Dodaj do ulubionych

Ostrogi piętowe-metody leczenia?

06.04.10, 09:33
Jak w temacie.
Obserwuj wątek
      • mel.la Re: Ostrogi piętowe-metody leczenia? 06.04.10, 13:56
        Terapia fala uderzeniowa, potrzebnych jest 4-5 zabiegow, prywatnie 50
        zl jeden zabieg lub w ramach ubezpieczenia potrzebne bedzie Ci
        skierowanie od ortopedy.Sa jeszcze zabiegi ultradzwiekowe - 10 razy,
        bardziej rozciagniete w czasie. Koniecznie zaopatrz sie we wkladki -
        podpietki pod ostroge, ja kupowalam u szewca, skorzane z dziurka( pod
        ostroge).
        • super.zgred Re: Ostrogi piętowe-metody leczenia? 06.04.10, 14:50
          mel.la napisała:
          >.... Koniecznie zaopatrz sie we wkladki - podpietki pod ostrogę...
          Moje osobiste doświadczenia z ostrogami...sprzed wieeelu lat.
          Początkowo zabiegi ultradżwiękowe, a potem ... nie do uwierzenia!
          Szedłem zimą na halę Ornak w butach turystycznych, bez żadnych
          podkładek pod ostrogi. W tamtą stronę kuśtykałem i pojękiwałem.
          Z powrotem przez pół drogi coraz głośniej jęczałem, ale od pewnego
          momentu ból stawał się coraz bardziej znośny. Po 2 tygodniach
          pieszego szlajania się po szlakach było prawie dobrze. Po powrocie
          do domu i codziennym chodzeniu w butach bez wyściółki dolegliwości
          minęły zupełnie.
          Od min. 20 lat nie odczuwam "ostrogowych" dolegliwości.
          Może brzmi to niewiarygodnie ale to jest najprawdziwsza prawda!
          • krzysztof_narosz Re: Ostrogi piętowe-metody leczenia? 06.04.10, 15:39
            super.zgred napisał:

            > mel.la napisała:
            > >.... Koniecznie zaopatrz sie we wkladki - podpietki pod ostrogę...
            > Moje osobiste doświadczenia z ostrogami...sprzed wieeelu lat.
            > Początkowo zabiegi ultradżwiękowe, a potem ... nie do uwierzenia!
            > Szedłem zimą na halę Ornak w butach turystycznych, bez żadnych
            > podkładek pod ostrogi. W tamtą stronę kuśtykałem i pojękiwałem.
            > Z powrotem przez pół drogi coraz głośniej jęczałem, ale od pewnego
            > momentu ból stawał się coraz bardziej znośny. Po 2 tygodniach
            > pieszego szlajania się po szlakach było prawie dobrze. Po powrocie
            > do domu i codziennym chodzeniu w butach bez wyściółki dolegliwości
            > minęły zupełnie.
            > Od min. 20 lat nie odczuwam "ostrogowych" dolegliwości.
            > Może brzmi to niewiarygodnie ale to jest najprawdziwsza prawda!

            widocznie miałeś podrażnione rozcięgno podeszwowe. ostroga piętowa (zmiana
            kostna)nie ustąpi po tym więc nie polecaj takiego sposobu leczenia bo kogoś mogą
            przez przypadek znosić z gór.

            • super.zgred Re: Ostrogi piętowe-metody leczenia? 07.04.10, 14:53
              krzysztof_narosz napisał:
              >... widocznie miałeś podrażnione rozcięgno podeszwowe...
              Może i miałem, ale na zdjęciu rtg wyraźnie było widać wyrostek
              kostny, szpicem skierowany w dól.
              Ja nic nikomu nie polecam, ja tylko opisałem swój przypadek.
              Nie jestem lekarzem i nie podejmuję się racjonalnie tego wyjaśnić.
              Wiem, że cudów nie ma;)
              Ponieważ przestało boleć, to następnego zdjęcia nie robiłem. Staram
              się raczej nie narzucać lekarzom.
              • kradam Re: Ostrogi piętowe-metody leczenia? 07.04.10, 20:58
                super.zgred napisał:
                > krzysztof_narosz napisał:
                > >... widocznie miałeś podrażnione rozcięgno podeszwowe...
                > Może i miałem, ale na zdjęciu rtg wyraźnie było widać wyrostek
                > kostny, szpicem skierowany w dól.
                > Ja nic nikomu nie polecam, ja tylko opisałem swój przypadek.
                Oj, przecież zmiana zwana ostrogą piętową jest najczęściej wynikiem podrażnienia
                rozcięgna podeszwowego.

                > Nie jestem lekarzem i nie podejmuję się racjonalnie tego wyjaśnić.
                > Wiem, że cudów nie ma;)
                Żaden cud, rozchodziłeś, przestało boleć. Zdarza się. Sama ostroga jest tylko
                efektem procesu chorobowego i jak to się ładnie mówi najczęściej jest "niema
                klinicznie". Innymi słowy nie boli a na kolejnym zdjęciu będzie podobna jak była.

      • mel.la Re: Ostrogi piętowe-metody leczenia? 07.04.10, 10:54
        Nie, RSWT ( tez terapia falami uderzeniowymi) to nie ta sama terapia
        ale podobna, ja mialam uderzeniowa BTL - SWT. Mysle, ze jedna i druga
        daje podobne rezultaty.Byc moze wprowadzilam Cie w blad i ta terapia z
        ktorej korzystalam nie jest refundowana, ja chodzilam prywatnie, ale
        terapia falami ultradzwiekowymi ( 10 zabiegow 1 x w tygodniu) jest na
        pewno refundowana, bo chodzila na nia moja kolezanka, z tym ze dlugo
        czekala na ta terapie ok.2 miesiecy.
        • mark230 Re: Ostrogi piętowe-metody leczenia? 28.05.10, 13:24
          tez sie meczylem z tymi ostrogami ze 2 lata - ale widze ze jest nowa metoda RSWT
          i dobry link opisujacy ta przypadlosc - ja stosowalem ultradzwieki, laser,
          oklady z lodu naprzemian z cieplymi i oczywiscie wygodne obuwie tj odpowiednia
          podeszwa i wkladka pod piete - ostatnio bralem vebrofen i tez mi chyba troszke
          pomoglo - sumujac nie mam teraz juz problemow
    • srubka741 Re: Ostrogi piętowe-metody leczenia? 27.05.10, 20:17
      Wiem co to są ostrogi-piętowe bo sama je mam.
      Byłam u lekarza ortopegy, ale mi nie pomógł. Powiedział że muszę z
      tym żyć i nie uprawiać żadnego sportu.
      Ale za to byłam u lekarza, który zajmuje się leczeniem sportowców i
      mi pogógł. Przepisał mi wkładki do butów, wyprofilował i teraz już
      mi nie dokuczają ostrogi. Mogę nadal biegać i nic nie odczuwam
      żadnego bólu. Polecam udać się do lekarza sportowego. Napewno pomoże.
      pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka