Gość: Marti IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 01:14 Prosiłabym o poradę, może ktoś jest po takim zabiegu i mógłby mi pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jo210 Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.02.04, 04:27 ja po operacji dostalam broszurke w ktorej wymienione co wolno, a co zabronione. Poczatkowo : ser bialy(twarozek 1-2 /dz), gotowane mieso, potrawy gotowane na parze, jablka pieczone, slaba herbata, kawa zbozowa z mlekiem. Male posilki 4- 5 /dz. Potem : ograniczenie tluszczu , duzo bialka (ser bialy), mieso; wykluczyc smazone, alkohol, przyprawy, uzywki, wzdymajace; jesc potrawy gotowane w wodzie, na parze, duszone bez tluszczu, pieczone w folii aluminiowej; stopniowo wprowadzac soki owocowe i warzywne; nie wolno: mies tlustych, konserw, marynat, kiszonek, warzyw straczkowych i wzdymajacych, grochu, fasoli, kapusty, kalafiorow, cebuli, czosnku, chrzanu, grzybow; kawy, czekolady, ostrych przypraw:pieprzu, musztardy, papryki, octu. To skrot z pierwszej strony . Potem spora lista potraw. Jesli masz pytania o konkretne zarelko to napisz sprawdze czy jest na liscie dozwolonej. Mam nadzieje ze szybciej niz ja dojdziesz do normalnego jedzenia. Mnie zajelo to pol roku. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 09:51 Potwierdzam, to co napisał mój poprzednik. Było dokładnie tak samo i też zajeło mi około 1/2 roku dochodzenie do normalnej diety. Dłużej zajeło mi zanikanie "uczucia drętwości " wokół miejsca cięcia i szwu (operację miałem robioną metodą klasyczną). Trwało to ponad rok. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marti Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 10:57 Bardzo dziękuję!!! Ja bylam operowana metodą laparoskopową i jestem jakieś 2,5 tygodnia po operacji i rany sie już zabliźniły, bo były to malutkie punkciki. Ale wracając to tematu, cz jeżeli jestem wlasciewie dopiero co po zabiegu to czy mogę juz pic soki owocowo-warzywne? Szczerze mowiac juz pilam raz i nic mi nie bylo.... czy można jesc surowki i ciemne pieczywo ziarniste. Jezeli chodzi o pieczywo to przed operacją nie moglam jesc ziarnistego chlebka, ale doszly mnie sluchy, ze po juz mozna?? Serdecznie dziękuję za pomoc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo210 Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.02.04, 22:58 ja tez laparoskopowo; z sokami ostroznie, w malych ilosciach (jesli nawet z jablkiem tak ostroznie zalecaja od pieczonego przez tarte na tarce w malych ilosciach); chleb pszenny, bulki pszenne, rozki maslane, rozki wodne - nie wiem jak dlugo, slyszalam , ale to juz od ludzi, a nie lekarzy, ze wcale nie powinno sie jesc ciemnego, z ziarenkami itp, bo kamyki sie utworza w przewodach - nie wiem czy to przesady, ale ja wobec tego wstrzymywalam sie z innym pieczywem niz pszenne przez pol roku. Teraz mieszam rozne rodzaje pieczywa. Strzezonego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krys Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? IP: *.symboliczna.net / *.symboliczna.net 27.02.04, 18:52 jestem juz ponad rok od operacji laparoskopowej, czuję się fatalnie, czasami mam wrażenie, że przed było lepiej. przewody żółciowe źle funkcjonują, jelita również. Na ścisłej dziecie byłam przez trzy miesiące, potem stopniowo wszystko. Obecnie muszę tez uważać co jem, pieczywo ziarniste całkowicie wyeliminowane, mięsa smażone rówież. Sa opinie że operacje tradycyjne są bezpieczniejsze, dłużej trwa rekonwalescencja, ale efekty zdrowotne są znacznie lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joachim Absolutnie z a d n e j !!