Insulina zaś wynosiła na czczo 12,10, po godz 92,70,a po kolejnej 61.
Bez słowa wyjaśnienia otrzymałam kolejne leki GLUCOPHAGE 500mg 2x dziennie.
Bardzo źle znoszę przyjmowanie leków, jestem bardzo słaba, często kręci mi się w głowie, boli mnie żołądek, drętwieją kończyny, budzę się cała mokra od potów, a pęcherz zwariował.
Z powodu długiej rekonwalescencji zostałam wyrzucona z pracy. Brak mi już sił. Błagam o rady, informację, które pomogą mi się uporać z tym problemem.
Z góry dziękuje