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.04, 20:39 Niesamowite glupoty z ta dieta, ma sie to jesc na co ma sie apetyt, wyprobowac co zoladek strawi a co nie . To polecamy naszym pacjentom od 14 lat bez jakichkolwiek zazalen. Pracuje jaoko chirurg , jestem bez woreczka od 3 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
blodymarry Re: Absolutnie z a d n e j !!!! 28.02.04, 01:27 No właśnie ja te soki warzywno-owocowe popijam i ten chlebek podjadam tak na chybil-trafil i na razie nie mam zadnych dolegliwości. Ale mimo wszystko wydaje mi się, że te pare miesięcy pwinna być zachowana jakaś dieta. Z całym szacunkiem dla Pana doktora, ale nie powie mi pan chyba, że w tydzień po zabiegu mogę sobie szczelić jakieś ostre danko. Pozatym ćwiczyć na swoim organizmie i liczyc "dostanę atak, czy nie dostanę?" to chyba też nie jest za zdrowo. Ja probowałam zjesc jablko i dostalam boleści, więc trochę z niedowierzaniem podchodzę do tego co pan pisze. A co do metody laparoskopowej to jak na razie (a jestem dopiero 2,5 tyg. po) jestem zadowolona, nic mnie nie boli, rany sie zabliźniły, prawie nie ma śladu i bardzo dobrze się czuję. A jakie są wasze opinie? mieliście jakieś problemy w pozniejszym czasie po operacji? Pozdrawiam i dziekuje za rady :)) Odpowiedz Link Zgłoś
blodymarry Re: Absolutnie z a d n e j !!!! 28.02.04, 01:34 Aha dodam tylko dla formalności, że "gość:Marti" się zalogowała i jest "blodymarry" ;), czyli to dalej JA :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joachim Re: Absolutnie z a d n e j !!!! IP: *.cymes.net / 62.53.138.* 28.02.04, 09:58 Nie ma sensu przeprowadzac jekiejkolwiek diety , poniewaz woreczek zolciowy przd operacja (wypelniony kamieniami ) tak i tak swojej funkcji nie spelnial !! Robili Panstwo diete przed operacja ?, napewno nie, raczej unikano potraw po ktorych wystepowaly dolegliwosci, sytuacja po operacji (tu funkcja woreczka zolc ) jest przewaznie ta sama jak przed operacja, poprawiaja sie dolegiwosci zwiazane bezposrednio z kamieniami. Odpowiedz Link Zgłoś
blodymarry Re: Absolutnie z a d n e j !!!! 28.02.04, 11:44 Bardzo dziękuję za odpowiedz. Ja przed operacja bylam na ścislej diecie, poniewaz zbyt dlugo "nosilam" kamienie, a takze duzy stres spowodowal, ze mialam ostry stan zapalny przez jakies 3 m-ce przez zabiegiem i cokolwiek nie zjadlam dostawalam atakow. Chcialam zapytac o jeszcze jedną rzecz. Jakie jest zdania pana doktora na temat diety optymalnej lub tzw. diety Kwaśniewskiego, ponieważ jak czytalam kamienie w woreczku zolciowym tworzą sie ze stresu, ale przedewszystkim z niezdrowego i tlustego jedzenia. Czy nie uwaza pan, ze po tej diecie Ci ludzie sa bardziej narazeni na tego typu schorzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
lilimarlene1 Re: Absolutnie z a d n e j ? 28.02.04, 17:55 Moi drodzy jestem czwarty dzień po laparaskopowym usunięciu woreczka,szwy do usunięcia za trzy dni.Ł Odpowiedz Link Zgłoś
blodymarry Re: Absolutnie z a d n e j ? 28.02.04, 18:16 Witaj w klubie ;). Jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
lilimarlene1 Re: Absolutnie z a d n e j ? 28.02.04, 18:52 kliknełam nie tam gdzie trzeba...jeszcze raz. Łykam antybiotyki (woreczek był zapalny)i inne leki.Boli mnie tu i ówdzie po wyjętych drenach ale po kilku dniach głodówki zjadłoby się co nieco. Tylko co? Nie trawię mleka i pochodnych. Dziś na sniadanko herbatka ziołowa+rogalik maślany,na obiad krupnik(ubogi w składniki)na kurzym biuście,na podwieczorek pieczone jabłko. Ale co jutro? Pomóżcie ułożyć jadłospis na tydzień. Ci którzy są już dłuższy czas po zabiegu i na sobie przetestowali różne potrawy- i wiedzą co im szkodzi- może pomogą innym zapobiec niepotrzebnym błędom dietetycznym. PS Razem ze mną oczekiwały na zabieg endoskopowy usunięcia kamieni z przewodów żółciowych dwie panie. Obie były po wcześniejszych zabiegach usunięcia woreczka. Obie były szczupłe(nieprawdą jest,że problem z kamicą mają tylko osoby tęgie).Jedna miała 30 lat,druga 72.Jedna z nich była Angielką. Obie stosowały rózne diety,zasadniczo jednak unikały mięsa,zwłaszcza tłustego. Dlaczego więc w tak krótkim czasie musiały znów przeżywać dolegliwości z powodu tworzenia się nowych kamieni i przeżywać stres ponownego zabiegu? Czy odpowiednia dieta pozwoliłaby zapobiec tworzeniu się nowych złogów? Jeśli macie jakieś rady pomóżcie. Lili Odpowiedz Link Zgłoś
blodymarry Re: Absolutnie z a d n e j ? 28.02.04, 22:50 Jeżeli chodzi o sposób odżywiania się to ja szczerze mówiąc tuż po zabiegu byłam bardziej ostrożna z jedzeniem. Tzn. przez pierwszy tydzień jadłam tylko kaszkę ryżową na wodzie i pilam bardzo duzo wody mineralnej niegazowanej, stopniowo zaczęlam pod konec perwszego tygodnia wprowadzać jablko ale przecierane tak jak dla niemowlaka ;). Teraz gotuję sobie na obiad np. ryż z warzywami i do tego bardzo chude mieso, jem bardzo dużo surówek z warzyw (nie wiem czy powinnam ale nic mi nie jest), uwielbiam chleb z ziarnami wiec sprobowalam i na razie tez mi nic nie jest, wiec na sniadanie np. chlebus z szyneczką i ogorkiem lub pomidorkiem. Generalnie z tego co slyszalam mozna jesc wszystko co chudziukie, nie zawierajace tluszczu, owoce tez juz wcinam surowe, tylko dbam zeby byly bez skorki.. tak ze praktycznie nie jest zle... Jednak w tym pierwszym tygodniu dopuki nie znikną bole ja bylabym bardziej ostroznieijsza i radzilabym ci dietę polplynną. Ale oczywiscie to jest tylko moje zdanie... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
lilimarlene1 Re: Absolutnie z a d n e j ? 29.02.04, 16:15 Witaj blodymarry! Podobnie jak Ty raczej ostrożnie będę podchodzić do rozszerzania diety. Chociaż słyszałam o bardziej drakońskim traktowaniu pacjenta tuż po zabiegu. Jedna z internautek wspominała lekarza,który na pytanie o dietę operowanego męża odpowiedział,że może jeść wszystko(podobnie jak Joachim). Z tego wynika,że są rózne szkoły. Moja niepewność odnośnie diety wynika z tego,że mam jeszcze inne dolegliwości i schorzenia przewodu pokarmowego,lekka dieta może mi tylko pomóc. ...Chociaż ten zjedzony przez Ciebie ogórek,to chyba jednak akt odwagi. Pozdrawiam,życzę zdrowia i dobrego samopoczucia Lili Odpowiedz Link Zgłoś
blodymarry Re: Absolutnie z a d n e j ? 29.02.04, 23:17 Witaj :), Wiesz co zadzwoniłam ostatnio do lekarza który mnie operował i poprosiłam o wskazówki. Podobnie jak inni (z tych co sie wypowiadali) dostałam od lekarza dietę tzw. żołądkową i lekarz powiedział mi że spokojnie mogę ją stosować. I tutaj ogórek (oczywiście zielony bbez skórki, nie konserwowy czy tam kiszony) można jeść, zresztą nic mi po nim nie było :). Jeżeli byś chciała to podaj maila, to przepiszę ją na kompie i ci wyślę. A tak aporopo to jak się czujesz? Bo powiem Ci, że u mnie we wtorek minie trzeci tydzień, a w zasadzie juz zapomnialam o sprawie ;).. rany się zabliźnily, ślady są maleńkie tak, że z czasem nie będzie ich widać, już mogę ćwiczyć..... jest OK :). Tylko czasem mam dziwne zawroty głowy, jestem jeszcze trocheslaba... Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
lilimarlene1 Re: Absolutnie z a d n e j ? 01.03.04, 13:05 Blodymarry dziękuję za odpowiedż! Moje samopoczucie jest dobre,chociaż pobolewania pola operacyjnego jeszcze mam. Może dlatego,że miałam drenaż jamy otrzewnowej i miejsca gdzie tkwiły grube i długie dreny są bolesne.Ale to dopiero szósty dzień po.Jutro jadę na zdjęcie szwów. Moja dieta nie tyle jest podyktowana zabiegiem tylko jak już wspominałam jeszcze innymi schorzeniami.Przyznam Ci się,że trzeciego dnia po zabiegu rano wstałam i zaparzyłam sobie kawę na śniadanie.Dopiero interwencja domowników przerwała moją degustację. Jeśli ma się takie przyzwyczajenia to trudno naraz z nich zrezygnować. POdaję Ci mojego maila:berenika @wp.pl Pozdrawiam i czekam na info. Lili Odpowiedz Link Zgłoś
blodymarry Re: Absolutnie z a d n e j ? 01.03.04, 14:02 Ja już parę m-cy przed operacją musiałam zrezygnować z kawy i tylko delektuje się aromatem jak któryś z domowników ją popija ;). Za chwilkę biorę się za przepisywanie dietki i dostarcze Ci ją na skrzynkę. A bole na pewno jeszcze będziesz miała, to chyba normalne, przecież jesteś dopiero pare dni po zabiegu, ja też tak miałam. Ale pocieszę Cię, że pod konieć drugiego tygodnia już było OK. Mam nadzieje, że w środku też się ładnie zrasta. Pozdrawiam Cie serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
hzd Do blodymarry 23.04.04, 11:09 Przeczytałam wątek dotyczący diety po operacji pęcherzyka żółciowego.Moja kuzynka za dwa tygodnie będzie miała taką operację,po wyjściu ze szpitala będę się nią opiekowała.Chciałam się przygotować i dobrze byłyby gdybym miała listę produktów ,które mogłabym jej podawać,a które są kategorycznie ZABRONIONE. Czy mogłabyś mi pomóc?? Życzę wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
daffne Ojej... 23.04.04, 19:58 Wlasnie czeka mnie operacja kamieni zolciowych.Nie mam pojecia co robic.Chcialam usunac kamienie laparoskopowo ale dzisiaj doktor powiedzial mi , ze laparoskopowo nie znaczy lepiej...I nie wiem co robic , czekac na atak gdzie po zabraniu mnie do szpitala pokroja mnie tradycyjnie czy zdecydowac sie na metode laparoskopowa w innym miescie .Mialam dwa ataki...obydwa nad ranem.Budzilam sie z ogromnym bolem nadbrzusza ,wymiotowalam zolcia po czym bylo mi strasznie zimno i slabo..Chcialam Was zapytac czy po tej operacji duzo sie chudnie ? Bo moj problem jest taki ,iz jestem szczupla , waze ok. 46 kg jak po takiej operacji duzo sie chudnie to w koncu beda mnie leczyc na anoreksje...Acha moj doktor powiedzial , ze wcale nie trzeba byc przy tuszy , zeby woreczek dal o sobie znac , przebyta ciaza tez moze miec na to wplyw.. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
jo210 Re: Ojej... 24.04.04, 05:33 Witaj, jestes szczuplutka, jesli kamienie nie sa wielgachne, to mysle, ze laparoskopowo byloby lepiej. Dobrze jest ustalic na spokojnie termin operacji z chirurgiem do ktorego masz zaufanie(musisz sie zaszczepic - zoltaczka) a nie czekac na atak i dac sie kroic tak "w ciemno". To tylko moje zdanie oczywiscie. Podpisujac zgode na zabieg i tak lekarz ostrzega ze w trakcie operacji moze okazac sie , ze laparoskopowo sie nie da i wtedy niech on decyduje co najlepsze. Laparoskopowe dziurki goja sie ladnie i prawie nie ma sladu. Nie schudlam jakos specjalnie po operacji. Odpowiedz Link Zgłoś
daffne Re: Ojej... 24.04.04, 14:13 Serdecznie dziekuje za info i zycze zdrowka :)) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
lilimarlene1 Re: Ojej... 24.04.04, 17:03 Witaj daffne! Metodę zabiegu ustala lekarz,który zabieg wykonuje,ponieważ to On wie w czym czuje się dobrze.Jeśli chcesz być operowana laparaskopowo szukaj takiego szpitala gdzie stosują takie metody.Wcześniej zaszczep się przeciwko żółtaczce żebyś jakiegoś świństwa w szpitalu nie złapała.Zresztą lekarz pierwszego kontaktu sam Ci to poradzi.Po drugiej dawce szczepionki (musi upłynąć bodajże sześć tygodni od pierwszej dawki)możesz iść na zabieg. Ja byłam operowana laparoskopowo.Po zabiegu nie schudłam chociaż dobrze by mi to zrobiło.Po prostu nie miałam kiedy.Na drugi dzień po zabiegu lekarze wypisują do domu.Jeśli chodzi o dietę lekarze zalecają stopniowe rozszeżanie diety lekkiej i chyba słusznie. Życzę Ci pomyślnego zabiegu i zdrowia. Pozdrawiam Lili Odpowiedz Link Zgłoś
babze Re: Absolutnie z a d n e j ? 05.12.15, 00:04 witam. widze ze posty z ponad 10 lat temu i takie mam pytanie. jak sie teraz wszyscy czujecie - tzn czy nie zrobily sie kolejne kamienie, czy i kiedy wrociliscie do jedzenia wszystkiego, czy jakies inne problemy zdrowotne przez to ze nie ma juz woreczka zolciowego powstaly? ja jestem 2 tyg po laparoskopii i od 3 dni czuje sie dobrze, zjadlam nawet loda i ciastko i nic mi nie bylo, przez pierwszy tydz odzywilam sie samymi bananami i kisielkami bo balam sie cokolwiek innego zjesc. i tak sie zastanawiam jak za kilka lat bedzie ze zdrowiem, czy sie kamienie w przewodach zolciowych albo watrobie nie pojawia. bylabym wdzieczna za odp. z gory dziekuje. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
jo210 Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? 24.04.04, 05:38 Wlasciwie to mam pytanie dodatkowe - co zrobic, zeby nie zrobily sie nowe kamienie w przewodach? Skoro dieta niekonieczna, a sklonnosci organizmu jednak sa. Mozna sie jakos zabezpieczac? Czy biernie czekac co los przyniesie? Odpowiedz Link Zgłoś
lilimarlene1 Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? 24.04.04, 18:00 jo210 napisała: > Wlasciwie to mam pytanie dodatkowe - co zrobic, zeby nie zrobily sie nowe > kamienie w przewodach? Skoro dieta niekonieczna, a sklonnosci organizmu jednak > sa. Mozna sie jakos zabezpieczac? Czy biernie czekac co los przyniesie? --------------------------------------------------------------------------- Witaj jo210! Twoje informacje na temat diety zawarte w początkowych postach uznałam za słuszne.Mimo,że jutro minie dwa miesiące od mojej laparoskopii to mam duże problemy po zjedzeniu nieodpowiednich potraw lub po wypiciu cieńkiej kawusi. Dlatego uważam,że dietę wątrobową należy stosowac tak długo-jak będzie to konieczne. Najlepiej byłoby ją polubić i zmienić dotychczasowe nawyki żywieniowe. Po co jeść coś,po czym chorujemy. Będąc kilka dni temu u lekarza zapytałam go,co należy robić aby ustrzec się przed kamykami w przewodach żółciowych -lekarz odpowiedział mi,że nic ponieważ przed tym nie można się ustrzec. Mam nadzieję,że ponowne zabiegi nas nie dotkną. Życząc zdrowia pozdrawiam Lili Odpowiedz Link Zgłoś
jo210 Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? 24.04.04, 23:21 Dzieki za odpowiedz. Wolalabym jednak taka "nie jedz x,y" nie bedziesz miala kamieni. Wtedy wszystko jasne, a tak.... Szkoda ze nie ma zlotych srodkow ;-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
slawekopty Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? 25.04.04, 00:50 jo210 napisała: > Dzieki za odpowiedz. Wolalabym jednak taka "nie jedz x,y" nie bedziesz miala > kamieni. Wtedy wszystko jasne, a tak.... Szkoda ze nie ma zlotych srodkow ;-) > Pozdrawiam. he he złote środki są tylko niestety bardziej srebrne ;)))) Slawek Odpowiedz Link Zgłoś
lilimarlene1 Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? 25.04.04, 15:05 Witaj jo210! Mój 90 letni ojciec i 80 letnia matka jedli to samo co ja i nie mają kamicy woreczka ani chorej wątroby (wspominam o rodzicach ze względu na geny i podobne przyzwyczajenia dietetyczne),a ja mam.Nie ma jej również moje rodzeństwo. Czyli coś innego decyduje o tym ,że zapadamy na takie schorzenia,może stres,może tempo i podejście do życia,może przebyte inne schorzenia i leki w związku z tym zażywane.A może to,że moi rodzice jedli warzywa i owoce z własnego ogrodu na wsi,a ja kupowałam je w sklepach dużego miasta było przyczyną.Ja przez 35 lat na śniadanie piłam na czczo kawę z mlekiem i mam nadżerki żołądka i inne schorzenia przewodu pokarmowego.Okazało się,że mleka nie trawię,a kawa podrażnia mi żołądek i wątrobę. Myślę,że lekka,urozmaicona i chuda dieta jest najlepszym lekiem. Życzę zdrowia Lili Odpowiedz Link Zgłoś
jo210 Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? 25.04.04, 17:56 No wlasnie. Nie mialabym pretensji do mojego woreczka (ktorego juz niet) gdybym jakos swiadomie dokladala mu powodow do wyprowadzki. A tu zero lekow, zero stresow, zero kawy, zero tluszczu, alkoholu tyle co kot naplakal. Trudno sie mowi. Miejmy nadzieje ze to koniec i zadne nowe kamyki nie beda chcialy sie formowac. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
babze Re: Jaka dieta po operacji pęcherzyka żółciowego? 05.12.15, 00:06 witam. widze ze posty z ponad 10 lat temu i takie mam pytanie. jak sie teraz wszyscy czujecie - tzn czy nie zrobily sie kolejne kamienie, czy i kiedy wrociliscie do jedzenia wszystkiego, czy jakies inne problemy zdrowotne przez to ze nie ma juz woreczka zolciowego powstaly? ja jestem 2 tyg po laparoskopii i od 3 dni czuje sie dobrze, zjadlam nawet loda i ciastko i nic mi nie bylo, przez pierwszy tydz odzywilam sie samymi bananami i kisielkami bo balam sie cokolwiek innego zjesc. i tak sie zastanawiam jak za kilka lat bedzie ze zdrowiem, czy sie kamienie w przewodach zolciowych albo watrobie nie pojawia. bylabym wdzieczna za odp. z gory dziekuje. Iza Odpowiedz Link Zgłoś